Nate Berkus ojcem
Powiększyła się rodzina Nate'a Berkusa i Jeremiaha Benta - w poniedziałek na świat przyszła Poppy, pierwsza córeczka małżonków.
Nate Berkus jest architektem wnętrz i jedną z gwiazd amerykańskiej telewizji. Regularnie pojawiał się w programie Opry Winfrey, gdzie udzielał rad dotyczących stylizacji wnętrz. Ma także własny, bardzo popularny program, napisał kilka książek, a swoim nazwiskiem firmuje wiele produktów.
W grudniu 2004 roku, podczas trzęsienia ziemi na Oceanie Indyjskim, które wywołało tragiczne w skutkach tsunami - Berkus wraz partnerem, Fernando Bengoechea przebywali na Sri Lance. Bengoechea nie przeżył tsunami. W 2012 Berkus poznał młodszego o prawie 20 lat Jeremiah Brenta, rok później panowie się zaręczyli, a w maju 2014 roku wzięli ślub w Nowym Jorku. Ich wspólne zdjęcie pojawiło się na okładce "The Rolling Stone" - jako pierwszej jednopłciowej pary w historii magazynu.
W poniedziałek na świat przyszła córka małżonków, Poppy Brent-Berkus. Dziewczynkę urodziła matka zastępcza. "Bardzo się cieszymy, że w końcu możemy tworzyć rodzinę w trójkę" - napisał na Facebooku Berkus.
(red)
Bardzo mnie interesuje ile realnie kosztuje kupienie dziecka do wykonania w USA. Ja daję spermę i resztę należy wykonać aż do oddania mi dziecka. Chciałbym wybrać oczywiście dawczynię jaja. Ile to wszystko kosztuje...ktoś wie?
Kolejna porcja fantazji na mój temat nie odmieni ani tego, że napisałeś stereotypową bzdurę, w dodatku wpisując się w propagandę homofobow.... Ani tego, że nie było tam "może", wbrew temu co potem usiłowałeś przekręcać. To nie ja czerpię z heteronormy. To ty czerpiesz całymi garściami ukazując związki homo jako parodię heteroseksualnych.
"jakimś sposobem nie masz tu foty facjaty"
Odezwał się ten co ma...
"Waść" to Ty pan się zapędziłeś trochę...
Napisałem tak, może nie dosłownie ale w innym kontekście, którego Ty nie możesz zrozumieć..
Nieprawda napisałeś bardzo krótko i konkretnie. Bez żadnego MOŻE i bez żadnych wątpliwości odnośnie interpretacji twoich słów. Jednak poszedłeś w udawanie Greka...
oldschoolowy:
Nie mam zamiaru kłócić się z kimś kto jest ograniczony i ma kompleksy na punkcie bycia homoseksualistą. To o czym pisałeś, te wszystkie stereotypy których doświadczyłeś wskazują tylko na to. Nie dojrzałeś do tego by być jawnym gejem, albo Twoja męska duma nie pozwala Ci przyznać że wolisz facetów, to Twoje.
Ja tylko krytykuję twoje słowa, które próbujesz nieudolnie przekręcać i zmieniać ich sens (jak to dobrze, że nie ma możliwości edycji hihihi). Z kolei ty nie znając mnie kompletnie właśnie sobie uroiłeś kilka rzeczy na mój temat - że niby nie akceptuję własnej seksualności, że niby siedzę w szafie... Nie wiem jaką masz definicję akceptacji, ale jestem bardzo zadowolony z bycia gejem. Powiem więcej od zawsze byłem i co więcej nie chciałbym być hetero. Podobnie dziwną masz definicję wyjścia z szafy, bo o mnie wie rodzina, przyjaciele i wszyscy w pracy. Może lepiej skończ opowiadać bajki, bierz odpowiedzialność za swoje słowa, a jak nie potrafisz ich bronić to skończ waść wstydu oszczędź...
oldschoolowy:
Ale nie wmawiaj innym co "powinno" być, albo "jest" a czego nie ma bo to tylko Twoje ambitne marzenia...w ogóle z kim ja rozmawiam, jakimś anonimem. O_o
Jakbyś nie zauważył geniuszu ty również nie piszesz spod imienia i nazwiska... Możesz udawać żonę w swoim związku ja nie mam kompletnie z tym problemu, ale nie wmawiaj innym, że robią tak samo :)
zarzucasz mi coś czego nie zrobiłem. Napisałem tylko że w związkach homo MOŻE istnieć podział na role. Ale nie musi!
Wskaż swój cytat, w którym napisałeś "MOŻE", lub przestań udawać jelonka. Żadnego może tam nie było. Twój zarzut, który teraz wysnuwasz przeciwko mnie jest więc bezpodstawny. Nieładnie...
Napisałem tak, może nie dosłownie ale w innym kontekście, którego Ty nie możesz zrozumieć.. Nie mam zamiaru kłócić się z kimś kto jest ograniczony i ma kompleksy na punkcie bycia homoseksualistą. To o czym pisałeś, te wszystkie stereotypy których doświadczyłeś wskazują tylko na to. Nie dojrzałeś do tego by być jawnym gejem, albo Twoja męska duma nie pozwala Ci przyznać że wolisz facetów, to Twoje. Ale nie wmawiaj innym co "powinno" być, albo "jest" a czego nie ma bo to tylko Twoje ambitne marzenia...w ogóle z kim ja rozmawiam, jakimś anonimem. O_o