Grupa odpowiedzialna za wydanie dziecięcej książeczki o księciu zakochanym w farmerze powraca z drugim tytułem - "Maiden Voyage" opowiada historię córki rybaka, która po dostaniu specjalnej mapy (z mnóstwem odniesień do rzeczywistych osób LGBTQ) wyrusza w pełną przygód podróż na pokładzie statku, którego kapitanką jest odważna Freya. W trakcie trwania historii bohaterki się w sobie zakochują. Grupa pracuje już nad trzecią książką oraz nad przetłumaczeniem i wydaniem "Maiden Voyage" w innych krajach. "Jeśli nie widzimy siebie w opowieściach, nie widzimy siebie na świecie".
W USA ukaże się nowa książka dla dzieci, w której pojawi się wątek miłości między osobami tej samej płci. Autorami "Maiden Voyage" (Panieńska wyprawa) są Jaimee Poipoi, Adam Reynolds i Chaz Harris, a ilustracje stworzyli Christine Luiten i Bo Moore'a. Ta sama grupa jest odpowiedzialna za wydanie książeczki "Promised Land" (Ziemia obiecana), opowiadającej o miłości księcia i farmera.
Książka jest utrzymana w konwencji gatunku fantasy - bohaterką jest córka rybaka, Ru, która w spadku otrzymuje specjalną mapę i dołącza do załogi statku, którego kapitanką jest odważna Freya. Bohaterki przeżywają przygody, których częścią są m.in. piraci i złe królowe, aż w końcu panie się w sobie zakochują.
Mapa, którą dostała Ru, pełna jest odniesień do znanych osób LGBTQ oraz sojuszników i sojuszniczek. Znajdziemy na niej m.in. Wyspę Lany i Wyspę Lilly układające się w kształt ósemki (nawiązanie do sióstr Wachowskich i ich serialu - "Sense8"), górę McKellen (do Iana McKellena), rzekę Rippon (Adam Rippon), mokradła Wilde'a (Oscar Wilde), las Wiley (Samira Wiley), zatokę Bakera (Gilbert Baker) i wiele innych.
To nie jedyne nawiązania do rzeczywistych postaci LGBTQ w "Maiden Voyage" - książka zawiera specjalną dedykację dla Gilberta Bakera, który w 1978 roku stworzył projekt tęczowej flagi, a jeden z bohaterów to kot imieniem Bowie.
Jedna z autorek, Jaimee Poipoi, powiedziała: "To ważne, żeby młode osoby czuły się włączane i żeby miały swoje miejsce na świecie". Chaz Harris dodał: "Takie historie są koniecznymi przypomnieniami o tym, jak ważne jest mówienie prawdy, szczególnie kiedy osoby u władzy wykorzystują swoje kłamstwa, by szerzyć strach, nietolerancję i by kontrolować innych. Poprzez współpracę z pisarzami o innych queerowych tożsamościach pracujemy nad wypełnieniem pustki w reprezentacji LGBTQ w mediach dziecięcych. Jeśli nie widzimy siebie w opowieściach, nie widzimy siebie na świecie".
Adam Reynolds dodał: "To jest ten typ historii, którego sami potrzebowaliśmy dorastając, bo wierzymy, że wszyscy zasługują na to, by żyć długo i szczęśliwie".
Projekt został zrealizowany dzięki zbiórce pieniędzy, którą ekipa zorganizowała na Kickstarterze. Grupa pracuje teraz nad trzecią książką, a także nad tym, by wszystkie zostały przetłumaczone na inne języki i wydane w innych krajach.
Premiera "Maiden Voyage" w USA już dzisiaj!
(ab)
Poniedziałek, 11.02.2019 Queerowe momenty podczas rozdania nagród Grammy 2019
Czwartek, 28.06.2018 Ujawniony reżyser "Coco" chce animacji z queerową postacią
Środa, 30.05.2018 Ian McKellen krytykuje "Fantastyczne Zwierzęta"
Poniedziałek, 21.05.2018 Baśń o księciu, który zakochał się w... rycerzu
Piątek, 11.12.2015 "Mandarynka" na święta
Zdobywanie wiedzy o świecie poprzez filmy pornograficzne jest obarczone sporą ułomnością. A tak w ogóle, to powinieneś szybciutko się wyspowiadać za te filmy. Chyba nie chcesz trafić do piekła?
To jest ewidentnie propaganda LGBT... Poza tym po co dzieciom do szczęścia jakaś mapa z sojusznikami LGBT ? Czuję odrazę gdy widzę jak dorośli chcą na siłę wciskać swoją ideologię do bajek.
Czy czujesz odrazę też kiedy bajki kończą się heteroseksualnym weselem, kiedy księżniczka zakochuje się w księciu i spędza cały film uganiając się za nim albo on za nią? Dlaczego jeden rodzaj miłości to „ideologia”, a drugi nie? Dlaczego dzieci mają oglądać wyłącznie historie miłosne faceta i kobiety? Dlaczego hetero pary w każdej animacji są spoko, ale jak ktoś chce dzieciakom pokazać, że to nie jedyna opcja, to jest dramat, odraza i too much? Chciałabym, żeby istniała taka bajka, kiedy ja byłam dzieckiem. Być może oszczędziłoby mi to 8 lat wyjętych z życia przez nienawidzenie siebie, bo myślałam, że nie jestem normalna i że coś takiego jak miłość między dwiema kobietami nie istnieje. Ja czuję odrazę czytając takie komentarze jak twój.
Książę i rycerz to inna książka :)
To jest ewidentnie propaganda LGBT... Poza tym po co dzieciom do szczęścia jakaś mapa z sojusznikami LGBT ? Czuję odrazę gdy widzę jak dorośli chcą na siłę wciskać swoją ideologię do bajek.
Nie znam się na homo- bajkach, ale " książę i farmer (czyli rolnik)" to byłby mezalians jak w " Trędowatej"...