Po tym jak katolicki raper Tau stwierdził, że obecne pożary w Australii to skutek obowiązującego w tym kraju prawa aborcyjnego oraz umożliwienia przez tamtejszy rząd zawierania małżeństw jednopłciowych, wiele osób nie szczędziło słów krytyki pod jego adresem. Głos zabrał również raper Kartky, który nazwał Tau "katolickim raperem psychopatą" i dał jasno do zrozumienia, że nie zgadza się z jego teorią.
Jego słowa wywołały niemałe poruszenie i wiele osób nie szczędziło w kierunku muzyka słów krytyki. Teraz głos zabrał raper Jakub Jankowski znany jako Kartky.
"Czekam jeszcze, aż mnie wyrzucą z Mobbyn, albo Przyłu wyrzuci mnie z zespołu Kartky za złamanie kodeksu i wrzucam nowy singiel. Mniej kokainy, więcej marihuany, wariaty. one love" - napisał muzyk w mediach społecznościowych. Mimo braku bezpośredniego odniesienia do słów Tau w tym poście, Jankowski skomentował jego poczynania w sekcji komentarzy.
"Dalej uważam, że ten psychopata, raper katolicki, szeroko znany i nielubiany robi największą krzywdę wszystkim i sam sobie. Wyreżyserować sobie możecie czilaut w raju" – napisał Kartky i dodał – "W dużym skrócie albo nawet nie, jeśli przez aborcję i moich ziomów gejów, co nikomu krzywdy nie robią płoną lasy to wow".
Wygląda na to, że doczekaliśmy się kolejnego sojuszniczego gestu w świecie polskiego hip-hopu, który w ostatnim czasie zdaje się być środowiskiem coraz bardziej otwartym na sprawy osób LGBTQ.
(pk)
Wtorek, 07.01.2020 Polski "raper": pożar w Australii to konsekwencja grzechów - LGBT i aborcji
Środa, 13.11.2019 Bedoes: nie powinno się nikogo je...ć z powodu religii czy orientacji seksualnej
Wtorek, 28.10.2003 Gadzinowski w Przeglądzie
Wtorek, 26.02.2002 Sprawa arcybiskupa Paetza
Niedziela, 18.06.2023 Żart, który podzielił Polskę na pół - czy ataki na Krzysztofa Daukszewicza są uzasadnione?