"Jestem przekonana, że to jest dobre i że strach nie powinien zachwiać poczucia, że to właściwe" - powiedziała na łamach "Wysokich Obcasów" Iwona Skwarek, wokalistka zespołu Rebeka, ujawniając jednocześnie, że jest lesbijką.
Na łamach "Wysokich Obcasów" ujawniła się
Iwona Skwarek, wokalistka zespołu Rebeka. W 2012 roku zespół wystąpił podczas 16. urodzin portalu Innastrona.pl, gdzie oficjalnie przedstawiliśmy jego nową odsłonę - QUEER.PL.
Iwona przyznała, że decyzja o publicznym coming oucie nie była łatwa, jednak czuła, że to właściwy krok: "Nigdy się nie jest pewną. Nie wierzę w taki stan.
Ale jestem przekonana, że to jest dobre i że strach nie powinien zachwiać poczucia, że to właściwe". Na uwagę, że sytuacja w Polsce nie sprzyja coming outom, piosenkarka odparła: "Wiem.
Dlatego uważam, że to ważne, bym zrobiła to właśnie teraz".
Nowa piosenka Rebeki "Pocałunek" jest o doświadczeniu Iwony: "
To piosenka o strachu. Wracałam z moją dziewczyną z kina i pocałowałam ją na ulicy. Takim bardzo delikatnym buziakiem. Nagle z okna w bloku obok wydarła się na nas jakaś kobieta. Momentalnie spanikowałam, skuliłam się w sobie i jak wróciłam do domu, to cały czas o tym myślałam. Wcześniej spotkało mnie wiele podobnych sytuacji, ale ta bardzo mnie poruszyła.
Później napisałam piosenkę o tym, że tyle lat boję się pocałować na ulicy dziewczynę, którą kocham".
Dodała: "
Czasem kiedy idziemy gdzieś razem, najpierw muszę rozejrzeć się na boki, zanim zrobię coś totalnie normalnego. Problematyczne są zwykłe czynności, o których nikt heteroseksualny nie myśli na co dzień. Czasem chwytam ją za rękę i mam nieprzyjemne uczucie, że zaraz ktoś mi zwróci uwagę. Albo zastanawiam się, czy zdejmować nasze wspólne zdjęcia ze ścian, kiedy ma przyjechać daleka ciotka. Mam znajomych gejów, którym pan od remontu odmówił usług, bo byli parą. Takie banalne, z pozoru nic nieznaczące rzeczy".
Iwona przyznała, że sytuacje, kiedy ktoś zwrócił uwagę na nią i jej dziewczynę na ulicy, miały miejsce częściej: "
Na przykład kilka lat temu, kiedy wychodziłyśmy od znajomych i żegnałyśmy się na skrzyżowaniu, dotknęłam jej policzka… Nagle jakiś facet obrócił się i krzyknął: 'Wyruchać was?'".
Piosenkarka powiedziała, że ma w sobie dużo strachu i nie wie, czy ktoś o takich uczuciach śpiewał w Polsce w kontekście nieheteronormatywności: "(...) pomyślałam, że ja chcę to zrobić i że może nawet ktoś się w tym odnajdzie. Że może mój głos będzie dla kogoś ważny. Organizacje wspierające LGBT+ wykonują olbrzymią pracę – powstają teledyski, filmiki, w których queerowe osoby pokazują 'hej, nie jesteśmy dziwni, jesteśmy spoko'. I robią superrobotę, która przygotowała część mojej dalszej rodziny na mój coming out, za co im bardzo dziękuję".
Iwona dodała: "Zdałam sobie jednak sprawę, że ja ciągle milczę. Nie ujawniam swojej historii, swojego strachu, bo to wstyd się bać. Jestem artystką, śpiewałam o swoich miłościach, ale zawsze w sposób, który nie wskazywał płci. Jednakże nigdy nie poruszyłam tak trudnych tematów, jak strach i wstyd. I to jeszcze po polsku. Uznałam, że to tchórzostwo".
Cały wywiad z Iwoną Skwarek, w którym opowiada swoją historię, możecie przeczytać tutaj. Premiera piosenki "Pocałunek" już jutro, a tymczasem poniżej możecie posłuchać jej fragment:
(ab)
Uważam że widok dwóch dziewczyn razem jest piękny, to romantyczne
Dwie dziewczyny okazujące sobie uczucia- niena wtym nic złego, ani zbereznego, zboczonego
Reakcja na widok pary lesbijskiej to powinien być uśmiech