"Modelowa" gejowska diva
Dziś Cher obchodzi 68. urodziny! W związku z tym wydarzeniem przypominamy tekst Mariusza Kurca o naszej "modelowej" divie z okazji jej 64. urodzin...
Od dwóch lat rezydująca i koncertująca w Las Vegas Cher ogłosiła właśnie plany nowej trasy koncertowej i nowej płyty. W listopadzie na ekrany wchodzi musical „Burlesque' z jej udziałem. Ikona kilku pokoleń gejów ani myśli więc o emeryturze. Z okazji 64. urodzin, które przypadły 20 maja, IS życzy Cher kolejnych pokoleń fanów.
- Mariusz Kurc -
Media podały również niedawno, że 41-letnia transseksualna córka Cher – Chastity jest już oficjalnie mężczyzną. Ma na imię Chaz, przeszedł wszystkie niezbędne zabiegi korekty płci.
15 lat temu Chastity powiedziała publicznie, ze jest lesbijką. Ujawniła wtedy również, że gdy kilka lat wcześniej zrobiła coming out swej mamie, ta nie zareagowała ze zrozumieniem. Od zawsze przyjaźnię się z gejami, a jednak potrzebowałam trochę czasu, by zaakceptować homoseksualizm własnej córki – przyznała Cher. W 1996 r. opowiedziała o tym gejowsko-lesbijskiemu magazynowi „The Advocate”.
Od tamtej pory aktywnie działa na rzecz środowiska LGBT, za co w 1998 r. otrzymała nagrodę od amerykańskiej organizacji walczącej z homofobią – GLAAD. Ostatnio wzywała do głosowania przeciw zakazowi małżeństw homoseksualnych w Kalifornii.
Gejowska bogini
Gdyby Cher nie istniała, subkultura LGBT musiałaby ją stworzyć. To „modelowa” gejowska diva.
Jest silna i ma zdolność przetrwania, która gejom imponuje – mimo wielu upadków jej kariera trwa już 45 lat. W USA znany jest dowcip, ze katastrofę nuklearną przeżyją tylko dwa gatunki: karaluchy i Cher.
Nie ma w sobie nic z cukierkowego romantyzmu Celine Dion czy Mariah Carey. Dumnie nosi image „kobiety po przejściach”: Zakochałam się, więc wyszłam za mąż, później się odkochałam, więc się rozwiodłam. Od tamtej pory żyję szczęśliwie.
Emanuje zdecydowaną seksualnością – nie ma wątpliwości, ze mogłaby mieć każdego mężczyznę. W clipie do „If I could turn back time” (1989), z dekoltem do pachwin i cienkim paseczkiem na tyłku śpiewa na lotniskowcu w otoczeniu wielkich luf (hmmm) i napalonych marynarzy… Znana jest z „zamiłowania” do młodszych kochanków. Pod koniec lat 80. sensacyjnie komentowano romans 42-letniej wówczas piosenkarki z 23-letnim Robertem Camillettim – dziś, gdy Madonna (52) jest z Jezusem (23), to już pestka. Zapytana, czy na trasach koncertowych uprawia seks z młodszymi od siebie mężczyznami, Cher żartowała: Jasne, trzymam ich wszystkich w klatce tuż za sceną.
Imponuje talentem wokalnym i aktorskim – zdobyła zarówno nagrody Grammy jak i Oscara (za „Wpływ księżyca”), którego odbierała w mocno prześwitującej sukni i z ogromnym pióropuszem na głowie.
Ze swymi fantastycznie kiczowatymi, obłędnie ekstrawaganckimi strojami jest wręcz ucieleśnieniem kampu w muzyce pop. Podczas występów Cher przebiera się prawie do każdej piosenki. Muszę to robić. Gdybym się raz nie przebrała, wszystkie drag queens rozdzwoniłyby się natychmiast z plotką, że „Cher się skończyła”.
Dysponuje autoironicznym poczuciem humoru. W reportażu TV z ostatniej trasy koncertowej prezentowała swą garderobę słowami: To tu siadam przed koncertem i robię się na Cher. Dziś zajmuje mi to dużo więcej czasu niż kiedyś.
Kult Cher wśród gejów ilustruje postać homoseksualnego Jacka z sitcomu „Will & Grace”, który kocha swą gwiazdę tak, że nie rozstaje się z laleczką o jej wyglądzie. Gdy w restauracji spotyka pierwowzór (Cher gościnnie zagrała samą siebie), bierze go za… drag queen. Innym razem Jack śni, że umarł. Gdy z obłoków mgły ukazuje mu się Bóg (w tej roli znów sama Cher) w towarzystwie przystojnych, prawie nagich „aniołków”, Jack wie, że trafił do nieba.
Śliczni strażacy
Prawie dokładnie rok temu straż i pogotowie otrzymały informację o pożarze w posiadłości Cher w Los Angeles i pospieszyły na miejsce. Alarm okazał się fałszywy. Media nie miałyby newsa, gdyby nie komentarz Cher, która umiała wykorzystać błahą sprawę, by puścić oko do swych gejowskich fanów: Nigdy nie widziałam tak wielu ślicznych strażaków i techników medycznych na raz! Najpiękniejszy był chyba czarnowłosy kierowca ambulansu. Żałuję, że nie mogłam go poznać. Cóż, może będzie następny fałszywy alarm…
po prostu musi coś wydać wtedy zrobi się głośno ;)
tak to działa
w ogóle dziwny jest dla mnie urząd " gejowskiej divy ". czy hetero mają hetero divę " ?
Nie mają. A muszą mieć? A my musimy być jak hetero? Coś jest dziwne bo heterycy nie mają...???
nie muszą mieć. tak samo jak geje nie muszą mieć gejowskiej divy. tylko mają taką wewnętrzną potrzebę aby jakaś sławna babka najczęściej piosenkarka mogła stać się ich idolką i by mogli się poprzeginać przy jej piosenkach lub pośpiewać karaoke i w ten sposób uleczyć swoje kompleksy z powodu swojego gejostwa i bycia napiętnowanym przez sporą część heteroseksualistów .
a poza tym dlaczego nie ma lesbijskiej divy , divy biseksów i divy transów ? to dyskryminacja przecież.
w ogóle dziwny jest dla mnie urząd " gejowskiej divy ". czy hetero mają hetero divę " ?
Nie mają. A muszą mieć? A my musimy być jak hetero? Coś jest dziwne bo heterycy nie mają...???