Piers Morgan nie jest zwolennikiem "terapii reparatywnej"
"Udowodnij, że nie jesteś gejem" - tymi słowami prowadzący telewizję śniadaniową, Piers Morgan, skomentował sprawę przemiany dra Mike'a Davidsona... z geja na hetero. Tematem programu była prowokacja dziennikarska odnośnie tzw. "terapii reparatywanej", oferowanej w Liverpoolu przez wspólnotę chrześcijańską.
W porannym programie "Good Morning Britain" Morgan dosłownie zmierzył się z drem Davidsonem, który zajmuje się terapią gejów i "czyni z nich" hetero. Skutecznie, jak sam zaznacza, choć nie do końca, jak się zaraz przekonamy.
Program dotyczył prowokacji dziennikarskiej Josha Parry'ego, który chciał się poddać leczeniu z homoseksualności. Wybrał się do "Mountain of Fire and Miracles Ministries" w Anfield, gdzie spotkał dra Davidsona. Prócz nieustannej modlitwy, zafundowano mu również trzydniową głodówkę.
Davidson twierdzi, że homoseksualizm jest nienormalnością, aberracją i niedostosowaniem, a nawet poszedł dalej - to podstęp szatana. Na pytanie o jego orientację seksualną odpowiedział, że przestał praktykować kontakty seksualne z innymi mężczyznami. "I tak, to było zachowanie, które jest grzechem. To obrzydliwość, tak to jest nazwane w Starym Testamencie" - dodaje. Jego przypadek ma dowodzić skuteczności terapii poprzez modlitwę.
Morgan nie wytrzymał i skomentował: "to jest niedorzeczne". Na dość agresywne podejście prowadzącego zareagował Davidson, zadając pytanie: jakie masz dowody, że homoseksualizm jest wrodzony?
Nazywając go bigotem i dewotem, Piers zadał pytanie: gdzie jest dowód, że jesteś hetero? Ten wyliczył: ma dwójkę dzieci i jest w długoletnim związku z kobietą. Homoseksualizm jest wyleczalny - nie ma dowodów, że jest genetycznie warunkowany. "Uważam, że ludzie z natury nie mogą być homoseksualni, ale pozwalają sobie na takie zachowania" - wyjaśnia.
57-letni Davidson przyznaje, że nie chciał być gejem, źle się z tym czuł. Piers wciąż zadawał to samo pytanie: gdzie jest dowód, że jest hetero? Odpowiedzi nie usłyszał. Ale na swoją obronę dr Mike mówił, że leczy tylko tych, którzy tego chcą i potrzebują. W odpowiedzi, Morgan oskarżył go o bycie niebezpiecznym elementem społeczeństwa.
W dyskusji brał udział dziennikarz, Josh Parry. W jego opinii terapeuci powinni pomagać w pogodzeniu się ze swoją seksualnością i jej zaakceptowaniu, a nie - jej "zmianie".
Dr Mike zapytany o skuteczność swojej terapii, odpowiedział, że aktualnie ma 14 pacjentów, których terapia będzie trwać dwa lata. Ale z tych wcześniejszych - 2-3 jest w heteroseksualnym związku. Piers Morgan zakończył rozmowę: "Doktorze Michael, proszę się już zamknąć".
Dr Davidson zasłynął w 2012 roku, kiedy wraz ze swoimi współpracownikami chciał umieścić na miejskich autobusach napis: "Not Gay! Ex-Gay, Post-Gay and Proud. Get over it."
(ar)
Ale na poważnie i krótko. Zapominamy, że istnieją także osoby biseksualne. Nie każdy, kto uważa siebie za geja czy lesbijkę, jest nim czy nią w rzeczywistości. Myślę, że gros z tych "wyleczonych gejów", zakładających związki z kobietami, w istocie jest bi. Dlaczego tak sądzę? Przeczytałam wiele "świadectw uzdrowienia" takich ludzi i nigdzie, w żadnym z nich nie zauważyłam zdania, że po "terapii" przeszedł im pociąg do tej samej płci.
Tu jak zbudowany jest mózg ludzki wedle orientacji:
https://en.wikipedia.org/wiki/Neuroscience_and_sexual(...)entation
tu szczegółowe badanie budowy układu rozpoznawania feromonów
prestiżowego uniwersytetu Karolinska Institut w Sztokholmie:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1129091/
Nie będę pisał szczegółów bo żeby to dokładnie zrozumieć musielbyście mieć wiedzę z biologii molekularnej i neuropsychiatrii.