Z coraz większą niecierpliwością wypatrujemy najnowszej powieści Michała Witkowskiego "Zbrodniarz i Dziewczyna". Wiele wskazuje na to, że premiera zbliża sie już wielkimi krokami, bo słynny autor "Lubiewa" coraz częściej pokazuje się w mediach.
Czwartek, 21.09.2006 "Polityka" o literaturze gejowskiej
Środa, 08.02.2006 Złote "Lubiewo"
Poniedziałek, 23.01.2006 Warszawa: Apetyt na literaturę
Środa, 26.01.2005 Witkowski 28.01 w fanTOMie
Czwartek, 20.01.2005 Witkowski w Warszawie
Ja na przykład dowiedziałem się, że wydawanie pieniędzy na tzw. chirurgię plastyczną całkowicie mija się z celem. :-)
Gdyby w Polsce gejowskie lobby faktycznie istniało, nie walczylibyśmy o związki partnerskie, tylko załatwilibyśmy sobie od razu małżeństwa.
kierowal do np. odbiorcow programu kulturalnego, ktorzy latwo zrozumieja te forme autokreacji, a do masy konsumentow tabloidowych tresci, ktorzy nie umieja czytac ich inaczej niz literalnie. Sa rozne rejestry dyskursu publicznego. Jesli nie widzi sie roznicy, mozna spowodowac szkody. Mysle jednak, ze w wypadku Michaski chodzi po prostu o to, ze ma gdzies ewetualne reperkusje. One go nie obchodza, bo cel jest wylacznie taki, by o nim mowiono, pisano. To sie udalo. Zgadzam sie, ze nikogo nie reprezentuje, nikogo poza soba samym, nie jest do tego zobowiazany. Jako artyscie wszystko mu wolno. Ale ktos kiedys madrze powiedzial, ze artysta sie nie jest, artysta sie bywa. Kazdy moze sobie odpowiedziec, czy rzeczywiscie byl artysta w chwili udzielania tego wywiadu.
radek:
Nie chcę Cię martwić, ale nawet Twój komentarz przekraczałby możliwości intelektualne dużej części obywateli tego kraju, więc to chyba żaden argument.
Nie chcę Cię martwić, ale nawet Twój komentarz przekraczałby możliwości intelektualne dużej części obywateli tego kraju, więc to chyba żaden argument.