Global Network of Rainbow Catholics, czyli Globalna Sieć Tęczowych Katolików i Katoliczek - wystosowała apel do polskich duchownych i wysoko postawionych hierarchów Kościoła. Grupa zwraca się do duchownych, aby kontynuowali swoją posługę w tolerancji dla odmienności i nie wykluczaniu z Kościoła osób o odmiennej orientacji lub tożsamości płciowej. Fundacja Wiara i Tęcza przetłumaczyła
"Piszemy do Was jako kierownictwo Globalnej Sieci Tęczowych Katoliczek i Katolików
. Skupia ona organizacje i jednostki działające na rzecz opieki duszpasterskiej, sprawiedliwości, inkluzji, godności i równości dla osób LGBTIQ (lesbijek, gejów, biseksualnych, transpłciowych, interseksualnych, queerowych) oraz ich rodzin w Kościele
rzymskokatolickim i społeczeństwie" - zwraca się GSTK.
"Kieruje nami głęboka troska o nasze siostry, braci i krewnych w Polsce. Obawiają się oni bardzo o swe bezpieczeństwo, szczególnie teraz, po wyborze prezydenta Dudy na kolejną kadencję. Osoby LGBTIQ w całym kraju czują zasadny strach o swoje zdrowie, wolność od przemocy, sytuację ekonomiczną i możliwość wnoszenia wkładu w życie społeczne. Część czuje się też wyalienowana, a nawet jeszcze bardziej odsunięta na margines, przez księży i innych dostojników kościelnych, krytykujących te osoby ze względu na samą ich tożsamość" - twierdzi organizacja w liście otwartym.
Globalna Sieć Tęczowych Katolików i Katoliczek przypomina o zasadach Katechizmu, wedle których szacunek należy się wszystkim, bez wyjątku. "Piszemy, aby ponownie wyrazić naszą wiarę, przedstawioną w 1931 punkcie Katechizmu Kościoła Katolickiego: „Poszanowanie osoby ludzkiej przejawia się w poszanowaniu zasady: «Poszczególni ludzie powinni uważać swojego bliźniego bez żadnego wyjątku za ‘drugiego samego siebie’, zwracając przede wszystkim uwagę na zachowanie jego życia i środki do godnego jego prowadzenia»”.Pod listem podpisali się
współprzewodnicząca GNRC Ruby Almeida i współprzewodniczący GNRC Christopher Vella. Dokument został przesłany do każdego biskupa i arcybiskupa.
(kb)
Nie wiem, nie znam się na Islamie. Na katolicyzmie znam się na tyle, żeby stwierdzić, że tolerancja jest, o ile mi wiadomo, grzechem:
Przyznalibyśmy, że taki człowiek musiałby być szalony. Tym więcej, ten kto widzi, jak jego bliźni ryzykuje potępienie wieczne, winien zrobić wszystko, by do zła, które obraża Boga i sprowadza karę, nie dopuścić. Ale może ktoś powiedzieć, że nie chodzi tu o dzieci, tylko o ludzi dorosłych, którzy mają prawo wyboru. Cóż wtedy odpowiedzieć? Nikt nie ma takiego prawa, by wybierać zło, stawiać się ponad Bogiem i Jego przykazaniami, na nowo krzyżować Pana Jezusa. A poza tym, ten kto grzeszy wcale nie jest wolny, lecz znajduje się w niewoli szatana.
Z góry dziękuję.
A proszę. Tolerancja światopoglądowa to w katolicyzmie grzech.
Ta, bo Islam jest w tym lepszy...
Z góry dziękuję.
A proszę. Tolerancja światopoglądowa to w katolicyzmie grzech.
Ateizm
Tolerancja światopoglądowa.
Z góry dziękuję.
No dokladnie. I ty i ja dostaniemy po -1-2-3 itd, ale tak wlasnie jest.
Ja rozumiem, ze wierzacym ze spolecznosci LGBT jest trudno to odrzucic, bo jednak indoktrynacja swoje zrobila, ale do ciezkiej cholery, niech wreszcie otrzezwieja, i wywala z glowy tego okupanta. Nie namawiam do ateizmu, boga moga sobie zostawic, bo moga go sobie kreowac jakiego chca, natomiast kk potepia ich czyny, i oni robia krzywde samym sobie.
Wiesz, to silne poczucie wspólnoty im nie pozwala. Bo czuliby nieznośną samotność, odrzucenie. Wielu by sobie pewnie nie poradziło i popełniło samobója. Trzeba pamiętać że w Polsce wciąż większość ludzi woli słuchać księży, polityków, ale nie np. psychologów. Zamiast iść do spowiedzi poszedł/szła by jeden/dna z drugim/gą do psychologa na kozetke...więcej by to przyniosło korzyści niż wyklepanie zdrowasiek, a potem popełnianie grzechu od nowa...
Te wszystkie organizacje katolickie LGBT, to organizacje ośmieszające naszą społeczność. Kto dał im prawo do publicznych wystapień w naszym imieniu?
To sa ludzie zindoktrynowani przez religie. Pamietaj, ze nie jest latwo z tego wyjsc od tak.
No dokladnie. I ty i ja dostaniemy po -1-2-3 itd, ale tak wlasnie jest.
Ja rozumiem, ze wierzacym ze spolecznosci LGBT jest trudno to odrzucic, bo jednak indoktrynacja swoje zrobila, ale do ciezkiej cholery, niech wreszcie otrzezwieja, i wywala z glowy tego okupanta. Nie namawiam do ateizmu, boga moga sobie zostawic, bo moga go sobie kreowac jakiego chca, natomiast kk potepia ich czyny, i oni robia krzywde samym sobie.
Te wszystkie organizacje katolickie LGBT, to organizacje ośmieszające naszą społeczność. Kto dał im prawo do publicznych wystapień w naszym imieniu?
Polscy księża pewnie nie wezmą sobie tego do serca
Tych słów