Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 17.04.2009 00:00

Kultura dla Tolerancji 2009

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

Rozmowa z Sebastianem Liszką - rzecznikiem prasowym festiwalu

Zacznijmy więc od najważniejszej informacji - zdecydowaliśmy oddzielić Marsz od Festiwalu. Zrobiliśmy to po długich dyskusjach, trochę ryzykując - nie wiemy przecież, czy Festiwal pozbawiony napięcia, jakie zawsze towarzyszy Marszowi Tolerancji i pozbawiony medialnego szumu spowodowanego Marszem, obroni się sam...

W tym roku w Krakowie odbędzie sie nie jeden, ale aż dwa gejowsko-lesbijskie festiwale...

SL: Zacznijmy więc od najważniejszej informacji - zdecydowaliśmy oddzielić Marsz od Festiwalu. Zrobiliśmy to po długich dyskusjach, trochę ryzykując - nie wiemy przecież, czy Festiwal pozbawiony napięcia, jakie zawsze towarzyszy Marszowi Tolerancji i pozbawiony medialnego szumu spowodowanego Marszem, obroni się sam. Z drugiej strony formuła, która łączyła cykl wydarzeń kulturalno-naukowych z Marszem stała się dla wszystkich męcząca - przygotowania do Marszu to osobna logistyczna operacja, załatwianie zezwoleń, spotkania z urzędnikami, wiszenie na telefonach. Festiwal artystyczny z wyższej półki, a taki chcemy robić, sam również się nie zorganizuje i wymaga działań może nie tak spektakularnych, ale koniecznych - np. załatwianie zezwoleń na filmy, ustalanie szczegółów wystaw z galerią, rozmieszczenie gości. Na szczęście grupa osób, które organizowały Festiwal i Marsz w latach ubiegłych, bezproblemowo podzieliła się pracą.
Dzięki temu Marsz Tolerancji, który odbędzie się 16 maja, otrzymał szereg wydarzeń towarzyszących, które trochę przypominają Festiwal sprzed 4 czy 5 lat. To wokół Marszu odbędą się dyskusje o tematyce najogólniej mówiąc społecznej, będą warsztaty antydyskryminacyjne, pokazy filmów. Na razie wszystko wskazuje na to, że oba wydarzenia skazane są na sukces. W Krakowie publiczność tego typu wydarzeń jest bardzo duża, warto dać jej coś więcej niż tylko jeden zestaw skumulowanych wydarzeń w roku. Liczymy też na to, że bliskość Marszu Tolerancji i warszawskiej Parady Równości wywoła większy niż zazwyczaj odzew, dzięki temu ich postulaty lepiej trafią do debaty publicznej.
 

Największe wydarzenie festiwalu?

To oczywiście przyjazd z Nowego Jorku Slavy Mogutina, artysty o legendarnym życiorysie - pisarza, poety, aktora, fotografa, wyrzuconego z Rosji za publiczne przyznanie się do homoseksualizmu. Slava, nazywany rosyjskim Genetem czy Pasolinim, na Festiwalu zaprezentuje fragment swojego najsłynniejszego cyklu fotograficznego - LOST BOYS. To obraz męskości/chłopięcości poddany totalitarnym sposobom wychowania - przez państwo, ideologię albo stereotyp. Ten cykl to zemsta Slavy na Rosji, a także jakiś rodzaj nostalgicznego hołdu za czasami, których nie może pamiętać, a które dotkliwie na niego wpłynęły. Wernisaż wystawy otwiera Festiwal, odbędzie się 16 kwietnia w Galerii Pauza. 
 

Tegoroczne hasło przewodnie festiwalu brzmi "Sztuka dla przyjemności". Przynajmniej dla mnie, to diamentralna zmiana nastawienia po poprzednim "Seksualność, radykalizm, rewolucja". Hedonizm w miejsce radykalizmu?

Przyjemność, o jakiej jest mowa w haśle festiwalowym może być podwójnie rozumiana - po pierwsze, każde wydarzenie festiwalowe ma za zadanie zaspokoić jakieś estetyczne pragnienie, po drugie - to estetyczne pragnienie łatwo może się przekształcić w przyjemność, która dostarcza intelektualnej satysfakcji - stąd tylu ekspertów od kina, literatury, sztuki, którzy otworzą dzieła i zaproponują nowe odczytania. Takie jest znaczenie hasła: Sztuka dla przyjemności. Kto wie, czy taki sposób uczestnictwa nie powoduje tak naprawdę najbardziej radykalnych konsekwencji. Rewolucja, jeśli ma się dokonać, a mam nadzieję, że się w końcu dokona, musi najpierw zaistnieć w głowach.


Wytłumaczcie się z plakatów. Obie wersje przedstawiają pary w dosyć jednoznacznych pozach. Stereotypowe sprowadzenie homoseksualizmu do seksu?

Hahaha. A skąd! W tym plakacie ironicznie zawarliśmy wszystko, o co się nas posądza i oskarża - o dewiację, promowanie zboczeń, brak szacunku dla tradycji, prostackie uleganie importowanej z Zachodu tęczowej ideologii. Wszystkie te aspekty wzięliśmy w nawias! Plakat jest puszczeniem oka, oczywiście, że do bardziej wyrobionego widza, ale dorośliśmy do tego, aby czasem posłużyć się aluzją. Dorosła do tego także festiwalowa publiczność.
 

Przed ubiegłorocznym festiwalem pojawiły się obawy, że KdT zamyka w niewielkim artystycznym gronie. Teraz doszło do jawnego podziału na część kulturalną i rozrywkową. Nie boicie się, że ludzie będą woleli potocznie mówiąc się zabawić, zamiast kontemplować sztukę?


Bzdura. Festiwal to nie są ciężkie, naukowe wykłady, które mają zadanie przekształcić widzów w krowy, natłuc im do głów pojęć, których nie rozumieją. Pokazujemy nowe sposoby uczenia się, przekazujemy wiedzę i sztukę ale w najbardziej, jak tylko się da, atrakcyjnej formie. Większość wydarzeń festiwalowych jest bezpłatna, tylko niektóre pokazy filmowe są biletowane, zresztą za niższą cenę niż normalny bilet w weekend. A do tego każdy dzień festiwalowy kończy się bezpłatną i przygotowaną imprezą. W ten przedłużony festiwalowy weekend nie da się taniej bawić gdzie indziej!


W takim razie, co takiego ma festiwal Kultury dla Tolerancji, czego nie mają inne festiwale kulturalne? Dlaczego akurat na wasze imprezy powinni udać się geje i lesbijki?

Festiwal nie jest pomyślany wyłącznie jako impreza mająca integrować środowisko gejów i lesbijek. Nie wiem zresztą, czym to środowisko miałoby być. Raczej jest to impreza, która mając ten aspekt na względzie, prezentuje go w sposób dość, powiedziałbym, zasymilowany. Celując w pewną ekskluzywność, czy może nawet elitarność, stara się być maksymalnie otwarty, nie jest imprezą dla wtajemniczonych czy tylko znajomych. Jak długo jeszcze można siedzieć w piwnicy?
Patrząc na Festiwal od strony hermetycznie rozumianych środowisk gejów i lesbijek można powiedzieć jedno - to największa tego typu impreza w tej części Europy i moglibyśmy bez kompleksów zaprezentować ją w Pradze, Berlinie czy Londynie.
 
Tradycyjne pytanie: jak miasto wspiera organizację tak dużego festiwalu kulturalnego?

Miasto traktuje nas jak niewidzialnego człowieka, odmówiło wszelkich działań wspierających. Ale jednocześnie na finansowane ze swoich pieniędzy inne kulturalne przedsięwzięcie sprowadziło z Berlina Glorię Viagrę, którą gościliśmy dwa lata temu na naszym Festiwalu. Mamy więc z tego powodu olbrzymią satysfakcję, ona musi nam (na razie) wystarczyć.

Na sam koniec prywatne pytanie: Czego życzyłby sobie rzecznik największego w Polsce gejowsko-lesbijskiego festiwalu kulturalnego?

Przełamania hipokryzji masowych mediów i władz miasta. Nie chodzi o strumień pieniędzy na kolejny Festiwal, bo te jakoś zdobędziemy, ale o dostrzeżenie, że w Krakowie wyrosło coś, czego nie da się dłużej nie zauważać.



Rozmawiała: Magda Korona



FESTIWAL KULTURA DLA TOLERANCJI - SZTUKA DLA PRZYJEMNOŚCI
KRAKÓW 16 - 19 KWIETNIA 2009
Informacje: www.tolerancja.org.pl
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
festiwal kraków kultura kultura dla tolerancji wystawy
Powiązane
Obraz Piątek, 29.04.2011 Między innymi o miłości w Kinie Pod Baranami Obraz Wtorek, 30.11.2010 Konkurs: karnet na Transsmisję w Krakowie! Obraz Wtorek, 09.11.2010 Mademoiselle Karen i Czesław zaŚpiewają w Krakowie Obraz Niedziela, 04.08.2024 Pierwszy Queer Choir Summer Festival w Krakowie – wyjątkowe wydarzenie muzyczne! Obraz Środa, 20.05.2015 Płeć jako spektrum możliwości
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności