Były minister coraz więcej mówi o LGBT
Czy Robert Biedroń chce zniszczyć człowieczeństwo? Tak uważa Antoni Macierewicz, który ostatnio coraz więcej i chętniej wypowiada się na tematy związane z LGBT. "Ten manifest warszawski, manifest zła, przestępstwa, które zostały powieszone na ratuszu, ten manifest jest najlepszym dowodem zwycięstwa Biedronia. Platforma się biedronizuje, staje się częścią tego antycywilizacyjnego i antyludzkiego frontu, jaki pan Biedroń propaguje" - mówił ostatnio w Warszawie, a 10 kwietnia "żartował" z równości małżeńskiej i adopcji.
"To się skończy tak, że za chwileczkę będą próbowali zmuszać księży do tego, żeby dawali sakramenty gejom. Nie chce ksiądz dać małżeństwa gejom? Nie chce ksiądz dać im prawa do adopcji dzieci? Przecież ludzie się kochają, a jak się kochają to mają prawo mieć dzieci. Tzn. nie mieć, bo to się nie da, ale wychować" - "żartował" 10 kwietnia podczas spotkania w Piotrkowie Trybunalskim Antoni Macierewicz. Spotkanie odbywało się w jednym z kościołów i miało dotyczyć... Smoleńska. Sam były minister obrony narodowej mówił jednak więcej o LGBT niż o samej katastrofie.
To w ostatnich tygodniach nie jedyna wypowiedź Antoniego Macierewicza, dotycząca naszej społeczności, karty LGBT+, czy... Roberta Biedronia. Na Youtube znajdziemy
m.in. nagranie "Gazety Polskiej" ze spotkania w Warszawie, na którym Macierewicz mówi o zniszczeniu rodziny,
dzieci, tożsamości ludzkiej, dodając, że "to wyszło z Warszawy", nawiązując tym samym do podpisanej przez Rafała Trzaskowskiego Karty LGBT+. "Próbując dalszego przesuwania Platformy Obywatelskiej i reszty pseudoeuropejczyków i ma duże w tym sukcesy" - mówi pytany o Roberta Biedronia Macierewicz. Polityk Prawa i Sprawiedliwości uznał, że to właśnie pod wpływem Roberta Biedronia "Schetyna" i reszta "ten manifest warszawski, manifest zła, przestępstwa, które zostały powieszone na ratuszu, ten manifest jest najlepszym dowodem zwycięstwa Biedronia
. Platforma się biedronizuje, staje się częścią tego antycywilizacyjnego i antyludzkiego frontu, jaki pan Biedroń propaguje"."Zniszczenie i deprawację, demoralizację, wynosząc do rangi najwyższej wartości. I to jest istota zła i pan Biedroń nie waha się wynieść jej na sztandary" - mówi też Macierewicz.
(md)
No właśnie wręcz przeciwnie, znów ściągnął Jannigera do Polski... trudno znaleźć jakieś wytłumaczenie, więc ja jednak podejrzewam, że Janniger to jego kochanek.
Homofobia w wykonaniu kryptogejów jest obrzydliwa. Jakaś grupa zapowiadała demaskowanie osób nieheteronormatywnych w PiS? Prosimy szybciej, bo ja nie mam wątpliwości, że takie osoby w PiS są i nie mam też wyrzutów sumienia wobec demaskowania ludzi, którzy szkodzą innym osobom LGBT+. A już zwłaszcza, gdy osoby te mają też na sumieniu inne winy takiego kalibru, o jakich można mówić w przypadku Macierewicza, domniemanego rosyjskiego agenta.
"Pan Biedroń".
no przecie siedzi już w mamrze ;-)