"Lewactwo ponownie zebrało się pod Polish Embassy UK. Chcą uwolnienia pana występującego pod pseudonimem „Margot”. Zebrali się w dniu święta narodowego, a my jesteśmy tu, żeby przeciwstawiać się głupocie i degeneracji!" - napisał polityk na swojej stronie facebookowej.
Z relacji w mediach społecznościowych wynika, że przedstawiciel partii KORWiN próbował zakłócić pokojową manifestację, sojuszników i sojuszniczek polskiej społeczności LGBT+. Jedna z uczestniczek informuje na Twitterze, że mężczyzna przez "2h wykrzykiwał homofobiczne hasła".
Jak podaje Tomasz Sommer, redaktor prawicowego "Najwyższego CZAS-u!" - "Szef Konfederacji w Wielkiej Brytanii trafił do aresztu na 16 godzin za to, że... pobiło go LGBT. Sam wezwał policję i wskazał sprawców po czym został oskarżony o homofobię i zatrzymany grożą my 2 lata".
Bierzcie, zoomujcie i memcie. pic.twitter.com/GyPMpcRoOy
— Justyna Maje (@misfortunesofvi) August 16, 2020
Wtorek, 12.10.2021 Homofobiczne i transfobiczne nastroje w Wielkiej Brytanii coraz silniejsze
Poniedziałek, 11.05.2020 Krzysztof Bosak wydał "Nowy porządek" z tezami konstytucyjnymi
Czwartek, 23.03.2017 Precz z homofobią na naszych stadionach
Środa, 04.10.2023 Elliot Page o „sławnym hollywoodzkim homofobie” i jego próbie „leczenia” z homoseksualności
Wtorek, 29.11.2022 Ukryte cele LGBT+, Anja Rubik i 70 płci: Czytamy inicjatywę wspartą przez Ministra Rodziny i Polityki Społecznej
Fajnie by było się doczekać takich czasów i u nas, w Polsce.
O tak tak. Ta cześć polakow w polsce uwaza sie za bogow a w cudzym kraju rowniez zamierza byc bogami xd
W sensie, można jeszcze normalnie wyjechać w celach zarobkowych i w styczniu nie odeślą mnie z kwitkiem?
Na stronie gov jest napisane że dead line składania wniosków o status (tymczasowego/stałego) osiedleńca to czerwiec 2021 ale lepiej przed końcem 2020 sobie przyjechać. Brexit jeszcze nie wszedł w życie. Dalej na doniesienie NINu do pracodawcy masz trzy miesiące.
Przyjeżdżasz składasz o pre-settlement I na 5 lat rząd ma gdzieś co robisz jeśli tylko w ciągu roku przebywasz przynajmniej 6 miesięcy na terenie UK.
Pracuje obecnie z dziewczyną która przyjechała chyba jakieś 2-4 tygodnie temu (nie pamiętam co mi dokładnie powiedziała). Wcześniej miała NIN już wyrobiony.
Nikogo nawet nie obchodzi czy znasz angielski. Papiery wporządku, Interpol nie ściga, podatki płacisz to co kogo to obchodzi? Składasz wniosek, w 48 godzin dostajesz odpowiedź i możesz sobie siedzieć na stałe albo na 5 lat a później na stałe. To nie polska że wszyscy utrudniają życie. Praktycznie całą produkcja jest oparta na przyjezdnych, rząd UK zdaje sobie z tego sprawę. Jak chcesz pracować to naprawdę nikt nie chce Ci tego utrudniać.
W sensie, można jeszcze normalnie wyjechać w celach zarobkowych i w styczniu nie odeślą mnie z kwitkiem?