Strona główna Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie Regiony
Aktualności Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Ustawienia Mój profil Pierwsze kroki Kontakt
Queer.pl 30 lat · Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 01.03.2006 23:00

Filmy: "5x2"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

Układ prawie idealny

François Ozon to obecnie jednen z najciekawszych reżyserów europejskich. W jego filmach stale obecne są wątki homoseksualne, podobnie jest z najnowszym "Czasem, który pozostał", który wszedł na ekrany polskich kin. W takiej chwili warto także przypomnieć poprzednie dzieło Ozona, tym bardziej, że "5x2" ukazało się właśnie na DVD...

François Ozon to obecnie jednen z najciekawszych reżyserów europejskich. W jego filmach stale obecne są wątki homoseksualne, podobnie jest z najnowszym "Czasem, który pozostał", który wszedł na ekrany polskich kin. W takiej chwili warto także przypomnieć poprzednie dzieło Ozona, tym bardziej, że "5x2" ukazało się właśnie na DVD.

Historia związku kobiety i mężczyzny to temat tak stary jak kino, przerabiany na wszystkie sposoby przez wszelkie gatunki. Czy zobaczymy coś nowego, gdy całość zostanie opowiedziana w odwrotnej kolejności? Tylko, gdy opowiadającym jest twórca tej miary co François Ozon, twórca takich filmów jak "8 kobiet" i "Basen". Także "5x2" to dzieło mistrzowskie, prowadzone zdecydowaną ręką. Precyzyjny scenariusz i znakomite aktorstwo znajdują dopełnienie w ścieżce dźwiękowej świetnie oddającej nastrój danej chwili.

Parę małżeńską - Marion i Gilles'a poznajemy w momencie, gdy małżeństwem właśnie przestają być. Rozwód to pierwszy (a właściwie ostatni) z momentów, w czasie których podglądamy tych dwoje, pozostałe to kolacja z bratem i jego partnerem, przyjście na świat dziecka, wesele i poznanie. Zgodnie z tytułem jest ich pięć, a wszystkie rozpisane na dwa głosy.

Zaczyna się mocnym akcentem, przypieczętowaniem rozwodu ostrym seksem na granicy gwałtu. Z każdą częścią jest jednak coraz pogodniej, aż do pierwszej wspólnej kąpieli w promieniach słońca. Po drodze obserujemy zwyczajne życie dwojga ludzi, niesnaski, kłopoty, brak porozumienia, "dobre" rady rodziców. Choć zakończenie jest znane, całość ogląda się z zainteresowaniem, Ozon potrafi zaskakiwać widza, nic nie jest tu zresztą dopowiedziane, nie ma jednego wytłumaczenia dla rozpadu związku, jednego winnego; jak w życiu złożyło się na to wiele kwestii, przesilenie nastąpiło nie wiadomo kiedy. Czy traumatycznym momentem od którego zaczęło się oddalanie były narodziny dziecka? A może czara przelała się wraz z opowieścią o zdradzie? Czy jednak w udanym małżeństwie mogłaby się ona w ogóle pojawić?

Historia jednego małżeństwa jest historią wielu małżeństw, to także opowieść o naszej kulturze i zmieniającym się modelu relacji miłosnej. Marion i Gilles są pomiędzy tradycją, a nowoczesnością. Ozon zestawia ich związek z małżeństwem rodziców Marion, którzy raniąc się i obrażając wzajemnie są nierozłaczni. Na drugim biegunie jest luźny, gejowski związek brata Gillesa, oparty na zaufaniu, bez wierności, dający w wielu kwestiach wolną rękę. Marion i Gilles tak nie potrafią, może nie chcą. Nie są jednak tradycyjnym małżeństwem w którym ślub zapoczątkowuje wierność aż do śmierci. Noc poślubna nie oznaczała u nich początku życia erotycznego, pijany pan młody prześpi ją zresztą całkowicie.

Film pokazuje zmieniające się obyczaje i role społeczne. Nie było chyba jeszcze w kinie tak ładnie pokazanej traumy jaką dla mężczyzny mogą być narodziny dziecka. Nie chodzi tu tylko o niedojrzałość, ale zwyczajny strach związany z odpowiedzialnością za nowe życie. Strach wcale nie taki nietypowy biorąc pod uwagę obniżający się ciągle wiek zakładania rodzin i rosnący odsetek osób, które nigdy się na podobny krok nie decydują. Zresztą później Gilles okazuje się ojcem wyjątkowo troskliwym, wstającym do dziecka w nocy i usypiającym go. To jego siła, słabością jest brak zdecydowania. Decyzję o rozstaniu podejmie Marion, odrzuci też propozycję byłego męża by spróbować jeszcze raz. On jest już wówczas w nowym związku, który na wstępie nie rokuje zbyt dobrze. Czy rozpadnie się tak jak dwa porzednie, wyparty przez kolejny? Ozon podpowiada pesymistycznie, że przekonanie o możliwości idealnego dopasowania dwojga ludzi to jdynie filmowy mit.

Krzysztof Tomasik


Scenariusz i reżyseria: François Ozon
Zdjęcia: Yorick Le Saux
Muzyka: Philippe Rombi
Obsada: Valeria Bruni Tedeschi (Marion), Stephane Freiss (Gilles), Geraldine Pailhas (Valerie), Françoise Fabian (Monique), Antoine Chappey (Christophe)
Produkcja: Canal+; FOZ; Fidélité Productions; France 2 Cinéma. Francja 2004
Dystrybutor: Gutek Film
Czas: 90 minut
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
12.03.2006 23:59 andy
Widziałem ten film kilka miesięcy temu w kinie, i szczerze mówiąc trochę mnie rozczarował. Poza wieloma zaletami które autor tu wyeksponował wydaje mi się, że trauma głównego bohatera związana z narodzinami dziecka to nadinterpretacja – on jest po prostu niedojrzały i nieodpowiedzialny. Trudno w ogóle dostrzec w bohaterze cechy pozytywne, problemem nie jest brak dopasowania jego i jej, ale beznadziejność jego i tylko jego.
Wątek gejowski pokazany został jako alternatywny, ale nie wiem czy stereotypowe przedstawienie gejów (jako z założenia niewiernych) było szczęśliwym pomysłem.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.03.2006 18:56 Walpurg
"Czas, który pozostał" to znakomity film. Szkoda, że tak mało o nim napisano.

No i niestety, on już SCHODZI z ekranów :-(
Szybko zatem biegnijcie do kin!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.03.2006 18:56 Walpurg
"Czas, który pozostał" to znakomity film. Szkoda, że tak mało o nim napisano.

No i niestety, on już SCHODZI z ekranów :-(
Szybko zatem biegnijcie do kin!
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu" Poniedziałek, 05.10.2026 W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu"
Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu Piątek, 16.10.2026 Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu
Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki? Czwartek, 01.10.2026 Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki?
Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa Środa, 30.09.2026 Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa
"Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara Wtorek, 22.09.2026 "Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara
Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie? Piątek, 18.09.2026 Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się