Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 08.11.2010, Aktualizacja: Wtorek, 19.05.2015

Niepełnomocnik kontratakuje

Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)

Radziszewska kontra "Inna Strona"

Gdyby minister Radziszewska z taką samą determinacją i z takim zapałem walczyła o prawa osób dyskryminowanych, co o swój stołek, to problem nierównego traktowania przestałby w Polsce istnieć. Tymczasem odnoszę wrażenie, że najbardziej dyskryminowaną osobą w Polsce jest Elżbieta Radziszewska... przynajmniej według Elżbiety Radziszewskiej. Powtarzam więc z uporem maniaka: ona musi odejść. Jeśli odejść nie chce, to należy ją zdymisjonować - wywalić z hukiem.

Niebawem minie rocznica skandalicznej wypowiedzi pani minister o "nieakceptowalności" związków osób tej samej płci. Było głośno, ale Radziszewska wbiła szpony w stołek i wyszła z tej afery obronną ręką. Po drodze zaliczyła kilka drobnych wpadek, by wreszcie we wrześniu pozbawić nieistniejącą na szczęście lesbijkę pracy w nieistniejącej szkole. Całkiem realne było natomiast oburzenie społeczności LGBT, mediów oraz organizacji pozarządowych. Sprawa być może by ucichła, gdyby nie wypowiedź Viviane Reding z Komisji Europejskiej oraz bezprecedensowa próba uciszenia swoich krytyków przez minister Radziszewską.

Pani Reding - Komisarz ds. sprawiedliwości w KE - odniosła się do co najmniej kontrowersyjnej oceny odmowy zatrudnienia lesbijki przez dyrekcję katolickiej szkoły. Komisarz Reding dostrzega wprawdzie konflikt "pomiędzy prawami podstawowymi", kończy swoją wypowiedź nie pozostawiając żadnych wątpliwości: "Komisja nie dostrzega, żeby orientacja seksualna nauczyciela mogła stanowić istotny i determinujący wymóg zawodowy". To proste zdanie, ale żeby uniknąć nieporozumień chciałbym je uprościć: wara ci pracodawco od orientacji seksualnej pracownika. Redakcję naszego portalu ucieszyła tak jasna ocena spornej kwestii. Doniesienie o odpowiedzi pani komisarz zatytułowaliśmy triumfalnym: "KE: Radziszewska nie ma racji". Podobne nagłówki widniały na łamach WP.pl, Gazety Wyborczej czy TVP.info.

29. października w naszej skrzynce redakcyjnej pojawiła się wiadomość z biura pani pełnomocnik. Powiało grozą. "Domagam się opublikowania załączonego sprostowania" - zagrzmiała pani minister. "Komisarz Viviane Reding w treści swojej odpowiedzi na pytanie eurodeputowanych z Intergrupy do spraw praw osób LGBT w ogóle nie odniosła się do moich słów” - czytamy w sprostowaniu. To oczywiste, że komisarz Reding nie mogła się bezpośrednio odnieść do wypowiedzi Radziszewskiej. Gdyby to uczyniła, to mielibyśmy dyplomatyczny skandal. Zapytanie skierowane do KE było jednak wywołane fatalną wpadką pani minister. KE odniosła się do tego zapytania nie pozostawiając żadnych wątpliwości - stąd taki a nie inny nagłówek naszego newsa.

Spełniliśmy "prośbę" pani minister i ulegliśmy groźbie. Zresztą uważam to sprostowanie za cenny wkład w dalszą kompromitację jej osoby. Publikacja sprostowania miała jednak także na celu uniknięcie ewentualnych nieprzyjemności. Nie stać nas na prawników. Nie mamy też czasu na tułanie się po sądach. Obserwując poczynania pani minister nie wykluczam najbardziej egzotycznych ruchów - z pozwaniem naszej redakcji włącznie. Przyznam, że jako wydawca najpopularniejszego portalu polskiej społeczności LGBT czuję się zastraszony atakiem biura pełnomocnika. Nie zmienia to faktu, że Radziszewska w tym sporze nie ma racji... Kuriozalny atak pani minister na naszą redakcję utwierdza mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, że to osoba, która nigdy nie powinna znaleźć się na zajmowanym obecnie stanowisku.

Sama zainteresowana już dawno się w tym wszystkim pogubiła i ku uciesze jej krytyków pogrąża się bez żadnej pomocy z zewnątrz. "Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami, i mają prawo odmówić pracy takiej osobie (zadeklarowanej lesbijce)" - powiedziała jeszcze w połowie września "Gościowi Niedzielnemu". W oświadczeniu załączonym do sprostowania z dnia 29. października czytamy już coś zupełnie innego "Przypominam o tym, ponieważ wielokrotnie przypisywano mi twierdzenie: „szkoła wyznaniowa ma prawo odmówić zatrudnienia nauczycielce o orientacji homoseksualnej”. To nieprawda, takie twierdzenie nigdy z moich ust nie padło" - twierdzi Elżbieta Radziszewska. Krótka pamięć czy przeświadczenie, że godna ochrony prawnej lesbijka to tylko taka, które się "nie deklaruje" (cokolwiek by to miało oznaczać)? Przypominając wypowiedź pani minister należy pamiętać, że nie wypowiedziała tych słów jako rzeczniczka kościoła katolickiego, kierowniczka szkoły wyznaniowej czy prywatna osoba o konserwatywnych poglądach. Elżbieta Radziszewska, do której zadań należy obrona właśnie takich osób, jak opisana nauczycielka, mówi bez żadnego zastanowienia, że "zadeklarowana lesbijka" może być dyskryminowana. Pani minister nie ma żadnych wątpliwości, nie stawia pytań, nie bierze pod uwagę interwencji sądu, nie czeka na opinie różnych stron konfliktu. Ona to wie i nawet dziś, po wypowiedzi komisarz Reding nie jest w stanie przyznać, że popełniła błąd i rewiduje swoje poglądy w tej sprawie. Zamiast tego produkuje coraz bardziej zagmatwane oświadczenia, gubiąc się we własnych wypowiedziach.

Co na to wszystko premier Tusk? Premier machnął ręką i symbolicznie upomniał swoją podwładną. Myślę, że Tusk doskonale wie jak kiepski był jego wybór. Wie, że Radziszewska przysporzy rządowi jeszcze niejednego kłopotu. Toleruje jednak jej festiwale niekompetencji i brak wyczucia, bo jej zwolnienie oznaczałoby zadarcie z kościołem katolickim, który w Radziszewskiej ma swojego lojalnego rzecznika. Za to mam też największe pretensje do PO. Krycie pani minister to nie tylko dowód na to, że Platforma ma problemy mniejszości oraz kobiet w głębokim poważaniu. Dla mnie to przede wszystkim poparcie tezy, że w Platformie układy są znacznie ważniejsze niż kompetencje. Sytuacja przypomina mi trochę rządy SLD, podczas których zapis w Konstytucji o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny, stał się kartą przetargową za poparcie ustawy zasadniczej przez kościół katolicki. Dziś PO daje swoje przyzwolenie na obsadzenie stanowiska pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania osobą, która nie tylko niewystarczająco troszczy się o problemy osób dyskryminowanych, lecz od niedawna aktywnie je atakuje i zastrasza. Radziszewska musi odejść. Szybko.

Redakcja portalu Innastrona.pl oraz czytelnicy niejednokrotnie skarżyli się na poczynania minister Radziszewskiej. Na nasze skargi reagowało wyłącznie biuro RPO. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów oraz Biuro pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania milczało.

Czy PO, tak uparcie broniące pani minister jest jeszcze "wybieralne"? Jesteśmy ciekawi, jak postrzegają to nasi czytelnicy. Zapraszamy do udziału w ankiecie oraz do dyskusji.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (173)
gh -blisss 22-stairs-to-heaven cytrynka40 sunflow3r krzys20 -kaska81- yga ad miedzy_slowami
Nie podoba mi się (9)
billygay individual_fantasy mysteriousmoment rojza_genendel mooi waldus13 arbuz la_nuit
Komentarze (18)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
monika73
11.11.2010 23:42 monika73 (52) Warszawa
piterrrek:
Gdyby uznać, że Palikot poważnym politykiem jest i to nie są tylko jaja, i że coś może z tego wyjść, to jest szansa na pozbycie się części takich radziszewskopodobnych mętów z życia publicznego. (...) Znając jednak polskie realia, względną normalizację osiągniemy za jakieś 10 lat.

znaczy się jak już partia Palikota będzie miała większość w parlamencie :)

a tak serio - Palikot Palikotem: robiono z niego błazna, piętnowano, wyśmiewano (raz s łusznie raz nie), ale przyznać mu trzeba, że parę razy miał celną rację ;) Zastanawiam się czy faktycznie jego ruch nie stanie się dla nas furtką do normalności: w końcu ruch/partię tworzą ludzie. Wszystkie partie wymienione w ankiecie już znamy i znamy ich skład. I wiemy, że raczej nie mamy na co liczyć z ich strony. Zastanawia mnie kto (ludzie o jakich poglądach) będą zasilać partię Palikota.

Zastanawiam się też, czy gdyby to była jedyna partia dająca nam szansę realizowania naszych postulatów, to czy swoimi głosami bylibyśmy dać takiej partii 5% poparcia?
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
10.11.2010 22:18 rainman
Niestety nie ma co liczyć na polepszenie sytuacji mniejszości. Wszyscy znają stanowisko PiS w tej sprawie a stanowisko PO jak widać klaruje się coraz bardziej i to nie po naszej myśli. W kwestii mniejszości obie partie mówią jednym głosem chociaż Platforma robi to w zawoalowany sposób. Nie ma co liczyć na partię Palikota bo jak ktoś był człowiekiem od zadymy politycznej to nikt normalny nie poprze partii z takim liderem na czele, a Kluzik-Rostkowska i Jakubiak mogą co najwyżej stworzyć trzecią partię skrajnie prawicową, która będzie walczyć o głosy większości prezentując wizję polski klerykalno-konserwatywnej a na mniejszości się wypną albo co najwyżej będą tylko populistycznie flirtować. Żal w tym wszystkim SLD ale jako partia postkomunistyczna za głęboko uwikłana jest w ciemne interesy starej ekipy aby wzbudzać sympatię wyborcze, niestety istnienie młodego pokolenia SLD niczego nie zmienia w kwestii "wybieralności" bo bez pieniędzy skorumpowanej starszyzny nie są w stanie się efektywnie sprzedać. Jednym zdaniem: czarno nas widzę, trzeba będzie mocno główkować nad kartami wyborczymi.
cytuj zgłoś 0 0
sotion
10.11.2010 16:20 sotion (55) --
Bylem w Polsce i miałem te niechlubna przyjemność oglądać program w którym pani Radziszewska miała okazje błysnąć swoja "inteligencja". O klasie polityka świadczy to czy i jak potrafi się zachować wobec adwersarzy w trakcie publicznej dyskusji. Jak było w tym przypadku każdy mógł się przekonać. Ociąganie się z reakcja a potem próba marginalizowania zachowania wspomnianej Pani przez Premiera tez świadczy już nie o klasie ale rzeczywistych poglądach i intencjach tego drugiego. Oglądając ten żenujący spektakl pomyślałem sobie, ze taka sytuacja byłaby w Szwecji nie do pomyślenia. Dlatego Polska ma jeszcze długą drogę przed sobą.
Natomiast obecne zachowanie i polemika ze słowami komisarz Reding na lamach portalu to jakie kuriozum. Gdyby reakcja Premiera była w postaci natychmiastowej dymisji takie coś byłoby niemożliwe. Tak kobietka się rozuchwalila bo czuje ciche poparcie kogoś nad sobą. Dlatego przytłaczam się do głosu autora: ona musi odejść!
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
10.11.2010 16:19 ktostam1535
Na moje "preferencje partyjne" nie wpływają czyny Radziszewskiej. Już od dawna nie lubiłem PiSu i PO. PO i PiS to to samo, tyle, że PiS jest bardziej kłótliwe, a PO leniwe.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.11.2010 9:56 ladymargoth
Taka grupa przede wszystkim bezpartyjna, wydaję mi się, że byłaby genialna.
cytuj zgłoś 0 0
rojza_genendel
09.11.2010 0:47 rojza_genendel (44) Kraków
A taki pełnomocnik w ogóle do czegoś się przydaje poza funkcją... powiedzmy reprezentacyjną? Czy nie lepszy byłby jakiś kilkuosobowy zespół niepartyjny?
cytuj zgłoś 3 0
Ikona
08.11.2010 22:19 alors_on_danse
Radziszewska MUSI odejść !


Ta baba jest straszna !
cytuj zgłoś 0 0
Weidau
08.11.2010 21:53 fibius (39) Wrocław
Dlatego na POPiS nigdy nie głosuję. Babcia jest lewakiem i jej wnuk wychowany został w ateistyczno-lewicowym środowisku demokratycznym :)
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
08.11.2010 19:06 piterrrek
PO i PiS to dwa oblicza tej samej homofobicznej koncepcji świata. PO jest trochę bardziej uładzona, PiS bardziej chamskie. PO najczęściej przemilcza "niewygodne" tematy, PiS wali prosto z mostu. Taka Radziszewska jest potrzebna PO-wcom, żeby przypodobać się trochę tej bardziej "pobożnej" części społeczeństwa. -Część pedałów i tak na nas zagłosuje - myślą sobie - bo przecież nie będą za PiS-em.
Gdyby uznać, że Palikot poważnym politykiem jest i to nie są tylko jaja, i że coś może z tego wyjść, to jest szansa na pozbycie się części takich radziszewskopodobnych mętów z życia publicznego. SLD tez jest otwarta na ludzi. Problem w tym, że Napieralski bywa zbyt agresywny. Spore poparcie w wyborach prezydenckich nieźle wróży na przyszłość, ale to poparcie w mgnieniu oka może stopnieć. Może nie roztrwoni szansy.
Znając jednak polskie realia, względną normalizację osiągniemy za jakieś 10 lat.
cytuj zgłoś 10 1
Ikona
08.11.2010 18:59 morena_the_one
to sie nie zmieni dopoki doputy w rzadzie nie bedzie grupy, ktora bedzie wspierala interesy mniejszosci seksualnych. to nie do pomyslenia, zeby tym krajem rzadzily tak ograniczone jednostki. problem pojawia sie w momencie gdy trzeba bedzie sie stawic do urny wyborczej. ja poki co nie mam zamiaru i nie wybieram sie bo nie widze nikogo z postulatami, ktore apelowaly by do mojego swiatopogladu. a z drugiej strony juz jestem tak umeczona tymi obietnicami, "biciem piany" w trakcie kampanii - te zenujace filmiki samorzadowe - jakas idiotka spiewajaca i tanczaca, Szczolek sfotoszopowana tak, ze trudno ja poznac czy jakis rapujacy glupek.. to wszystko o dupe rozbic. no i co z tego ze Radziszewska musi odejsc?? nikt silny za nami nie stoi - premier ma nas delikatnie mowiac w glebokim powazaniu..ot co.
cytuj zgłoś 3 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja
.
.
Sonda
Jak obecność Elżbiety Radziszewskiej w rządzie PO wpływa na Twoje polityczne preferencje?
Głosowanie dostępne tylko dla zalogowanych Zaloguj się i głosuj
  • Nie wpływa
  • 15,43 %
  • Skłania mnie do głosowania na inną partię niż PO
  • 81,38 %
  • Zachęca mnie do głosowania na PO
  • 3,19 %
TAGIWięcej
dyskryminacja elżbieta radziszewska innastrona.pl pełnomocnik ds. równego traktowania polityka wybory samorządowe 2010
Powiązane
Obraz Wtorek, 08.03.2011 SLD krytykuje pełnomocnika, Radziszewska się broni Obraz Czwartek, 17.11.2011 Radziszewska odeszła! Obraz Wtorek, 01.03.2011 Radziszewska interweniuje w ministerstwie w sprawie zaświadczeń Obraz Wtorek, 25.01.2011 HRW krytykuje Polskę za dyskryminację Obraz Piątek, 19.11.2010 Piróg w spocie z Radziszewską: "Ważna jest sprawa"
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności