Projekt ustawy o związkach partnerskich, autorstwa zespołu powołanego przez ministrę Katarzynę Kotulę, wzbudza kolejne kontrowersje wśród koalicyjnych ministerstw. Wątpliwości dotyczą m.in. ryzyka nadużyć finansowych i zbyt dużego podobieństwa do instytucji małżeństwa. Ministra ds. równości odpowiada na zarzuty i deklaruje kontynuację prac.
Projekt ustawy o związkach partnerskich, przygotowany przez zespół powołany przez Katarzynę Kotulę, ministrę ds. równości, od początku wywołuje szerokie dyskusje. Dokument ma wprowadzić do polskiego prawa nową instytucję – rejestrowany związek partnerski, przeznaczony zarówno dla par tej samej płci, jak i różnopłciowych, które nie chcą lub nie mogą zawrzeć małżeństwa.
Jak donosi "DGP", Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wyrażają obawy, że łatwość zawierania i rozwiązywania związków partnerskich może prowadzić do nadużyć. Według ministerstw, instytucja ta może być wykorzystywana do optymalizacji podatkowej, omijania ograniczeń w zakupie nieruchomości rolnych lub uzyskania ochrony międzynarodowej.
Podobne wątpliwości zgłaszał wcześniej Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich. W swojej opinii z listopada 2024 roku zwrócił uwagę, że rozwiązanie związku partnerskiego, w przeciwieństwie do rozwodu, odbywałoby się bez udziału sądu, co mogłoby naruszać prawa jednej ze stron, szczególnie w kontekście dzieci czy osób z niepełnosprawnościami. RPO postulował wprowadzenie dodatkowych mechanizmów, które zwiększyłyby stabilność tych relacji.
Ministerstwo Rolnictwa, kierowane przez Czesława Siekierskiego, wskazało na potencjalne ryzyko zawierania fikcyjnych związków partnerskich w celu obejścia przepisów dotyczących gospodarowania nieruchomościami rolnymi. Z kolei Ministerstwo Obrony, pod przewodnictwem Władysława Kosiniaka-Kamysza, obawia się, że regulacje mogłyby być wykorzystywane przez żołnierzy do wyłudzeń.
W odpowiedzi na te zarzuty Kotula opublikowała wczoraj na Instagramie stanowisko, w którym uspokaja społeczność LGBT. Jak podkreśla, uwagi zgłaszane przez różne ministerstwa są częścią naturalnego procesu legislacyjnego zwłaszcza w przypadku projektu, który wprowadza zmiany w 250 różnych ustawach. Dodała także, że projekt ustawy jest realizacją wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach Formela i Przybyszewska.
"To jest projekt o godności, miłości, szczęściu, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie. Zarzut, że zawieranie związku partnerskiego mogłoby prowadzić do nadużyć, jest absurdalny. Taki sam zarzut moglibyśmy wysunąć w kierunku małżeństw, spółek cywilnych czy fundacji rodzinnych" – stwierdziła Kotula.
Ministra ds. równości podkreśliła również, że pomimo krytycznych głosów projekt ma pełne poparcie kluczowych ministrów, w tym Tomasza Siemoniaka i Adama Bodnara. "Jedziemy dalej z tą ustawą" – zakończyła swoje wystąpienie.
(mz)
Możesz uzyskać dostęp do wszystkich archiwalnych newsów i artykułów zostając abonentem Queer.pl+. Twoja opłata pomoże nam w utrzymaniu portalu.
Środa, 11.09.2024 Związki partnerskie coraz bliżej? Projekt ustawy wkrótce trafi do konsultacji
Piątek, 10.10.2025 Lewica i PSL dogadały się w sprawie związków partnerskich - "definitywny koniec negocjacji"
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Wtorek, 10.06.2025 Katarzyna Kotula składa projekt ustawy o związkach partnerskich. "Andrzej Duda nie powinien być dla nas przeszkodą".
Piątek, 18.10.2024 Poznaliśmy projekt ustawy o związkach partnerskich. Co zawiera? Jakie są następne kroki?