Powstaje nowy miniserial stacji HBO o nastolatkach mieszkających we włoskiej bazie wojskowej, którzy spędzają lato odkrywając własną tożsamość. W serii będą obecne wątki LGBTQ, a jednym z współtwórców będzie Luca Guadagnino - ujawniony reżyser filmu "Tamte dni, tamte noce". Będziecie oglądać?
Luca Guadagnino - ujawniony reżyser filmu "Tamte dni, tamte noce" - będzie jednym z współtwórców nowego miniserialu stacji HBO o nastolatkach odkrywających własną tożsamość.
Wstępny tytuł serii brzmi "We Are Who We Are" (Jesteśmy, jacy jesteśmy). Ma powstać osiem odcinków opowiadających o nastolatkach, którzy pewnego lata we włoskiej bazie wojskowej wyruszają w metaforyczną podróż ku odkrywaniu samych siebie.
Jak donosi "The Observer", głównym bohaterem będzie nowojorczyk Fraser Wilson, mieszkający ze swoją mamą i jej żoną we włoskiej bazie wojskowej. Chłopak spędza czas z rówieśnikami i rówieśniczkami, aż w końcu zbliża się z Caitlin Harper. Ich przyjaciele zakładają, że są zakochaną w sobie parą, jednak Fraser coś ukrywa... Chłopak tak naprawdę tęskni za swoim przyjacielem w Nowego Jorku, Markiem, a jednocześnie nawiązuje niewinną romantyczną więź ze starszym żołnierzem, Jasonem.
Zdjęcia do serii mają ruszyć w maju, a premiera wstępnie zaplanowana jest na początek 2020 roku. Guadagnino zajmie się napisaniem scenariusza 8 odcinków wraz z Paolo Giordano i Francescą Manieri. Producentami wykonawczymi zostają Lorenzo Meili i Riccardo Neri.
Oprócz tego Guadagnino wyreżyseruje też co najmniej dwa pierwsze godzinne odcinki, a także odcinek finałowy.
(ab)
Piątek, 09.02.2018 Qlturalne podsumowanie tygodnia
Czwartek, 18.01.2018 Qlturalne podsumowanie tygodnia
Niedziela, 10.03.2024 „Książęta“ powrócili z finałowym sezonem. Będzie happy end?
Środa, 02.08.2023 „Heartstopper“: drugi sezon jest już dostępny! Czy warto?
Sobota, 11.02.2023 „Singiel w Nowym Jorku“ dostanie drugie życie. Serial z Neilem Patrickiem Harrisem wskrzeszony
No, to nie jest dokładnie tak.
W notce w Observerze https://observer.com/2019/02/hbo-luca-guadagnino-we-a(...)details/ dość wyraźne stoi: 'Fraser is a detached teenager who hails from New York City. The series opens with him coming to terms with his new living circumstances on an Italian military base (with his mom, a newly-appointed colonel, and her wife) while also experiencing his own confusing feelings about his identity.' To samo na stronie backstage: https://www.backstage.com/casting/we-are-who-we-are-27903(...)-279034/
A więc nie 'mieszka' ale 'musi zaadaptować się do nowych warunków, gdy wraz ze swoją mamą (pułkownikiem wojsk USA, oraz jej żoną) opuszcza Nowy Jork i 'trafia' do jednej z ponad 100 baz amerykańskich we Włoszech.
Chyba tylko w Niemczech jest tych baz więcej, a w obu krajach nie cieszą się nadmierną przychylnością tubylców, co można wyczytać w wielu wiadomościach agencyjnych o tłumionych przez policję protestach. O nieprzychylności można też przeczytać na blogu żony żołnierza US: https://soldierswifecrazylife.com/2013/12/04/guest-po(...)a-italy/ 'I had been to Venice a year ago with my husband and was surrounded by Italians who spoke English and were happy to serve American patrons. I naively thought the rest of Italy would welcome us with open arms until I moved here. A new army installation was opening shortly after I arrived (Caserma Del Din) and was violently protested by Italians who cut into the fence and forced their way in. Some Italians don’t want our troops here because they believe it will bring war onto their home front.'
I to jest kontekst kolejnej łzawej i sztucznej historii opowiadanej przez LG. Baza wojskowa USA przechowująca nie broń nuklearną, zagrażającą mieszkańcom Europy, ale będąca miejscem niewinnych romantycznych eksplozji i uniesień z udziałem efeba i żołnierza broniącego spokoju oraz demokracji.
I tak się to ma kojarzyć! Zrozumiano! Spocznij!