To nie tajemnica, że Taylor Swift jest sojuszniczką osób LGBTQ i już nie raz była świadkiem zaręczyn par jednopłciowych. Tym razem pojawiła się na imprezie zaręczynowej dwóch panów, z których jeden zaplanował tę niespodziankę dla swojego ukochanego. Piosenkarka wykonała na żywo jeden ze swoich utworów. Zobaczcie filmik!
Na imprezie zaręczynowej pewnej pary męsko-męskiej goście zostali zaskoczeni pojawieniem się pewnej szczególnej osoby. Na przyjęcie przybyła... Taylor Swift!
Alexander Goldschmidt zorganizował tę niespodziankę dla swojego narzeczonego, Rossa Girarda. Całe spotkanie zostało uwiecznione w filmiku.
Goldschmidt, zwracając się do gości zebranych w Sycamore Tavern w Hollywood, powiedział: "Jest pewna osoba, która... tak jakby odegrała pewną rolę w tym wszystkim. Tak więc chciałbym zaprosić i ciepło przywitać moją przyjaciółkę, Taylor".
Piosenkarka wtedy pojawiła się wraz ze swoją gitarą wśród gości. Swift przyznała, że Goldschmidt się z nią skontaktował i wyjaśnił, że jej piosenka "King of My Heart" wiele znaczy dla niego i jego narzeczonego.
Taylor, zapowiadając własny występ, mówiła: "Już chwila minęła, odkąd byłam w trasie, ale mam nadzieję, że będzie dobrze. To od Aleksa - śpiewam ja, ale to od Aleksa". Następnie grając na gitarze zaśpiewała wspomniany utwór ku uciesze zebranych.
Filmik możecie obejrzeć poniżej:
(ab)
Poniedziałek, 16.07.2018 Zaręczyny na koncercie Taylor Swift
Czwartek, 25.10.2018 Zaręczyły się przed Hayley Kiyoko
Środa, 15.04.2020 Ledwo się znali, a po spędzeniu razem kwarantanny... zostali parą
Wtorek, 10.03.2020 Zwycięzca "Masterchefa" oświadczył się chłopakowi w programie na żywo
Poniedziałek, 04.11.2019 Ricky Martin po raz czwarty został tatą