Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 10.10.2014 10:50

Nie ukryjesz się przed otoczeniem

Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)

Lęk a ujawnienie orientacji seksualnej

Gdy w zeszłym roku zaczynałem rozmyślać nad tematem pracy magisterskiej z psychologii klinicznej, przede wszystkim chciałem, by nie było to powielenie tematu czy replikacja badań przeprowadzonych już wielokrotnie. Temat bezpieczny mnie nie interesował, bo lubię to, co nowe oraz nie lubię tracić czasu na coś, co bezwartościowe. Chciałem coś innego, świeżego, przydatnego. Zdecydowałem się więc na badania, które są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju, a które mam nadzieję może komuś pomogą. Pracę ostatecznie zatytułowałem „Lęk a ujawnienie orientacji homoseksualnej: ujęcie w perspektywie satysfakcji z przeszłości i szczęścia ogólnego w teraźniejszości”. W natłoku obowiązków nie mogłem pozwolić sobie wcześniej udostępnić wyniki szerszemu gronu, nareszcie jednak mam czas przełożyć naukowy żargon na język polski. Z racji tego, że nie chcę zanudzać nikogo wykładem z psychologii emocji, psychopatologii, seksualności czy historii nurtu depatologizującego homoseksualność, część teoretyczną pracy pominę, by móc w pełni skupić się na samym badaniu: problemach badawczych, grupie osób badanych, doborze narzędzi, wynikach i ich interpretacji.

- Marcel Kucaj -

Problemy badawcze

Jednym z ważniejszych interesujących mnie zagadnień było odnalezienie odpowiedzi na pytanie, czy sam poziom lęku jako cechy jest statystycznie różny u osób o orientacji homoseksualnej ujawnionej i nieujawnionej (jak kodowałem orientację homoseksualną jako ujawnioną lub nieujawnioną opiszę poniżej w punkcie „Narzędzia”). Uzyskanie odpowiedzi stanowiło tak naprawdę kwintesencję przeprowadzonego przeze mnie badania. Postawiłem zatem trzy hipotezy. Po pierwsze, przewidywałem, że wyższy poziom lęku jako cechy w rozumieniu Spielbergera będzie występował u osób ukrywających swoją orientację homoseksualną przed otoczeniem. Po drugie, przypuszczałem, że odsetek osób o ujawnionej orientacji homoseksualnej będzie wyższy u osób o niższej neurotyczności w porównaniu z osobami o wyższej neurotyczności w rozumieniu Costy i McCrae’a. Po trzecie, spodziewałem się, że osoby, które ujawniły swoją orientację homoseksualną przed otoczeniem, będą cechowały się wyższym poziomem satysfakcji z przeszłości oraz wyższym poziomem szczęścia ogólnego w teraźniejszości w rozumieniu Seligmana.

Osoby badane

W badaniu będącym badaniem kwestionariuszowym wzięły udział 93 osoby homoseksualne: 42 kobiety w wieku od 21 do 45 lat oraz 51 mężczyzn w wieku od 21 do 44 lat. Większość respondentów to osoby z wykształceniem wyższym (55,9% próby) mieszkające natenczas w miejscowościach o liczebności przekraczającej 100 tys. mieszkańców (67,7% próby).
Badanie trwało od 10 stycznia do 7 lutego 2014 roku i było prowadzone korespondencyjnie za pomocą komunikatora Skype. Każda sesja trwała 20-25 minut, a uczestnicy zgłaszali się dzięki ogłoszeniach o badaniu zamieszczonych na portalach Queer.pl oraz Facebook.pl.

Narzędzia

W badaniu posłużyłem się następującymi narzędziami: Skalą Zadowolenia z Życia Dienera, Skalą Szczęścia Ogólnego Lyubomirsky, Inwentarzem Stanu i Cechy Lęku STAI Spielbergera oraz Inwentarzem Osobowości NEO-FFI Costy i McCrae’a. Na początku badania prosiłem jego uczestników o udzielenie odpowiedzi na dwa pytania wprowadzające, dzięki czemu mogłem zakodować orientację każdej osoby jako ujawnioną lub nieujawnioną. Pytania te opracowałem na potrzeby niniejszej pracy i odnoszą się bezpośrednio do zmiennej wyjaśniającej, a brzmią one następująco:
1. Czy uważasz się za osobę o ujawnionej orientacji homoseksualnej?
2. Czy istnieją osoby, którym chciałbyś/chciałabyś powiedzieć o swojej orientacji homoseksualnej, ale z pewnych względów tego nie zrobiłeś/zrobiłaś?
Odpowiedzi mogły brzmieć tylko tak lub nie, jednakże to kombinacja udzielonych odpowiedzi pozwoliła mi zakwalifikować czyjąś orientację jako ujawnioną bądź nie. Tylko odpowiedzi tak oraz nie udzielone odpowiednio na pytanie 1. oraz 2. pozwoliły mi uznać orientację homoseksualną za (w moim mniemaniu) obiektywnie ujawnioną, inne kombinacje automatycznie klasyfikowałem jako orientację homoseksualną nieujawnioną. Pytania te opracowałem, biorąc pod uwagę trudności i niejednoznaczności w definiowaniu samej orientacji seksualnej człowieka (często błędnie opieranej zresztą tylko na behawioralnych wskaźnikach), czasowy, a nie punktowy charakter procesu ujawniania swej orientacji oraz, przede wszystkim, subiektywny charakter odczuć świata wewnętrznego osób badanych. Ponadto, podczas obliczania wyników posługiwałem się wynikami surowymi ze względu na dużą różnorodność wiekową próby.

Wyniki

Zgodnie z pierwotnym założeniem badanych podzielono na dwie grupy. Pierwsza grupa to osoby o ujawnionej orientacji homoseksualnej. Należało do niej 27 osób. Druga grupa to osoby o nieujawnionej orientacji homoseksualnej. Stanowiła ją reszta uczestników, czyli 66 osób. Szczegółową statystykę pominę z racji braku miejsca na wszystkie tabele statystyczne oraz ze względu na fakt, że być może nie analiza matematyczna Was tutaj najbardziej interesuje. Poza tym nie chcę nikogo odstraszać dziwnymi nazwami użytych testów statystycznych (wyniki surowe jak i statystyki są dostępne na życzenie, o czym jeszcze wspominam później). Ważne jednak, że grupy te różnicowały istotnie wszystkie wymienione przeze mnie parametry, a więc satysfakcja z przeszłości, szczęście ogólne w teraźniejszości, lęk jako cecha, neurotyczność.
Co ciekawe, w trakcie trwania badania pojawił się dodatkowy podział grupy osób zaklasyfikowanych jako cechujących się nieujawnioną orientacją homoseksualną. Grupa ta, jak wspomniałem w całości licząca 66 osób, podzieliła się na dwie podgrupy.
W pierwszej podgrupie znalazło się 37 uczestników. Były to osoby uważające się za ujawnione, ale nadal nie powiedziały o sobie wszystkim ważnym dla siebie osobom. Oznacza to, że podgrupa ta spełnienia pierwsze, ale nie spełnia drugiego z moich kryteriów klasyfikacji orientacji homoseksualnej jako ujawnionej.
Druga podgrupa liczyła 29 osób. Znaleźli się w niej ci, które od razu zastrzegli, że uważają się za osoby nieujawnione. W takim wypadku niespełnione było pierwsze z kryteriów klasyfikacji orientacji homoseksualnej jako ujawnionej, co z przyczyn dość oczywistych sprawiało, że drugie kryterium nie było w ogóle brane pod uwagę. Ostatecznie w badaniu samoopisowym osoby badane subiektywnie uważające swoją orientację za nieujawnioną nie mogą być obiektywnie rozpatrywane jako osoby o orientacji ujawnionej.
Wyodrębnienie się dwóch podgrup z jednej z głównych grup pozwoliło na porównanie wszystkich trzech grup: osób ujawnionych, nieujawnionych a podających się za ujawnione, a także zadeklarowanych jako nieujawnione.

Analiza wyników

Porównując wyniki wszystkich trzech grup uczestników, okazało się, że osoby o ujawnionej orientacji homoseksualnej uzyskały najwyższe wyniki w ocenie satysfakcji z przeszłości i szczęścia ogólnego w teraźniejszości oraz najniższe wyniki w ocenie lęku jako cechy i neurotyczności z porównaniu pozostałymi dwiema grupami.
Osoby o nieujawnionej orientacji homoseksualnej cechowały się z kolei najniższymi wynikami w ocenie satysfakcji z przeszłości i szczęścia ogólnego w teraźniejszości, jak i najwyższymi wynikami w ocenie lęku jako cechy i neurotyczności w porównaniu z resztą.
Natomiast osoby podające się za ujawnione a zaklasyfikowane jako nieujawnione we wszystkich badanych parametrach uzyskiwały wyniki pośrednie pomiędzy wspomnianymi wyżej grupami.
Osobiście za niezwykle ważny uważam jeszcze jeden wynik, a mianowicie, że testy nie wykazały istotnych statystycznie różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami o ujawnionej i nieujawnionej orientacji homoseksualnej. Istnienie potencjalnych różnic w tendencji do ujawnienia orientacji homoseksualnej u obu płci nie było jednak przewidywane, gdyż płeć nie wydaje się tutaj być nadrzędnym czynnikiem uzależniającym decyzję o ujawnieniu bądź nie własnej orientacji homoseksualnej.

  • 1
  • 2
Marcel Kucaj
Marcel Kucaj Tłumacz, lektor, psycholog
Czy ja sam jestem po coming oucie? Coming out to nie jednorazowe wydarzenie, a ciąg zdarzeń, dlatego też nie da się być po jednym coming oucie, bo czegoś takiego po prostu nie ma. Stale poznajemy nowe osoby i znajdujemy się w nowych sytuacjach.

Dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem po coming oucie względem samego siebie, więc nie muszę okłamywać innych. To naprawdę ułatwia życie, bo najgorsze w życiu w ukryciu jest to, że sami do siebie wysyłamy podświadomy przekaz, iż skoro się ukrywamy, to robimy coś złego. Przez takie myślenie społeczeństwo nie ma szansy zweryfikować fałszywego obrazu osoby nieheteroseksualnej i zamyka się błędne koło nietolerancji wynikającej ze zwyczajnej niewiedzy. Poza tym mam świadomość społecznej wagi mojej postawy. Wielkości nie osiąga się z dnia na dzień, wielkość jako suma codziennych małych kroków przychodzi z czasem. Poprzez atywną walkę z negatywnymi stereotypami o osobach LGBT mam szansę przyczynić się do pozytywnych zmian w Polsce. Ostatecznie nikt o równość za nas walczyć nie będzie i nikt nie da nam tych praw, po które sami nie sięgamy.
28 0
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (116)
follow-the-rabbit stoned-chocolate morrocco psycho-dancing skosna unicornblood ziemniakiwsosie patres saaiped olisonka
Nie podoba mi się (2)
hot-gay-nerd
Komentarze (11)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
22.10.2014 16:50 marcelq
quetzal:
Nie lubię, gdy ktoś debatuje o grupie kontrolnej i analizie statystycznej... wszystko zależy od doboru osób ankietowanych... Historia opowiedziana przez człowieka jest bardziej wartościowa niż matematyczne algorytmy używane w wybiórczy sposób...

Na tym polegają badania ilościowe nie tylko w dziedzinie psychologii. Poza tym podobne badania są bardziej obiektywne, bo mają standardy, normy i procedury, nie są więc tak podatne na subiektywne zniekształcenia badacza.
quetzal:
Jakoś nie wyobrażam sobie, aby po moim ujawnieniu się część osób z mojej biologicznej rodziny nie zerwało ze mną kontaktu...

Istnieje taka możliwość, oczywiście, więc należy samemu zastanowić się nad swoim coming outem, nikt nikogo do niczego nie zmusza. Każdy indywidualnie powinien sobie też odpowiedzieć na pytanie, czy chce utrzymywać kontakt z "rodziną", która kocha miłością warunkową nie za to, jacy jesteśmy, ale za to, jakie ma o nas wyobrażenie.
quetzal:
tak samo nie wyobrażam sobie, by pozwalać ludziom na wszystko, co im przyjdzie do głowy-narkotyki i prostytucja raczej nie są rzeczami, które aprobuję(dotyczy to i osób hetero jak i LGBT)...

Nie rozumiem powiązania z tematem. Proszę o wyjaśnienie.
cytuj zgłoś 3 0
Ikona
22.10.2014 3:56 quetzal
Nie lubię, gdy ktoś debatuje o grupie kontrolnej i analizie statystycznej... wszystko zależy od doboru osób ankietowanych... Historia opowiedziana przez człowieka jest bardziej wartościowa niż matematyczne algorytmy używane w wybiórczy sposób...

Jakoś nie wyobrażam sobie, aby po moim ujawnieniu się część osób z mojej biologicznej rodziny nie zerwało ze mną kontaktu... tak samo nie wyobrażam sobie, by pozwalać ludziom na wszystko, co im przyjdzie do głowy-narkotyki i prostytucja raczej nie są rzeczami, które aprobuję(dotyczy to i osób hetero jak i LGBT)...
Nie ujawnienia się boję-tylko ostracyzmu... normalna rzecz... nikt nie odbierze człowiekowi marzeń...
cytuj zgłoś 0 2
Ikona
16.10.2014 18:56 s.
O procentach można mówić gdy analizowana próba ma co najmniej 100 osób. Pomyśl co u Ciebie oznacza 1%.
cytuj zgłoś 0 2
Ikona
13.10.2014 12:58 marcelq
Tark:
Przede wszystkim gratuluję dobrego artykułu, a prawdopodobnie i pracy mgr (choć oczywiście jej nie czytałem:). (...) Powodzenia w dalszej pracy :-)

Dziękuję! A praca wre. :) Również życzę powodzenia i dobrych decyzji w życiu!
cytuj zgłoś 3 0
Tark
13.10.2014 10:08 Tark (41) Warszawa
Przede wszystkim gratuluję dobrego artykułu, a prawdopodobnie i pracy mgr (choć oczywiście jej nie czytałem:).

Bałem się trochę czytając, że nie zwrócisz uwagę na fakt, iż osoby wychowane w spokojnym, sprzyjającym odważnemu życiu środowisku są częściej skłonne do pełnego coming outu (a nie tylko osoby wychodzące z szafy stają się odważniejsze), ale to pod koniec zasygnalizowałeś, choć odwrotnie :-) ("Z drugiej strony mam jednak świadomość, że osoby o wysokim poziomie neurotyczności oraz lęku jako cechy mogą po prostu nie być skłonne ujawniać swoją orientację homoseksualną w obawie przed odrzuceniem. Sądzę, że w tym przypadku oddzielenie skutku od przyczyny jest trudne, jeśli nie niemożliwe.").

Obszarów do badania jest oczywiście ogrom. Mnie by interesowało np. zbadanie lęku i szczęścia osób z podziałem na okresy: do comingu outu przed samym sobą vs. od coming outu przed samym sobą do deklaratywnego bycia ujawnionym vs. od tego ostatniego do faktycznego ujawnienia się (co zbadałeś już w pracy), ale nie mam bladego pojęcia, jak dotrzeć szczególnie do pierwszej z tych grup...

Oczywiście można iść w każdą stronę, bo temat jako dziedzina nauki wciąż u nas dziewiczy.

Powodzenia w dalszej pracy :-)
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
12.10.2014 17:28 indywidualistka24
spokojnie nie zrozumiałam do końca co miałeś na myśli pisząc o ujawnianiu się. jak najbardziej nie jestem za lataniem z flagami i obwieszczaniem wszem i wobec o sobie,ale jeśli chodzi o grono najbliższych maja prawo wiedzieć o nas ;) to ułatwia życie i nie ma żadnego dyskomfortu. gratuluję determinacji w prowadzeniu badań
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
12.10.2014 13:54 marcelq
nothing2:
Dziękuję, gratuluję świetnej pracy magisterskiej i serdecznie pozdrawiam.

Bardzo dziękuję i gratuluję odważnej decyzji. Życzę też dużo szczęścia w nowym, lepszym życiu!
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
12.10.2014 13:46 indywidualistka24
po Twoich wyjaśnieniach widzę, ze jednak miałeś co innego na myśli w artykule więc spokojnie :) wiadomo ,że osoby nie ukrywające się przed najbliższymi i rodziną są szczęśliwsze no i te osoby mają prawo o nas wiedzieć,bo są w końcu czescią naszego świata. jak najbardziej nie jestem za lataniem z kolorowymi flagami to nie można popadać w skrajności. jeśli coming out w mniejszym lub większym groie ma przekonywać to powinien wychodzić naturalnie i od ludzi coś sobą reprezentujących
cytuj zgłoś 0 1
nothing2
12.10.2014 13:18 nothing2 (31) zach.
Świetne badanie, które dało mi do myślenia. Sam wyjechałem do UK na studia parę tygodni temu i byłem pewny, że nie będę musiał się już ukrywać, szczególnie że to był powód numer jeden, dla którego zdecydowałem się wyemigrować. Niestety w rzeczywistości ten lęk dalej pozostał i wciąż tkwię w szafie, czasem ją otwierając, by zerknąć i zobaczyć, jak jest na zewnątrz. Jednak ten artykuł obalił mój pogląd, że moja orientacja to moja sprawa, i jestem autorowi za to bardzo wdzięczny. Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości nakłoni mnie to do paru coming outów (: Dziękuję, gratuluję świetnej pracy magisterskiej i serdecznie pozdrawiam.
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
11.10.2014 22:36 marcelq
indywidualistka24:
kwestia ujawniania się bądź nie jest indywidualną sprawą...cały świat i wszyscy dookoła nie muszą o nas wiedzieć co nie oznacza że żyjemy w kłamstwie...

Cały świat? Nie jest to możliwe, chyba że cały świat uznaje się własne otoczenie. Ja nie mam zamiaru nikogo zmuszać czy nakłaniać do ujawniania się. Pokazuję tylko, że osoby w moim rozumieniu ujawnione są szczęśliwsze i cechują się niższym poziomem lęku. Skutków długotrwałego wysokiego poziomu lęku nie będę wspominał z braku miejsca, a i tak bogata literatura polskojęzyczna jest dostępna. Co kto zrobi z tą wiedzą, to jego sprawa, ja akurat postawiłem na bycie szczęśliwym.
indywidualistka24:
prowadzenie badań w innych krajach o większej tolerancji ma się nijak do sytuacji w naszym kraju

Moje badanie było prowadzone w Polsce, brali w nim udział Polacy. A może nie o to Ci chodzi? Jeśli nie, to wytłumacz, proszę.

Pragnę jednocześnie zwrócić uwagę na coś bardzo istotnego. Mówiąc o ujawnieniu się nie mówię o sytuacji, gdy człowiek "lata" z tęczową flagą nad głową. Mówię o zwykłych, codziennych sytuacjach, o tym, co naturalnie wychodzi w rozmowie i podczas kontaktu z innymi ludźmi, co da się przeczytać z gestów względem naszego partnera czy partnerki. Ostatecznie nie przypominam sobie, by moi rodzice oznajmili mi kiedyś, że są heteroseksualni. Ba, nie kojarzę nawet, by którykolwiek z moich heteroseksualnych przyjaciół wziął mnie kiedyś "na stronę", by wyjawić, że jest hetero. Wiem, że są, bo widzę ich związki, widzę, jak żyją, co mówią do swoich drugich połówek, jak się względem siebie zachowują i nie mają powodów, by cokolwiek ukrywać.

Jest wielka różnica pomiędzy pokazywaniem, jak się żyje, a ukrywaniem tych aspektów, które mogą zdradzić obserwatorowi naszą orientację seksualną. Jak się ma pomijanie prawdy do ujawnienia własnej orientacji homoseksualnej? Zostawię to do indywidualnej interpretacji.
cytuj zgłoś 4 0
  • 1
  • 2
Marcel Kucaj
Autor
Marcel Kucaj
Tłumacz, lektor, psycholog
Lingwistyka i służba zdrowia w służbie zdrowia i języka, czyli tłumacz, lektor, psycholog ze specjalnością kliniczną i stażysta na dziennym oddziale psychiatrycznym w jednym. Prywatnie zapalony kucharz i bloger.
marcelq.blog.pl
TAGIWięcej
badanie badanie gej badanie les coming out lęk marcel kucaj pierwszy coming out psychologia ujawnienie
Powiązane
Obraz Piątek, 17.06.2011 Homofobów kręci gejowski seks Obraz Poniedziałek, 22.08.2011 Jaka szafa, taki trup Obraz Środa, 18.03.2026 Archiwalne wywiady i rozmowy o życiu lesbijek. Kolejna LES*ŚRODA w QueerMuzeum Obraz Środa, 18.03.2026 Guruswamy w parlamencie Indii - pierwsza queerowa posłanka Obraz Czwartek, 12.03.2026 "Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?" - książka, która nie daje się zamknąć w szafie
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności