W związku z pandemią COVID-19 - sezon marszowy przyjdzie do nas w tym roku z opóźnieniem. Kilka miast zdążyło już zmienić datę Marszu Równości lub przełożyć ją na nieokreśloną przyszłość. Ale my nie rezygnujemy i przenosimy akcję do mediów społecznościowych! Dołączcie do #MaszerujemyChallenge, wrzucajcie swoje zdjęcia i oznaczajcie znajomych, znajome!
W pierwszy weekend kwietnia w Koszalinie miał wystartować sezon marszowy. Z uwagi na pandemię koronawirusa termin tego i kolejnych marszów równości został przełożony. "Co my na to? Przenosimy się do mediów społecznościowych ogłaszając #Maszerujemy Challenge. Niech nas zobaczą! Jak nie na ulicach, to w sieci!" – zachęca do udziału w akcji KPH.
Widoczność to jeden z powodów, dla których organizowane są marsze równości. Dla wielu osób LGBTQ udział w marszu lub Paradzie Równości to jedyny dzień w roku, kiedy mogą wyjść na ulicę i być sobą. Iść za rękę z osobą, którą kochają, ubrać się na tęczowo i krzyczeć hasła miłości i szacunku. W trosce o uczestników i uczestniczki kolejne marsze zmieniają terminy. I tak wiemy już, że marsze w Koszalinie, Krakowie, Łodzi, Zielonej Górze czy Gnieźnie nie odbędą się w planowanym terminie. Co my na to?
"Skoro nie możemy maszerować ulicami, to będziemy maszerować w sieci! Dlatego otwieramy sezon marszowy w terminie i ogłaszamy #Maszerujemy Challenge" - mówi Cecylia Jakubczak z Kampanii Przeciw Homofobii, stowarzyszenia, które zainicjowało akcję.
Na czym będzie polegało tęczowe wyzwanie? Wystarczy wrzucić na media społecznościowe swoje zdjęcie lub wideo z dowolnego marszu albo Parady Równości, rozwinąć zdanie “Maszeruję, bo…”, dodać hasztag #Maszerujemy i oznaczyć minimum dwie osoby, które powinny dołączyć do akcji. Osoby, które w tym roku planowały maszerować pierwszy raz też mogą dołączyć wrzucając do sieci zdjęcie w tęczowej stylizacji.
To co? #Maszerujemy razem na Instagramie, Facebooku i Twitterze?!
(red)
Poniedziałek, 05.10.2020 Przez Wrocław przeszedł Marsz Równości. Wśród osób uczestniczących posłowie i posłanki Lewicy
Poniedziałek, 31.08.2020 Tęczowy Rynek w Krakowie - pandemia i marsz stacjonarny nie odstraszył osób LGBT i ich sojuszników
Wtorek, 30.06.2020 Historia marszów równości na zakończenie Miesiąca Dumy
Poniedziałek, 29.06.2020 Global Pride 2020 już za nami! Czy UE stworzy oficjalną strategię LGBTI+?
Poniedziałek, 01.06.2020 Zaczynamy Miesiąc Dumy!
Jaki jest cel marszów równości w kraju, w którym są one przede wszystkim demonstracjami wołania o równość, a nie dumy? Pokazanie problemu osobom z zewnątrz, przypomnienie im o swoim istnieniu i o tym, że osoby LGBT+ naprawdę nie mają równych praw, że ich moralnie czysta i bezgrzeszna miłość jest piętnowana. Więc co da wrzucenie swojego zdjęcia na jakiś profil lokalnego marszu równości? Zajrzą tam i tak głównie osoby już zainteresowane. Dlatego dużo lepszą taktyką byłoby: zamiast tego wyjść poza "bańkę". Wchodzić na różne fora dyskusyjne, zwłaszcza społeczności lokalnych, i pisać tam o problemach osób LGBT+. Można by przyjąć zasadę, że kończymy to frazą np. "#MarszeRównościWSieci", żeby podkreślić, że "trollujemy" dla idei, nie bez powodu - piszemy w danej sytuacji nie na temat, ale po to, by ten temat stał się obecny.
Bo wyświetli się to znajomym? Jak polajkuja to ich znajomym itp. to jest nawet lepszy efekt niż marsz bo to nie jakiś "randomowy zboczeniec" tylko "kolega/koleżanka mojego znajomego" i taka retoryka działa już na +. Pisząc na forum jesteś tylko bezosobowym wpisem a tu jesteś człowiekiem z emocjami bo wkrada się świadomość że są wspólni znajomi. Prawda jest taka że na zachodzie największą robotę zrobiły coming outy zwykłych ludzi. Nagle okazało się że niczym się nie różnimy. Społeczeństwo zmienia się wokół siebie a nie narzuca zmiany odgórnie.
Jaki jest cel marszów równości w kraju, w którym są one przede wszystkim demonstracjami wołania o równość, a nie dumy? Pokazanie problemu osobom z zewnątrz, przypomnienie im o swoim istnieniu i o tym, że osoby LGBT+ naprawdę nie mają równych praw, że ich moralnie czysta i bezgrzeszna miłość jest piętnowana. Więc co da wrzucenie swojego zdjęcia na jakiś profil lokalnego marszu równości? Zajrzą tam i tak głównie osoby już zainteresowane. Dlatego dużo lepszą taktyką byłoby: zamiast tego wyjść poza "bańkę". Wchodzić na różne fora dyskusyjne, zwłaszcza społeczności lokalnych, i pisać tam o problemach osób LGBT+. Można by przyjąć zasadę, że kończymy to frazą np. "#MarszeRównościWSieci", żeby podkreślić, że "trollujemy" dla idei, nie bez powodu - piszemy w danej sytuacji nie na temat, ale po to, by ten temat stał się obecny.
*Tak, jestem wręcz wroga samej Idei Mody. Idea Mody: rób coś - np. ubieraj się i ozdabiaj w określony sposób - bo tak sobie wymyślił ktoś, kto Cię nigdy nie spotkał i nie ma pojęcia o Twojej osobowości... Nie widzę żadnych powodów, by mieć przychylny stosunek do Idei Mody.
*Tak, jestem wręcz wroga samej Idei Mody. Idea Mody: rób coś - np. ubieraj się i ozdabiaj w określony sposób - bo tak sobie wymyślił ktoś, kto Cię nigdy nie spotkał i nie ma pojęcia o Twojej osobowości... Nie widzę żadnych powodów, by mieć przychylny stosunek do Idei Mody.