Wyobraź sobie, że budzisz się pewnego dnia, włączasz telewizję, a tam posłowie prawicowej partii sprzeciwiają się związkom partnerskim, bo to ich zdaniem wolna droga do „promocji heteroseksualizmu”.
Jak bardzo umowne są kryteria, w myśl których dzielimy się na grupy, i jak bardzo przypadkowy jest los, umieszczający nas w grupie dyskryminowanej lub dyskryminującej? Wystarczy odwrócić proporcje osób homo i heteroseksualnych w społeczeństwie, żeby nagle świat zaczął wyglądać zupełnie inaczej. Ten pomysł to punkt wyjścia dla drugiego już sezonu Bagażu Podręcznego, słuchowiska, które w nowatorski sposób podejmuje temat dyskryminacji i wykluczenia.
Czy osoby heteroseksualne, przestawszy być siłą narzucającą normy społeczne, zmienią swoje podejście do tak ważnych zagadnień jak związki partnerskie czy wychowanie dzieci? Czy osoby homoseksualne będą pełne zrozumienia dla nowopowstałej mniejszości, czy też uznają, że trochę przykrości się im należy?
Takie będzie tło Bagażu, który jednak nie jest jedynie publicystyką. To również, a może przede wszystkim, wyraziści bohaterowie, z którymi na pewno zaprzyjaźnicie się przez sześć planowanych odcinków, to kryminalna intryga, trudna miłość i zwykłe życie.
Organizator: Stowarzyszenie Nastawnia
Mecenat: Samorząd Województwa Wielkopolskiego
Partner: Radio Afera
Sponsor: HaH - Art & Music Club
Portal Queer.pl objął słuchowisko patronatem
Emisja:
Środa, godzina 19.00
3, 17, 31 października
14 i 28 listopada
12 grudnia
Radio Afera 98,6 MHz w Poznaniu, www.afera.com.pl na całym świecie
www.bagazpodreczny.pl
www.facebook.com/bagazpodreczny (tu można posłuchać również odcinków pierwszego sezonu)
Nic by się nie stało, nic by się nie zmieniło.
Nie ma co gdybać, trzeba się wziąć za to, co mamy teraz. :)
Co chwila slyszelibysmy ze jest mnostwo ofert pracy i kazdy wybieralby jka w ulegalkach w dostepnych ofertach. zarobki byloby bardzo wysokie. Kazdy moglby zyc w luksusie.
Homo rozwijaliby swoje relacje. Ludzi laczylaby glownie milosc. Przypadkow ze ktos jest ze soba aby produkowac ludzi byloby niewiele i budziloby to ogolne zdziwienie tak, jak w 19 wieku w CHinach budzilo max szok, ze slub sie bierze z milosci a nie tylko i wylacznie w celu prdoukcji ludzi.
Ludzie tworzyliby mnostwo sztuki opiewajacej urodki milosci homo - czystej, idealnej, milosci w ktorej dwie osoby ( lub wiecej niz dwie ) sa ze sobą tylko dlatego, że czują do siebie silne uczucia a nie dlatego, że mają dzieci.
Itp. itd...wszytskie gatunki roślin i zwierząt powiększałyby swoje biotopy a ludzie otoczeni byliby coraz większą ilością roślin i zwierząt, nie stosowanoby cvhemii do żywności, bo produkcja ekologiczna w zupełności wystarczałaby, aby wykarmić ludzi.
Ludzie byliby przekonani, że człowiek jako szkodnik na ziemi powinni zmniejszyć swoją populację do bardzo nielicznej i byliby szczęśliwi,że czasy, gdy było przeludnienie, głód, bezrobocie, bieda, itp. i stres, że nie ma sensu żyć bo nie ma za co żyć - byłby odległym echem czarnej przeszłości 21 wieku i wcześniejszych....
A co do świata, to lepiej żeby był on heteroseksualny (97%). Nie wyobrażam sobie świat w którym większość ludzi byłaby homoseksualna. Chociaż osobiście lubię gdybać. Pomyśleć, że gdyby inny plemnik zapłodnił jajeczko nigdy byśmy nie powstali, naszego "ja" by nie było. Byłby ktoś inny, to już powoduje zawrót w głowie. A jednak to my się urodziliśmy, nie ważne jacy, ważne że jesteśmy ;)
Smutna prawda. U nas nie jest w cenie być ambitnym, także na poziomie szkolnictwa wyższego.