Alkoholowy bojkot
Stolichnaya, jedna z najpopularniejszych w USA rosyjskich wódek, krytykuje Rosję za homofobiczne prawo. Szef Grupy SPI, właściciela marki, wystosował otwarty list do społeczności LGBT, w którym tłumaczy, że firma nie ma nic wspólnego z rosyjskim rządem i podkreśla, że Stoli od lat angażuje się w walkę o prawa ludzi LGBT. Na początku tygodnia amerykańskie organizacje działające na rzecz praw człowieka, wezwały do bojkotu bardzo popularnych w USA rosyjskich wódek.
„Stolichnaya Premium Wódka z dumą wspiera światową społeczność LGBT w działaniach przeciwko akcjom i wierzeniom rosyjskiego rządu” – grafika z takim przesłaniem pojawiła się na oficjalnej stronie facebookowej wódki Stoli.
30 czerwca prezydent Władimir Putin podpisał ustawę, która za publiczne „propagowanie nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich”, także w mediach i w Internecie będzie karała grzywnami. Obcokrajowcom grozi nawet 14-dniowy areszt i wydalenie z kraju.
Stolichnaya jest bardzo popularna w USA – także w barach i klubach gejowsko-lesbijskich. „Stoli jest rosyjską wódką. Nie pijcie rosyjskiej wódki. Nie kupujcie rosyjskiej wódki. Poproście swojego barmana – w klubie gejowskim lub w każdym innym - do porzucenia Stoli i innych rosyjskich wódek” – napisał na swoim blogu Dan Savage, jeden z inicjatorów ogromnie popularnej kampanii „It gets better”. Apele o podobnej treści pojawiły się także na stronach facebookowych innych organizacji LGBT. „Stoli jest zasmucona i zła” – pisze w opublikowanym w czwartek otwartym liście do społeczności LGBT Val Mendeleev, szef SPI Group. Mendeleev podkreśla, że firma „zawsze była i będzie żarliwym zwolennikiem i przyjacielem społeczności LGBT” oraz wylicza kampanie i akcje, w które się angażowała: m.in. seria krótkich dokumentów o życiu ludzi nieheteroseksualnych w Ameryce, czy wspieranie finansowe Parad Równości, także m.in. w Izraelu i RPA. „Rosyjski rząd nie ma nic wspólnego z marką Stoli, która jest prywatną własnością SPI Group, mającą siedzibę w Luksemburgu – sercu Zachodniej Europy” – dodaje Mendeleev, podkreślając, że wódka jest jedynie produkowana w Rosji i na Litwie.
(md)