"One są kuriozum legislacyjnym i nigdy nie powinny zostać przygotowane"
Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Równouprawnienia Społeczności LGBT+ zaczyna działać w sprawie homofobicznych uchwał, przyjmowanych przez niektóre samorządy. "Dziś złożyłem skargi na WSZYSTKIE uchwały samorządów dyskryminujące społeczność LGBT. Jest tego już 90!" - napisał Krzysztof Śmiszek na Facebooku.
Krzysztof Śmiszek, przewodniczący
Parlamentarnego Zespołu do Spraw Równouprawnienia Społeczności LGBT+,
złożył skargę na wszystkie uchwały samorządowe, które dyskryminują osoby nieheteronormatywne. Chodzi o powszechnie przyjmowane deklaracje anty-LGBT oraz Samorządową Kartę Praw Rodzin.
"Dziś złożyłem skargi na WSZYSTKIE uchwały samorządów dyskryminujące społeczność LGBT. Jest tego już 90! 90 haniebnych uchwał, które wprowadzają urzędową dyskryminację. Wojewodowie mają obowiązek uchylenia tych uchwał, bo są sprzeczne z podstawowymi wartościami konstytucyjnymi!" - pisał poseł Nowej Lewicy na swoim profilu facebookowym.
Swoją decyzję, o podjęciu działania w sprawie homofobicznych dokumentów, przyjmowanych przez samorządy różnych szczebli, komentował w wywiadzie dla Gazety Wyborczej. "
One są kuriozum legislacyjnym i nigdy nie powinny zostać przygotowane i głosowane na sesjach. Po pierwsze – łamią konstytucję i jej zapisy o zakazie dyskryminacji, nakazie równego traktowania i poszanowania godności ludzkiej.
Po drugie – radni PiS tańczący tak jak radykalne organizacje Ordo Iuris przekraczają swoje uprawnienia. Zobowiązują wójta, burmistrza czy starostę do wykonania uchwały, czyli realizacji polityki dyskryminacyjnej. Obserwuję ten trend od miesięcy i zdziwiło mnie, że żaden z wojewodów na to nie zareagował, uchylając je. Żaden też nie miał uwag i wątpliwości" - mówił Śmiszek.
I dodawał: "mówię im teraz "sprawdzam". Wojewodowie, czyli przedstawiciele rządu w terenie, będą musieli mi odpowiedzieć, dlaczego się nie sprzeciwili albo dlaczego zgadzają się z tymi uchwałami. Skargami zmuszę ich do potwierdzenia albo zaprzeczenia, że homofobia jest wpisana w oficjalną polityczną agendę naszego państwa. Jestem bardzo ciekawy ich argumentacji".
(kb)