To zaskoczyło nawet działaczy lewicy: "jestem za rozwiązaniem pewnych spraw spadkowych, za rozwiązaniem spraw formalnych(...) To trzeba jakoś usankcjonować, bo ci ludzie mają prawo do tego(...)". To fragment odpowiedzi Jerzego Buzka na pytanie Moniki Olejnik dotyczące legalizacji związków homoseksualnych. Kandydat na stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego uważa wprawdzie, że manifestacje jak Parada Równości nie są odpowiednią formą nawiązania dialogu na temat problemów mniejszości seksualnych, twierdzi jednak, że "należy spokojnie porozmawiać, w jaki sposób rozwiązać problemy tych ludzi" (http://www.tvn24.pl/6725,1,kropka_nad_i.html).
Podobną, zachęcającą wypowiedź można było usłyszeć dwa lata temu z ust Bronisława Komorowskiego ("Jeśli istnieją bariery prawne, które utrudniają ludziom o odmiennej orientacji seksualnej okazywanie sobie opieki, wsparcia, dziedziczenia, to ja bym te bariery likwidował, bo w tej sprawie musi być równość").
Dziennikarze "Dziennika" postanowili sprawie ukręcić łeb, montując z wypowiedzi pojedynczych osób
zarzut... homofobii, rzekomo postawiony byłemu premierowi przez
gejów (najwidoczniej wszystkich - o lesbijkach tradycyjnie zapomniano).
Geje (lesbijki nie) to wg. "Dziennika" jeden działacz SdPL oraz anonimowi internauci.
Publikacja "Dziennika" spotkała się z krytyką dziennikarzy "Innej Strony", portalu Homiki.pl oraz "Gejowo". We wspólnym oświadczeniu stwierdzili, że
"stanowisko cytowanego w artykule "Geje: Nie promujmy Buzka, bo to homofob!" Łukasza Pałuckiego jest jego prywatną opinią. Wypowiedzi te nie zostały szerzej skonsultowane ani poddane dyskusji". Sygnatariusze uważają, że
"za nierzetelne i nieuczciwe przytaczanie kontrowersyjnych wypowiedzi pojedynczych osób rzekomo działających w imieniu danej grupy". Podobnie o artykule "Dziennika" piszą inne media. Portal internetowy pardon.pl opatrzył streszczenie publikacji i wypowiedzi Łukasza Pałuckiego tagiem "głupota". Na forum przychylnego nam portalu racjonalista.pl pojawiły się hasła o "antypolskich gejach".
Nas przemyślenia prof. Buzka nastrajają optymistycznie i choć o paradach można mieć odmiennie zdanie, to "spokojnie porozmawiać" na pewno warto. Dwa lata temu Donald Tusk nie przyjął zaproszenia do rozmów, wystosowanego przez organizacje LGBT- być może teraz przyjmie je Jerzy Buzek?
(ro)
Czytaj także: http://www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3284 (Homiki.pl - Jerzy Buzek a sprawa parady - czyli coraz więcej polityków za ziązkami)
Mam pomysł na pierwszą reklamę. Na koniec każdej z telezakupy Mango trzeba wcisnąć "Zadzwoń już teraz! Nieważne, czy jesteś homo, bi, trans, hetero, nosisz czerwoną bluzkę..." i wtedy wszyscy będą szczęśliwi.
AMEN
Poza tym, ludzie mówią "geje" a nie "geje i lesbijki" ponieważ to środowisko się tak samo nazywa.
Przykład tutaj z Buzkiem jest niesamowity - chłop powiedział jak powiedział, ogółem popieram jego słowa. Ale jest sporo osób które się zapluwa o małżeństwa o to, że nie mówił zdecydowanie, że temat się pojawił na końcu odcinka (CÓŻ ZA PRZEJAW HOMOFOBII ze strony TVNu). Czy to nie chore? Zamiast się cieszyć, że ktoś w ogole popiera związki partnerskie to będziemy go mieszać z błotem bo nie chce dać więcej.