Amerykańska społeczność osób transpłciowych doczekała się pierwszej obsady roli głównej w mainstreamowym serialu telewizyjnym. Shakina Nayfack, aktywistka oraz aktorka znana z takich produkcji, jak:
"Transparent" czy
"Difficult People", jest gwiazdą serialu
"Connecting...", który wystartował wczoraj wieczorem na antenie NBC.
Akcja "Connecting..." toczy się w marcu tego roku i opowiada losy grupy przyjaciół, którzy starają się przetrwać trudny czas covidowego lockdownu. Dla Ellis, granej przez Nayfack bohaterki, sprawy przybierają obrót jeszcze gorszy: na samym początku epidemii traci ona pracę. Z uwagi na niewielką odległość chronologiczną, proces produkcji serialu był niewiele mniej zwariowany od opisywanych wydarzeń:
praca odbywała się podczas potężnych, zbiorowych połączeń na aplikacji Zoom, a aktorzy samodzielnie filmowali się smartfonami."Reżyserzy obserwowali nas na żywo i dawali nam rozmaite wskazówki: zmień pozycję, przejdź pod tamtą ścianę. W praktyce, byliśmy swoimi własnymi operatorami. To było jednocześnie dziwne i fantastyczne doświadczenie. Mam nadzieję, że widzowie zobaczą na ekranie kawałek siebie samych i poczują się choć trochę mniej odizolowani", opowiada Nayfack.
Postać Ellis nie była oryginalnie osobą transpłciową: ta koncepcja pojawiła się dopiero po zatrudnieniu w roli głównej Nayfack.
Aby zachować autentyczność historii, telewizja NBC zatrudniła osobę transpłciową również na stanowisku scenarzysty. "Tego typu zabiegi, pozornie drobne, naprawdę robią różnicę, jeśli chodzi o efekt końcowy. Cała ta sytuacja
to przede wszystkim wielkie zwycięstwo dla całej naszej społeczności, dla całej naszej trans-rodziny na całym świecie. Tak na to patrzę", podsumowuje aktorka.
Poza NBC, "Connecting..." można oglądać również na platformie streamingowej
Peacock, niedostępnej niestety na terenie Polski.
JS