Wtorek, 09.03.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Ujawniony francuski minister ds. europejskich: nie mogłem wjechać do strefy wolnej od LGBT
Ujawniony, francuski minister do spraw europejskich Clément Beaune podczas wizyty w Polsce miał odwiedzić strefy "wolne od LGBT".
Jeszcze przed wizytą, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" podkreślał, że "pozostaje to oczywiście moim życzeniem i zobowiązaniem, ale prowadzimy jeszcze rozmowy na ten temat z polskimi władzami. Cokolwiek się stanie, będę rozmawiać z organizacjami, które działają w tych właśnie strefach, by bronić praw społeczności LGBT. Mam nadzieję, że będę mógł tam pojechać. Gdyby z powodów niezależnych od mojej woli nie doszło do tego tym razem, prędzej czy później i tak tam pojadę, bo zobowiązałem się do tego" - mówił francuski polityk.
Do wizyty jednak nie doszło. "Polskie władze przekazały mi ostatnio, że nie są w stanie zaplanować tej wizyty i głęboko nad tym ubolewam. Jest to decyzja, którą potępiam" - skomentował Clément Beaune we francuskim magazynie "L'Obs". Wizyta miała odbyć się w Kraśniku. Rzecznik polityka wskazał, że "nie zostałaby dobrze przyjęta z uwagi na trudną sytuację zdrowotną".
W związku z tą sytuacją francuski polityk rozważał przełożenie lub odwołanie swojej wizyty w Polsce, jak również odwiedzenie tego regionu bez zgody polskich urzędników i urzędniczek. Na to jednak się nie zdecydował. "W moich oczach, to nie jest sposób, w jaki należy się zachowywać wobec państwa członkowskiego UE" - stwierdził.
Ostatecznie Clément Beaune przyjechał do Polski w poniedziałek 8 marca. "Jeśli zdecydowałem się podtrzymać moją wizytę w Polsce, to dlatego, że pojawił się inny temat – równie ważny w moich oczach – a mianowicie prawo kobiet do aborcji".
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Trzymam kciuki. Oby coś z tego było.
Orban jakoś się trzyma. A zaczął kozaczyć wcześniej i mocniej niż PiS. I co UE zrobiła?
Pieniądze za praworządność weszły dopiero na początku tego roku, więc de facto jest dopiero 3 miesiąc gdzie mogą mu coś zrobić.
Orban jakoś się trzyma. A zaczął kozaczyć wcześniej i mocniej niż PiS. I co UE zrobiła?
Im szybciej dobijemy dna, tym szybciej się od niego odbijemy? ;)
Dokładnie tak. Trudno będzie utrzymać obecne plany kiedy EU zacznie blokować środki finansowe, a drukowanie pieniędzy zauważy i zwykły oglądacz TVPiS.
Im szybciej dobijemy dna, tym szybciej się od niego odbijemy? ;)