Władza straszy wojskiem
W Turcji wrze. Antyrządowe protesty przeciwko likwidacji parku Gezi i przebudowie placu Taksim w Stambule odbywają się już w wielu tureckich miastach. Rany odniosło już ponad 5 tys. osób, a władze ostrzegają, że użyją wojska. Wśród demonstrantów nie brakuje tęczowych flag i przedstawicieli społeczności LGBT, którzy podkreślają, że pierwszy raz mogą „być dumni”.
Pod koniec maja ludzie wyszli na ulicę na wieść o planach wybudowania w okolicach parku Gezi i placu Taksim centrum handlowego i meczetu. Gezi jest jednym z nielicznych zielonych miejsc w Stambule. Protesty szybko przerodziły się w demonstracje przeciwko polityce premiera Recepa Tayyipa Erdogana. Epicentrum protestów jest plac Taksim, z którego demonstranci są usuwani siłą, dochodzi do zamieszek a ludzie skarżą się na brutalność policji. Sam Erdogan nazywa demonstrantów „terrorystami” i „motłochem”, a wicepremier zapowiada, że do stłumienia demonstracji mogą zostać użyte „elementy sił zbrojnych”.
Prostytutki, kobiety i pedały
Uczestnicy demonstracji podkreślają, że w Turcji dzieje się coś niezwykłego: obok siebie protestują ateiści i ludzie religijni, fani rywalizujących klubów piłkarskich, czy właśnie przedstawiciele społeczności LGBT – którzy są bardzo ciepło przez demonstrantów przyjmowani. Dwie największe organizacje LGBT w Turcji – KAOS GL i Lambda Istanbul od początku protestów wrzucają na swoje strony facebookowe zdjęcia z demonstracji. KAOS GL i Lambdzie już kilka razy próbowano odebrać status organizacji pozarządowych, argumentując, że „łamią prawo moralne”.
Bułgarski dziennikarz, Dimiter Kenarov, relacjonował, że gdy ktoś z protestujących zaczął wykrzykiwać „Taip (premier Erdogan), pedale! Synu dziwki” – następnego dnia pojawiły się plakaty i naklejki z hasłem: „Nie obrażaj gejów, lesbijek, kobiet i prostytutek. Wszyscy jesteśmy tu razem”. Świadkowie podkreślają, że prostytutki pomagały pobitym przez policję demonstrantom, podobnie jak społeczność LGBT, która wspiera też protesty od początku, a kobiety nie boją się starć z policjantami. Pojawiają się też relacje gejowskich aktywistów – obrażanych i pobitych przez policję. Hasan Yavuz, który chciał pomóc demonstrantom w parku oferując im jedzenie i lekarstwa, został zatrzymany przez policjantów i pobity.
Film „Vice” o protestach w Turcji:
(md)
Czy my dokonujemy zamachu stanu? Czy gdyby USA nie mogło dogadać się z Tuskiem i zaczęło tracić wpływu w Polsce to kazałoby nam wyjść na ulicę i zrobilibyśmy to?
Co innego domaganie się swoich praw a co innego zamach stanu. Ci którzy robią protesty w Turcji to osoby które dopuściły się zamachu stanu, próbują obalić legalny i demokratyczny rząd Turcji uznany na całym świecie. To są zwykli bandyci a do tego agenci bo działają na polecenie USA i zdrajcy bo dążą do zniszczenia własnego kraju i oddania go pod okupację USA.
Czy po zamachu stanu w Egipcie w imię praw człowieka żyje się lepiej? Dużo gorzej. Czy są przyznane większe prawa człowieka? Nieeee......!!!!! Za to drastycznie ograniczono prawa człowieka i wprowadzoną silną islamizację.
Więc Turcy nie chcą podzielić losu Libii czy Egiptu, nie chcą zniszczonego państwa pod obcą okupacją i z bezprawiem oraz zamordyzmem dużo większym, niż obecny.
Jeśli ktoś popiera zamach stanu wobec demokratycznego rządu czy też rządu dobrze dbającego o ludzi ( np. w Brunei ) to jest zwykłym bandytą i powinien pracować w kamieniołomach do końca życia.
Nie chodzi w Polsce o wpływu USA
( kupiliśmy samoloty bojowe a w zamian miał być offset - nie było, kupiliśmy drimlajnery jako bankrutująca spółka i ich zakup stał się gwoździem do trumny LOTu ale amerykanie kasę mają, teraz - mówi się o zakupie BEZ PRZETARGU samolotów dla vip około 8 sztuk - oczywiście kupimy od usa.....ale nieee w Polsce nie rządzi usa, Polska jest suwerennym krajem hehehe )
ale o walkę zwykłych ludzi, w tym osób homoseksualnych z próbą katolizacji Polski
( konkordat, komisja majątkowa i rozdanie za darmo kościołowi majątków wielomilionowych, religia katolicka w szkole, ksiądz na każdym przecięciu wstęgi, kaplica katolicka w pałacu prezydenckim, każda ceremonia państwowa z udziałem szafarzy katolickich, domawianie do przysięgi posła - tak mi dopomóż bóg, krzyże w szkołach i w sejmie, święta katolickie dniami wolnymi od pracy - i ich poszerzanie np. o święto 3 króli itp. )
oraz a autorytarną władzą i nadużyciami ze strony policji i innych służb mundurowych
( film Układ zamknięty, aresztowanie internauty który prowadził satyryczną stronę o prezydencie Polski, brak jakichkolwiek praw dla homo w tym dopuszczenie się do zakazu Parady homo, współudział w torturowaniu arabów w Kiejstutach w nielegalnym i niezgodnym z podstawowymi prawami międzynarodowymi tajnym ośrodku CIA, zaprzeczanie, że taki ośrodek istnieje póki UE nie ujawniła prawdy, drastyczne łamanie praw człowieka przez agentów typu Tomek, którym wolno wszystko i którzy dostają wielkie pensje i kasę na wydatki jak na lowelasa przystało, mistyfikacja służb specjalnych, że istnieje gejowska organizacja terrorystyczna, gejbomber czy coś takiego, itp. )
Czy myślisz, że w Turcji jest bezprawie a u nas są rządy prawa? Pamiętaj, że podstawowa zasada prawna to RÓWNOŚĆ. Nie może być tak, że w jednym państwie dopatrujemy się dupereli i z tego powodu próbujemy obalić rząd a w innych jest sto razy gorzej i udajemy, że nie widzimy.
Jeśli bowiem USA czy inne państwo terrorystyczne z Europy chciałoby polepszenia losu obywateli, to po pierwsze niech zacznie od siebie bo w USA co roku 2400 nastolatków zabija się z powodu dyskryminacji homo, a po drugie to są państwa gdzie ludzie są traktowani jak śmieci, np. Korea Północna i nic się nie robi aby tam ludzi uwolnić z obozów pracy a tylko się jeszcze wysyła pomoc do rządu Korei Północnej aby nadal trwał i ludzi niszczył.
Tak długo jak osoby LGBT będą wspierały protesty przeciwko arogancji władzy i nadużyciach ze strony aparatu przemocy, tak długo ja, z udziału i zaangazowania mniejszości seksualnych w takich demonstracjach, będę dumna.
Wpływ Stanów Zjednoczonych nie ma nic do rzeczy kiedy społeczeństwo chce mieć zagwarantowany wpływ na kształtowanie polityki wewnętrznej w państwie i zagwarantowanie praw i wolności.
ze jedyna bariera
na jakiej bazuje to cale zamieszanie
to nic innego jak religia :)
gdyby dzialo sie to np.
w Dani czy Szwecji
przebieg buntu nie bylby tak hardcor'owy.
no to turki zrzucac chusty i na wojne! :D
W całym świecie muzułmańskim rewolucje porobili islamiści, w Egipcie fanatycy z Bractwa Muzułmańskiego, w Syrii podstawową komórką władzy na "wyzwolonych" terenach jest przecież nie kto inny jak Al-Kaida itd... w Europie, nie czarujmy się, ale większą energię, taką porywającą lud, też przyciągają różne skrajności w prawo.
A tymczasem w Turcji liberalna rewolucja miejska - młodych, wykształconych, prozachodnich, nowoczesnych ludzi, którzy buntują się właśnie przeciw rządom, które wraz z powiększaniem swej władzy przestają swoje islamistyczne zapędy skrywać (zresztą Erdogan już za religijne podżegactwo siedział!). I pamiętajmy, od czego się zaczęło: Mieszkańcy miasta bronią swojego parku przed zniszczeniem pod meczet, centrum handlowe i inne dziadostwo - świadome, zaangażowane publicznie społeczeństwo obywatelskie niczym z zachodniej Europy. W takiej Turcji! W kraju nawet niezbyt europejskim, wydawało by się zacofanym, po którym ostatnie czego można się spodziewać to nowoczesnego mieszczaństwa.
Oczywiście, większość nie ma dosyć rządu. Prowincji tureckiej sułtański kurs Erdogana się podoba, to co się dzieje w Stambule to dzieło pewnej wielkomiejskiej awangardy, nie ma się co czarować... Ale fakt że ona istnieje i wykazuje się większą europejskością niż Europa napawa optymizmem. Jak to mówią, do Unii powinna wejść nie cała Turcja, tylko sam Stambuł z Ankarą...
Rząd, jak i powoli ten cały kraj jest sprzedany...
I troche mnie nie dziwi, że jakiś kraj został oddany w ręcę Amerykanów...
A czyja to zasługa? Proponuję poczytać artykuł na SK8LIVE.PL o Banku Rezerw Federanych, znajdziemy tam m.in. odpowiedź na temat dlaczego nasz kraj jest tak zadłuzony...
A prawda jest inna. Większość ludzi jest przeciwna tym protestom. Gdy wyprowadzano w kajdankach tych protestujących z domów to stali ludzie obok i bili brawo i mówili - nie damy aby USA zrobiło nam taki burdel jak w Egipcie itp.
No i jeszcze coś ważnego - wstyd mi za LGBT ze nasza organizacja włączyła sie do próby obalenia rzadu i oddania Turcji w ręce USA. Ale co sie dziwić skoro nawet w Polsce organizacja parady rownosci zajmuje sie ambasada USA. Działacze LGBT są na sznureczku USA.