Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 23.11.2011 00:00

Love knows no boundaries

Podziel się Tweetnij Skomentuj (12)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (12)

Relacja z koncertów Patricka Wolfa

15 oraz 16 listopada w naszym kraju odbyły się dwa niezwykłe koncerty artysty, którego nie trzeba przedstawiać społeczności LGBT – Patricka Wolfa. Nie zabrakło i „branżowego” elementu na jednym z koncertów: polscy fani podarowali muzykowi tęczową flagę z napisem „Love knows no boundaries” – miłość nie zna granic.

15 oraz 16 listopada w naszym kraju odbyły się dwa niezwykłe koncerty artysty, którego nie trzeba przedstawiać społeczności LGBT – Patricka Wolfa. Nie zabrakło i „branżowego” elementu na jednym z koncertów: polscy fani podarowali muzykowi tęczową flagę z napisem „Love knows no boundaries” – miłość nie zna granic.

Patrick Wolf to postać z trochę innej epoki muzycznej: obdarzony głębokim, mało popowym głosem multiinstrumentalista (ostatnio zafascynowany harfą) dziś może zaskakiwać. Do tego ubiór rodem z klubu dziewiętnastowiecznych dandysów. Jednak pomimo tego mało komercyjnego wizerunku jego twórczość zyskuje sobie coraz szersze rzesze fanów. Wolf (a właściwie Patrick Denis Apps) pojmuje muzykę i swoje koncerty w dość niezwykły, jak na nasze czasy, sposób: jako teatr, pole do popisu dla swoich szerokich, nie tylko muzycznych, umiejętności, mównicę polityczną, a nie tylko tanie, efekciarskie show.

Wolf odwiedził Polskę po raz pierwszy dopiero w kwietniu tego roku - po prawie dziesięciu latach czynnej kariery i koncertowania – i tak mu się u nas spodobało, że postanowił przyjechać jeszcze raz (i jak zapowiadał, nie ostatni), tym razem na dwa koncerty. Poprzednim razem przywiózł ze sobą fantastyczny support w postaci Rowdy’ego Superstara, czarnoskórego magika muzyki odzianego w brokatowy kostium oraz narzeczonego, Williama Pollocka. To właśnie ogłoszenie zaręczyn Patricka z Williamem i zapowiedź wstąpienia w związek partnerski w przyszłym roku sprowokowało akcję fanów przeprowadzoną w Warszawie, o której za chwilę...

Listopadowe występy muzyka w Polsce objęły tym razem nie tylko Warszawę i klub Stodoła, w którym Wolf grał już w kwietniu, ale także mały wrocławski klub Firlej. Frekwencja na koncertach dopisała, jednak obyło się bez tłumów i tłoku. Przed wydarzeniami odbyły się spotkania typu meet&greet, będące dla 25 wybranych osób szansą na rozmowę z Wolfem w cztery oczy, autografy i wspólne zdjęcia. Patrick w bezpośrednim kontakcie okazał się niezwykle serdeczny i uśmiechnięty, nie sprawiał wrażenia znudzonej wielbicielami gwiazdy. Zapewniony, że ma w Polsce duże grono fanów ze społeczności LGBTQ, bardzo się ucieszył. Krótka rozmowa, zdjęcie i pozostało już tylko oczekiwać na koncert…

Supportem obydwu występów była tym razem Chinawoman. Pod tym pseudonimem występuje kanadyjska wokalistka rosyjskiego pochodzenia, która dzięki swojemu niezwykle niskiemu głosowi dopasowała się do queerowej aury koncertów Wolfa. Specyficzna muzyka artystki, pokusiłabym się o określenie „vintage”, wprowadziła nastrój zadymionych jazz klubów lat 20. i 30. XX wieku. Jej koncerty okazały się jednak odrobinę zbyt melancholijne, o czym pod koniec występów świadczyły zniecierpliwione szepty wśród publiczności, zwłaszcza we Wrocławiu, gdzie na małej przestrzeni pod sceną szybko zrobiło się duszno i gorąco.

W końcu jednak na scenę wszedł Patrick wraz ze swoim zespołem – równie barwnym jak on sam, złożonym ze skrzypaczki, saksofonistki, kontrabasisty i perkusisty. Sam zagrał na skrzypcach, harfie, pianinie, ukulele… Setlisty obydwu występów obfitowały w przeboje, nie zabrakło jednak niespodzianek, utworów granych rzadko, nietypowych aranżacji.

Wrocławski koncert rozpoczął się nastrojowym „Hard Times”, zupełnie różniącym się od albumowej, szybkiej wersji. W pamięć zapadły zwłaszcza takie utwory jak „Pigeon Song” - jedna ze starszych piosenek z piękną linią skrzypiec, „The Gypsy King”, czy „The Tinderbox”, którego pierwsze słowa Patrick wypowiedział w półmroku w niemal absolutnej ciszy. Nie zabrakło jednak największych hitów – jakkolwiek to określenie kuriozalnie brzmi w odniesieniu do artysty z kręgu muzyki zdecydowanie alternatywnej. Zabrzmiało więc „House”, „Bachelor” - przy którym Wolf zrzucił marynarkę ukazując lśniącą cekinami kamizelkę, czy „Tristan” z interesującą partią saksofonu. Publiczność poruszyły również optymistyczne, nastrajające do tańca „Get Lost”, czy szybkie elektroniczne „Together”. Przy okazji „Bermondsey Street” w górę poleciały uzgodnione wśród fanów bańki mydlane, co rozluźniło atmosferę i dało piękny efekt wizualny. Na bis dostaliśmy między innymi „The City”, przy okazji którego Patrick próbował zawzięcie powiedzieć kilka słów po polsku.



Koncert warszawski poprzedziły intensywne przygotowania, niespodzianką miała być tym razem akcja z tęczową flagą, którą udało się zrealizować dzięki pomocy Prideshop.pl :) Fanowskie akcje nie zawsze są trafionym pomysłem, jednak ta niosła ze sobą przesłanie i dobrą energię. Początkowo flaga była pomyślana jako forma życzeń na nową drogę życia dla Patricka i jego partnera. Pomysł jednak ewoluował i w efekcie w Warszawie powstał napis „Love knows no boundaries” – „Miłość nie zna granic”, cytat z utworu „Bermondsey Street”, traktującego o miłości bez względu na płeć, rasę czy wyznanie.

„Bermondsey street” było czternastą z kolei piosenką, przed akcją flagową było więc sporo czasu, by nacieszyć się koncertem. Po supporcie (kolejny udany występ Chinawoman, brawo!) Patrick pojawił się na scenie w naciągniętym na głowę dużym kapturze, co dodało tajemniczości pierwszej piosence – „Wind in the wires”, powolnemu, nastrojowemu utworowi. Następnie zagrano rytmiczne „Bluebells” - dobry numer na rozruszanie publiczności na start koncertu, oraz „House”, którego początek grany był przy przygaszonych światłach. Następnie dostaliśmy „The Libertine”, wyróżniający się oryginalnym duetem skrzypiec i ukulele oraz szybkim, rytmicznym końcem.

Podczas „The Days” Wolf po raz pierwszy na warszawskim koncercie zagrał na harfie. Było to swoistą zapowiedzią „Bermondsey Street”, które zaczyna się od charakterystycznego motywu granego na tym instrumencie. Patrick dopiero po chwili zauważył tęczę – i momentalnie jego twarz rozjaśnił szeroki uśmiech. Zszedł ze sceny, odebrał flagę z naszych rąk i rozpostarł nad głową, co wywołało burzę oklasków. Po wykonaniu utworu powiedział jeszcze kilka słów na temat równości i akceptacji - bez obaw o reakcję społeczeństwa. „Jeśli komukolwiek nie podoba się to, jaki jesteś, to jego problem, musi się z tym pogodzić – w końcu mamy XXI wiek” - zakończył.



Następnie „Vulture” – utwór z założenia erotyczny, zwłaszcza dzięki teledyskowi. Patrick postanowił widocznie podtrzymać taką atmosferę, wyraźnie kokietował tańcem zachwyconych fanów z pierwszych rzędów. Ostatni utwór przed przerwą to „Together”, na którym publiczność, a zwłaszcza ta część z nas, która była odpowiedzialna za flagę, trzymała się zgodnie za ręce…

Na bis dostaliśmy wyczekiwane, odśpiewane chóralnie przez publiczność „Magic Position” i już na sam koniec „The City” z długim saksofonowym solo. Jeszcze tylko wspólny ukłon zespołu przed publicznością… Koncert kończy się, wychodzimy, słyszę same pozytywne opinie. Było zachwycająco.

Listopadowe koncerty Patricka Wolfa w Polsce można podsumować cytatem z twórczości Chinawoman. „It doesn’t matter what you create, if you have no fun” – jeśli nie ma radości, nie ma znaczenia co tworzysz…

A panom młodym Pollock-Apps życzymy szczęścia i czekamy na więcej ekscytujących występów w naszym kraju!

weronikaWeronika Maria Irmina - łodzianka, studentka międzynarodowych studiów kulturowych. Pasjonuje się podróżami, teorią gender i szeroko pojętą kulturą queer oraz działalnością obywatelską. W wolnym czasie realizuje się w rysunku i tworzeniu biżuterii.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (58)
h sleep-lover agnieszka90 naoki jj miko93 darkon bette_porter hugs-and-kisses lydia
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (12)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
sleep-lover
30.11.2011 1:00 sleep-lover (34) Poznań
do zrobienia przed śmiercią: pójść na koncert Patricka Wolfa.
cytuj zgłoś 1 0
lydia
25.11.2011 16:22 lydia (33) rabka/kraków
Patrick był niesamowity. Z niecierpliwością oczekuje następnego koncertu :)
cytuj zgłoś 0 0
kjuri
25.11.2011 12:34 kjuri (33) Kraków
Nie zauważyłem, a za ślepego artystycznie się nigdy nie uważałem ;)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.11.2011 21:59 vito212121
W wygladzie, ruchach, glosie I stylu
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
24.11.2011 15:53 ariel
Ja inaczej zrozumiałem wypowiedz Patricka , Powiedział że po dzisiejszych wywiadach w Polsce ma dość tych samych pytań o homoseksualizm itp. Co to ma do rzeczy. Jest 21 wiek:) koncert super, ten w kwietniu tez był super. Szkoda ze ludzie wola gówno jak Gaga itp
cytuj zgłoś 0 0
kjuri
24.11.2011 2:03 kjuri (33) Kraków
gdzie ta sztuczność i wydymanie? ;)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.11.2011 21:59 vito212121
za duzo w nim sztucznosci i wydymania....sztuka powinna wedlug mnie przedstawiac zycie a nie szpanowac!
cytuj zgłoś 0 6
raphaelesque
23.11.2011 20:44 raphaelesque (34) Wrocław
Ech, było bosko. Znowu dotknąć Patricka, o tak :D jego próby powiedzenia "kocham wszystkich", te stroje i to jak skierował reflektor w naszą stronę - niezapomniane!! Nawet panowie ochroniarze w Firleju wykazali się wysublimowanym poczuciem humoru. Mało nie padłem kiedy po koncercie spytali "no przestańcie, chcecie autograf od gościa z wypchanym ptakiem na ramieniu?"
I przepraszam niniejszym wszystkie osoby z tyłu, że przy 190 cm wzrostu stałem pod sceną. Sory ;p
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
23.11.2011 19:19 liberal
w zasadzie wcześniej go nie znałem, ale po odsłuchaniu kilka kawałków mniemam, że wpiszę go na listę ulubionych wykonawców :D
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
23.11.2011 19:00 plasticinee
dlaczego mi zawsze ucina komentarz?
"statni utwór przed przerwą to
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
alternatywa fani Firlej koncert Koncerty Patricka Wolfa w Polsce Kultura muzyka Patrick Denis Apps Patrick Wolf performance Polska Prideshop.pl Showbiznes Społeczeństwo Stodoła tęczowa flaga Warszawa William Pollock Wrocław zaręczyny związki partnerskie
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 19.04.2010 Muzyka i filmy na EuroPride 2010 Obraz Wtorek, 06.10.2009 VII Festiwal Przeciwko Wykluczeniom - poznaj program Obraz Poniedziałek, 14.05.2007 Kayah, Jusis i Janda na Koncercie Galowym Parady Równości Wtorek, 10.06.2003 Wrocław: Festiwal "Lesbijki, geje i przyjaciele" Obraz Poniedziałek, 29.11.2010 Gaga w Sopocie
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się