Mój znajomy, Rafał, ma od ponad dwóch lat chłopaka. Rafał ma 50 lat, jego partner, Krzyś - 20. Poznali się (jak zwykle) - przypadkiem. Dla Rafała była to już kolejna próba. Przez niemal całe życie żył w długotrwałych, monogamicznych związkach. Jednak, po rozpadzie ostatniego, wszystkie kolejne rozpadały się po krótkim czasie i może nie całkiem z jego winy, bo za każdym razem naprawdę się starał. Problem polegał na tym, że jego partnerzy zawsze byli dużo młodsi. Tym razem, jak myślę, udało mu się. Krzyś jest świetnym chłopakiem, kulturalnym, wiernym. Uczy się, pracuje, zżył się z środowiskiem Rafała. Myślę, że zawsze szukał takiego związku. Wydają się bardzo szczęśliwą parą. Gdy idą razem ulicą, każdy by powiedział: Ojciec z synem. Lubię z nimi przebywać, przyglądać się jak funkcjonuje tak niezwykły związek. Obaj mają niesamowite poczucie humoru. Bardzo się kochają.
Krzyś zupełnie nie interesuje się rówieśnikami. Próby podrywu w dyskotece, do której często chodzi sam, zbywa kilkoma zgryźliwymi uwagami. Ma oczywiście wielu kolegów, którzy często całymi dniami przesiadują w jego i Rafała domu. Niektórzy zazdroszczą mu układu. Marzą o tym, żeby odbić... Rafała. Ale on także nie zwraca uwagi na przymilne zaczepki. Ogania się od chłopaków, jak od młodych psiaków. Rafał i Krzyś są razem. Ale każdy z nich ma własny świat, zainteresowania. Respektują swoją odmienność. Tworzą symbiotyczną wspólnotę: Rafał przelewa na Krzysia swe ojcowskie uczucia, opiekuje się nim, stara się go wychowywać. Krzyś kocha Rafała, troszczy się o dom, wypełnia go swoją beztroską i radością życia. Są po prostu rodziną.
Rafał i Krzyś wychodzą czasami do gejowskiego klubu. Zobaczyłem ich kiedyś i chciałem podejść, by się przywitać. W tym momencie, kątem ucha usłyszałem złośliwy komentarz siedzącego w grupce z innymi młodego chłopaka: "Stara cioturzyca". To pod adresem Rafała oczywiście... Zrobiło mi się bardzo przykro. Przy następnej okazji, zapytałem tego chłopaka o przyczynę jego niechęci. "Wkurza mnie, że starsi geje traktują młodych wyłącznie jak świeże mięso. Każdego młodego chłopaka chcą jak najszybciej zawlec do łóżka i nie mogą się doczekać, kiedy następnego ranka zamknie za sobą drzwi. Z rówieśnikiem takie numery nie przechodzą. Poza tym, oprócz seksu można się jeszcze przyjaźnić. A ze starszym pogadać nawet nie można, bo wszystko biorą zbyt poważnie".
Pokiwałem głową. To - niestety- w wielu przypadkach prawda. Sam opowiadam dowcipy o pewnym zamożnym i ciągle żądnym przygód średniolatku, który każdemu młodemu chłopakowi obiecuje dozgonną miłość i majątek, a następnego dnia oznajmia, że niespodziewanie zwala mu się na głowę rodzina... "więc sam rozumiesz, że nie możesz zostać..." Jacek, lat 44, mówi że "młodzi chłopcy myślą tylko o konsumpcji. Chcą mieć najdroższe kosmetyki, najmodniejsze ciuchy, jeździć sportowymi samochodami i podróżować po świecie. Wszystko jak na filmie, ale oczywiście nie za własne pieniądze. Nie interesują się też tym, w jaki sposób te pieniądze się zarabia, bo nie mają ochoty pracować. No i myślą tylko i wyłącznie o sobie."
Czy istnieje konflikt generacyjny pomiędzy starszymi i młodymi gejami? Jeśli posłuchać argumentów, można dojść do wniosku że obie strony mają dokładnie takie same wzajemne uprzedzenia i stereotypy. Młodzież widzi się najchętniej "wolną", "cool", "wyluzowaną", "zakręconą" lub "odlotową" i zawsze na topie. Dorośli - to dla niej zgredy i wapniaki, nudni brzuchacze. Z kolei młodzież - według starszych - jest powierzchowna, egoistyczna, lekkomyślna, głupia i nieodpowiedzialna. Nie interesuje się polityką, nie jest zaangażowana społecznie. "O czym z takim gadać?" - mówi Jacek. "Z takim małolatem można tylko pójść do łóżka, bo tam nie muszę dyskutować o tym co który przeczytał w BRAVO."
Kolega Krzysia, 20-letni Marek podziwia Rafała i zwraca się do niego żartobliwie "Mistrzu". Sam szuka starszego partnera "ale takiego, do którego mógłbym żywić podziw i szacunek." Jak dotąd nie ma szczęścia, bo niemal wszyscy mężczyźni których poznaje, są przekonani, że miłość młodego chłopaka nie jest nigdy za darmo. Za uczucia gotowi są zapłacić i są przekonani, że to jedyna droga do szczęścia. Marek zdaje sobie doskonale sprawę ze swej przewagi i mimo swego bardzo dobrego charakteru, potrafi być naprawdę okrutnym wyzyskiwaczem. Jest bardzo inteligentny i potrafi doskonale ocenić sytuację i wyciągnąć z niej maksymalne korzyści. W tym przypadku - to starsi są egoistami. Chcą wykorzystać Marka i w rezultacie sami padają ofiarą braku uczciwości.
Proces starzenia się gejów przebiega dokładnie tak samo jak u heteryków. Jeśli ktoś w młodości był interesującym człowiekiem nie tylko fizycznie, ale też duchowo - będzie takim na starość. Młody chłopak, gorączkowo szukający partnera jest czymś absolutnie normalnym. Ale starszy gej, rozpaczliwie tęskniący za "prawdziwą miłością" i to jeszcze z dużo młodszym partnerem postrzegany jest jako groteskowa, żałosna kreatura. Rafał mówi: "Im człowiek jest starszy, tym trudniej zbudować stabilne partnerstwo. Starsi są często wygłodzeni tęsknotą za uczuciem. I to sprawia, że zachowują się jak błazny." Strasznie skomplikowany problem. Dlaczego jednym się udaje - innym nie? Dlaczego niektórzy ludzie nigdy nie potrafią nauczyć się, że miłości nie można kupić?
Spytałem Krzysia, jak wyobraża sobie przyszłość. "Skończą naukę, znajdę pracę. I będę opiekował się Rafałem jak będzie już stary" - odpowiedział bez namysłu.
A co wy sądzicie o stosunku młodych i starszych gejów?
KRISZNA
Polecamy w internetcie: Różnica wieku - nietypowe związki gejów
Gdzie się nas starszych nie dyskryminuje.
Polecam o ile mój komentarz nie zostanie ocenzurowany.
http://www.roznicawieku.pl
czy istnieje takowy portal?
bardzto prosze o informacje strongbull_(at)_gmx.net
pozdrowienia jan--wuppertal
z tego co wiem jest tam tysiące ludzi fajna przyjemna strona dużo starszych i młodszych gejów
Typy chubby bear chaser cub admirer daddy
Pozdrawiam
ps. ja tam znalazłem swoją drugą polowę
Też dla mnie różnia 30 lat jest przesadna, jeżeli się kochają naprawdę i różnica taka wieku jest dla nich zbędna, to boczny tor mogę to zrozumieć, ale wydaję mi się że jeżeli z taką różnicą wieku prawdziwe związki istnieją to jest ich mało.
Ale jedno jest pewne: Kochajmy się !!! :)
P.S. I nie jest prawdą, że zwiazki gejowskie nie są trwałe, albo jeżeli są to jednostki - Co co tak piszą sami nie mieli zwiazku, bądź są po przejściach i wypisują na forach różne głupoty. Jedno Wam powiem, takich związków jest bardzo dużo i będzie coraz więcej, najwięcej.
Pozdrawiam :)