"Podczas protestów na Majdanie dyskutowaliśmy, czy wnosić na Plac Niepodległości tęczowe flagi. Podjęliśmy decyzję, że nie – by nie prowokować Rosjan. To był błąd. Dziś doczepiamy tęczowe symbole do karabinów." – mówi Igor Isajew, autor bloga „Ukrainiec w Polsce”, dziennikarz walczący z nacjonalizmami i jednocześnie ścigany przez polską prokuraturę za rzekome znieważenie Polski.
W rozmowie Mateusza Witczaka
Igor po raz pierwszy publicznie mówi, że jest gejem i opowiada, jak na jego coming out zareagowała mama:
"Trochę tak, jak ja na wojnę teraz. (...) Byliśmy wtedy w Wenecji. Usiedliśmy w kawiarni nad kanałem, postanowiłem z nią o tym porozmawiać. W odpowiedzi burknęła coś, po czym natychmiast zamknęła się w sobie na resztę podróży. Po tygodniu po prostu się rozpłakała, wpadła w histerię.
Powiedziała mi, że chce, żebym był szczęśliwy. Odparłem: ale mamo, przecież jestem! Potem dowiedziałem się, że już wcześniej coś podejrzewała. Ja też miałem gdzieś tam, z tyłu głowy, że Putin może zaatakować. Gdy najechał na Ukrainę, to, jak mama, nie chciałem w to uwierzyć; też się w sobie zamknąłem."
Igor opowiada też o ukraińskiej społeczności LGBT+:
Podczas protestów na Majdanie
dyskutowaliśmy, czy wnosić na Plac Niepodległości tęczowe flagi. Podjęliśmy decyzję, że nie – by nie prowokować Rosjan. To był błąd.
Dziś doczepiamy tęczowe symbole do karabinów. (...) Jako społeczność LGBT - przespaliśmy Majdan, ale kilka lat później wieloma
ukraińskimi miastami przeszły Parady Równości – to w krajach Starego Kontynentu, które funkcjonują poza Europejskim Obszarem Gospodarczym, ewenement. Nie przeczę, na początku byliśmy opluwani przez nacjonalistów. Zdarzali się tchórze, którzy przynosili ze sobą petardy albo wozili, przepraszam, gówno. Zbierali je i pakowali do prezerwatyw, żeby obrzucić uczestników Marszu/Parady
Właśnie wtedy ukraińskie środowisko LGBT+ zaczęło żałować, że na Majdanie nie pojawiały się tęczowe flagi. Doszliśmy do wniosku, że musimy zdobywać kolejne narracyjne przyczółki. Pieprzyć rosyjską propagandę."
A jednocześnie dziennikarz dodaje:
"Kiedy wzmaga we mnie nienawiść do Rosjan,
zamykam oczy i widzę moją rosyjską przyjaciółkę Swietę wznoszącą w 2014 r. transparent: Nie dla wojny z Ukrainą."
Cały wywiad znajdziecie w najnowszym numerze magazynu „Replika”, który można zakupić poprzez stronę replika-online.pl. Od 4 kwietnia „Replika” dostępna będzie w sieci salonów Empik.