"Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu. To jest właśnie apostolstwo świeckich (...) Mamy nadzieję, że wyrządzone Panu krzywdy moralne i materialne zostaną wynagrodzone, zaś firma zaprzestanie działań ideologicznych w oparciu o uprzywilejowaną pozycję pracodawcy. Liczymy na zainteresowanie sprawą związków zawodowych i prokuratury" - możemy przeczytać w oświadczeniu Rady Konferencji Episkopatu Polski, która odniosła się do zwolnienia pracownika Ikei za jego homofobiczne wypowiedzi.
Pisząc o oświadczeniach wydawanych przez Radę Konferencji Episkopatu Polski trudno jest jedynie informować. Mówienie o "godności i poszanowaniu wolności osobistej każdego człowieka" w jednym zdaniu, tylko po to, aby w kolejnym zaprzeczyć temu wszystkiemu jest jak dla mnie kompletnie bez sensu. Niestety - już jakiś czas temu przestałem liczyć się z tym, że za słowami wysoko postawionych polskich duchownych kryje się jakikolwiek sens i zamiar poprawienia sytuacji osób marginalizowanych w naszym społeczeństwie. "Polska – jako jedyna w Europie – była państwem bez stosów. Niech tak będzie nadal" - takimi słowami kończą nienawistną wypowiedź. Szkoda tylko, że swoimi działaniami robią wszystko, aby w końce te stosy zapłonęły. Jestem pewien, że wiedzą co robią. Jestem przekonany, że wysocy rangą przedstawiciele kościoła robią to z premedytacją, bo chcą utrzymać władzę, ale nie mogę przestać się dziwić temu, że są osoby, które wierzą w ich szczere intencje.(pk)
- Paweł Krupiński
Czwartek, 28.05.2020 Zarzuty dla kierowniczki IKEA za zwolnienie pracownika, który pisał o mordowaniu gejów
Poniedziałek, 01.07.2019 Politycy wstawiają się za mężczyzną zwolnionym za grożenie gejom śmiercią
Czwartek, 14.03.2024 Nowy przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda: "Cuchniemy grzechem homoseksualizmu. Cuchniemy grzechem LGBT"
Wtorek, 06.12.2022 Jest wyrok w sprawie Ikei: homofobia a nie wiara była powodem zwolnienia pracownika
Piątek, 13.11.2020 Ruszył proces mężczyzny zwolnionego z IKEI za grożenie osobom LGBT cytatami z Biblii
Starcy opowiadają się za dosłowną interpretacją książeczki sprzed dwóch tysięcy lat i chcą zabijać za to, że ktoś kieruje swoją miłość i pożądanie w niewłaściwą, ich zdaniem, stronę, a sami nie widzą problemu we wkładaniu ręki w majtki kilkulatek i kilkulatków.
Yay!
Tyle osób nadal powtarza jak mantra, że apostazja nic nie daje, a wiara to nie kościół, a potem potulnie idzie do złotej chaty owych starców, wrzucając im na tacę kilka złotych i fundując te brednie
Yay!
Tyle osób, którzy rzekomo zasługują na śmierć tkwi w tej instytucji, nie zniechęca do niej rodziny i przyjaciół, nie protestuje przed episkopatami. No bo można protestować przeciwko ACTA, Internet wolny być musi, youtube dla każdego, ale przeciwko nawoływaniu do zabijania gejów w imię Boga? Szkoda czasu, poczekajmy na czyny. Już jest bliżej niż za czasów Giertycha w 2005 roku. Przypuszczam, że bliżej nawet niż za czasów akcji Hiacynt za komuny, więc długo czekać nie trzeba będzie. Z kadencję, może dwie.