Christina Aguilera, która niedawno wyruszyła w pierwszą od ponad dekady trasę koncertową, podczas koncertu na Florydzie zaprosiła na scenę parę gejów. Jeden z nich, nie zwlekając zbyt długo, oświadczył się swojemu ukochanemu, kiedy X-Tina stała obok, a kilkudziesięciotysięczna widownia biła brawo. Romantycznie? Zobaczcie filmik!
Klasyczne zaręczyny w zaciszu domowym bądź restauracji i "zwykłe" klęknięcie z pierścionkiem? Nuda.
Tradycję zostawmy heterykom i grajmy według własnych zasad. A te najnowsze nakazują, że najlepszym miejscem na oświadczyny jest... koncert gwiazdy pop. Przekonała się o tym ostatnio Christina Aguilera.
Wokalistka wyruszyła kilka dni temu w swoją pierwszą od ponad 10 lat trasę koncertową "Liberation Tour". W setliście show znalazło się miejsce dla utworu "Unless It’s With You", określanej jako utwór weselny.
"Nie chcę brać ślubu, chyba że z Tobą" - śpiewa w piosence X-Tina, a dodatkowo na scenie ukazuje się fanom w bieli.
Podczas koncertu na Florydzie ślubny anturaż nie ograniczył się jednak tylko do repertuaru i stylizacji.
Po zaśpiewaniu "Unless It's With You" Aguilera zaprosiła na scenę parę gejów - Bena Leara i Mike'a Kontomanolisa - i przekazała mikrofon temu pierwszemu. Ben, nie zwlekając zbyt długo,
poprosił o rękę swojego ukochanego, a ten przyjął jego oświadczyny, oczywiście przy aplauzie wielotysięcznej publiczności. Mamy nadzieję, że panowie, korzystając z okazji, poprosili Christinę również o zaśpiewanie na ich ślubie. W końcu jak już iść, to na całość.
Swoją drogą, wyobrażacie sobie taką sytuację na koncercie polskiej gwiazdy?
Rzucamy wyzwanie!
(Grabari)