Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego.
Kate Bush wraca na scenę. Po 35 latachBez niej nie byłoby Tori Amos, czy Goldfrapp. Jej muzyka, która miała tak ogromny wpływ na mnóstwo artystów, nie starzeje się. W trasie koncertowej była tylko raz – w 1979 roku.
We wtorek odbył się pierwszy od 35 lat koncert Kate Bush. Bez kamer, intymnie, teatralnie. Pierwszy z zapowiadanych 22 w londyńskim teatrze, na które bilety rozeszły się w 15 minut.
Dlaczego Kate uważa się za gejowską ikonę? Za muzykę duszy, za styl, wrażliwość, oderwanie od świata rzeczywistego? Pewnie każdy i każda z Was może dodać coś od siebie.
Jak duży wpływ na innych artystów miała Bush pokazuje post na oficjalnym facebookowym profilu Placebo:
Także i my witamy Kate jedną z naszych ulubionych piosenek i żałujemy, że ominą nas londyńskie koncerty.
Czekamy na Wasze relacje, jeżeli byliście/wybieracie się.