Gdy rodzice dają zły przykład dziecku
11-letni CJ nigdy nie potrzebował wsparcia swojej matki, jak teraz. Dzień po urodzinach chłopca, jego przyjaciółka Allie "złamała mu serce"... Przestała nią być, bo CJ jest... gejem. "Moja rodzina nie przystaje z takimi jak Ty..." - usłyszał.
Co ciekawe, Allie zawsze wiedziała, że CJ lubi balansować na granicy płci - lubi damskie ubrania i robi rzeczy, które z reguły robią dziewczynki. Allie nie miała nic przeciwko jego "płciowej kreatywności", ale fakt, że jest gejem sprawił, że nie mogła być już jego przyjaciółką. "Moja rodzina nie przystaje z gejami, więc ja z tobą też nie będę spędzać już czasu" - powiedziała mu. Chłopiec nic nie odpowiedział, był w szoku, poczuł się zraniony. Kiedy jego mama odebrała go ze szkoły, na pytanie, jak minął dzień, chłopiec odpowiedział zdawkowe: "w porządku". Lori pisze na łamach "Huffington Post", że każdy rodzic wie, że coś jest nie tak, gdy dziecko odpowiada surowe i lakoniczne: "w porządku". W drodze do domu CJ się rozpłakał. Allie powiedziała mu, że jest "jedynym gejem, którego zna i nie chce go znać dłużej". I że teraz wszyscy będą jej przyjaciółmi, bo jest bardziej popularna i lubiana. Chłopiec nie mógł przestać płakać. Jego matka była w szoku - jest jeszcze za młody, żeby wiedzieć, kim jest na 100%. "Czasem mówi, że jest gejem, czasem, że na poły gejem, a na poły biseksualny, a czasem, że jest po prostu sobą" - napisała. CJ przyzwyczaił się do uszczypliwości i złośliwości rówieśników - zaczął je ignorować. Ale homofobii ze strony jednej z najbliższych sobie osób się nie spodziewał. I to go zabolało najbardziej. Rodzice chłopca nie wiedzieli, co zrobić. Złość kiełkowała, ale nie chcieli dać dziecku przykładu - w końcu nienawiść rodzi nienawiść. Tak naprawdę CJ powiedział Allie, że jest gejem wcześniej, potem wspólnie obejrzeli film "Cudowny chłopak" i razem zakochali się w tym samym bohaterze. Dopiero potem, gdy jej rodzice zobaczyli, jak czyta bloga matki CJa, w którym pisze o wychowywaniu dziecka genderfluid, zaczęły się problemy. Dziewczynka pojawiła się na imprezie urodzinowej chłopaka. Ten nawet zaproponował jej, by wspólnie poszli na lokalny festiwal LGBT.
Dzień po urodzinach zaczęła się trauma dla chłopca. Rodzice domyślają się, że to wpływ rodziców Allie. Okazało się jednak, że jego pierwszy dzień w szkole po zerwaniu z Allie, nie był taki najgorszy, ale na resztę historii musimy poczekać. Matka CJa, Lori, prowadzi bloga "Raising My Rainbow" od 2011 roku. Wydała również dwie książki nt. wychowania dziecka niebinarnego. Rodzice chłopca, Matt i Lori Duron, jakiś czas temu stali się obiektem nienawiści ze strony aktora Jamesa Wooda, który uważa, że fakt, że pozwalają swojemu dziecku być tym, kim jest, ubierać się jak dziewczynka i zachowywać w ten sposób - odbije się na nich rykoszetem. "Poczekajcie, aż dzieciak dorośnie i zda sobie sprawę z tego, co mu zrobiliście" - napisał. I zasugerował, że w efekcie... CJ ich zabije. "Jest chłopcem, który lubi to, co dziewczęce, i chce by do niego zwracać się jak do dziewczynki" - napisała Lori dla "The New Gender Binary". Wood uważa, że nie jest homofobem, ma więcej przyjaciół gejów niż Liberace, ale Duronowie robią z dziecka "cel" sam w sobie.
My czekamy na to, co Lori napisze o tym, co przydarzyło się CJowi w szkole. (ar)
Ja już przedstawiłam w jednym ze swoich komentarzy argument, w jaki sposób to może być (i jest złe) - mały ma zrobioną wodę z mózgu i nie potrafi nawet określić swojej płci, co dla dziecka lat 11 nie powinno stanowić problemu. Wyobraźcie sobie, jak to się ma szansę poszerzyć, gdy dorośnie. Pojawia się pytanie, czy nie zacznie zbyt pochopnie podejmować decyzji związanych ze swoim ciałem, bo nie będzie się umiał zdecydować, czy z niego trans, czy cis.
To niby wmawia swojemu synkowi, że to co ma w spodenkach to tylko iluzja? XD
@abonament
W jakim sensie według którejś płci? Ubiór czy zachowanie masz na myśli? Czy może sikanie na stojąco albo siedząco? lol
Nie mogę się zdecydować czy macie zbyt wybujałą wyobraźnię, czy ogranicza się tylko do tego co znane? Wijecie się jak węże krytykując, ale żadnych argumentów merytorycznych dlaczego to ma być złe nie przedstawiliście.
Najwyraźniej wmawia, bo na tym polega wychowanie w przekonaniu, że płci nie ma.
Ja już przedstawiłam w jednym ze swoich komentarzy argument, w jaki sposób to może być (i jest złe) - mały ma zrobioną wodę z mózgu i nie potrafi nawet określić swojej płci, co dla dziecka lat 11 nie powinno stanowić problemu. Wyobraźcie sobie, jak to się ma szansę poszerzyć, gdy dorośnie. Pojawia się pytanie, czy nie zacznie zbyt pochopnie podejmować decyzji związanych ze swoim ciałem, bo nie będzie się umiał zdecydować, czy z niego trans, czy cis.
To niby wmawia swojemu synkowi, że to co ma w spodenkach to tylko iluzja? XD
@abonament
W jakim sensie według którejś płci? Ubiór czy zachowanie masz na myśli? Czy może sikanie na stojąco albo siedząco? lol
Nie mogę się zdecydować czy macie zbyt wybujałą wyobraźnię, czy ogranicza się tylko do tego co znane? Wijecie się jak węże krytykując, ale żadnych argumentów merytorycznych dlaczego to ma być złe nie przedstawiliście.
Hmm, a ja w ogóle nie mam koncepcji tego, co to znaczy wychowywać dziecko wg jakiejś płci w dzisiejszym świecie, gdzie dzieciaki interesują się, czym chcą, ubierają się w co mają ochotę.
Płeć a stereotypowe płciowo zachowania to dwie inne rzeczy.
Jeśli ktoś przy wychowaniu dziecka odrzuca te sztywnie ustalone zasady, to jeszcze nie znaczy, że wychowuje je w niebinarności.
W przypadku przedstawionym w artykule mamy do czynienia z wychowaniem z odrzuceniem jakiejkolwiek płci.
Nie chodzi tu tylko o ,,chodź w czym chcesz'', ale o podejście ,,płeć jest nieważna, olej ją''. To całkiem co innego.
Hmm, a ja w ogóle nie mam koncepcji tego, co to znaczy wychowywać dziecko wg jakiejś płci w dzisiejszym świecie, gdzie dzieciaki interesują się, czym chcą, ubierają się w co mają ochotę.
Mam wrażenie, że odbija się tutaj własne wychowanie, które mówiło, że facet ma być męski, nie okazywać uczuć a kobieta ma koniecznie być kobieca i udawać głupszą niż jest. ;)
tu chodzi o to, ze trzeba wychowywać dziecko zgodnie z jakas plcia, żeby w razie czego moglo stwierdzić niektóre rzeczy.
w tym nasze kochane bycie trans czy homo.
i żeby rodzice miało co akceptować, ze tak to ujme.
i tak, wychowala zabawke. publikuje sobie na blogasku rzeczy o przyjazni chłopca z ta dziewczynka.
przedtem było, ze jego już ex kolezanka czytala jej bloga. i co jeśli natrafi na te pelne nienaiwsci komentarze?
a to wszystko dla wyswietlen.
jedenastoletnie dziecko da się ubrać w cos, co nie chce. tymbardziej jeżeli jest ulegle i stara się być grzeczne. a mam wyczucie, ze ten chlopiec (badx jak kto woli - dziwczynka) raczej taki jest.
Wychowywanie nie ma nic do poczucia płci, doskonale pokazuje to historia Davida Reimera.
wychowanie czesto duzo zmienia. ten przyklad nic nie daje. go wychowali zgodnie z jakas plcia, a nie niebinarnie.
Myślisz, że nie da się komuś wmówić niewłaściwej płci (przykład), ale brak płci już tak? Hmm.
Nie. Ja sadze tylko, ze wedlug jakies plci musi byc dziecko wychowywane.
Mam wrażenie, że odbija się tutaj własne wychowanie, które mówiło, że facet ma być męski, nie okazywać uczuć a kobieta ma koniecznie być kobieca i udawać głupszą niż jest. ;)
tu chodzi o to, ze trzeba wychowywać dziecko zgodnie z jakas plcia, żeby w razie czego moglo stwierdzić niektóre rzeczy.
w tym nasze kochane bycie trans czy homo.
i żeby rodzice miało co akceptować, ze tak to ujme.
i tak, wychowala zabawke. publikuje sobie na blogasku rzeczy o przyjazni chłopca z ta dziewczynka.
przedtem było, ze jego już ex kolezanka czytala jej bloga. i co jeśli natrafi na te pelne nienaiwsci komentarze?
a to wszystko dla wyswietlen.
jedenastoletnie dziecko da się ubrać w cos, co nie chce. tymbardziej jeżeli jest ulegle i stara się być grzeczne. a mam wyczucie, ze ten chlopiec (badx jak kto woli - dziwczynka) raczej taki jest.
Wychowywanie nie ma nic do poczucia płci, doskonale pokazuje to historia Davida Reimera.
wychowanie czesto duzo zmienia. ten przyklad nic nie daje. go wychowali zgodnie z jakas plcia, a nie niebinarnie.
Myślisz, że nie da się komuś wmówić niewłaściwej płci (przykład), ale brak płci już tak? Hmm.
Mam wrażenie, że odbija się tutaj własne wychowanie, które mówiło, że facet ma być męski, nie okazywać uczuć a kobieta ma koniecznie być kobieca i udawać głupszą niż jest. ;)
tu chodzi o to, ze trzeba wychowywać dziecko zgodnie z jakas plcia, żeby w razie czego moglo stwierdzić niektóre rzeczy.
w tym nasze kochane bycie trans czy homo.
i żeby rodzice miało co akceptować, ze tak to ujme.
i tak, wychowala zabawke. publikuje sobie na blogasku rzeczy o przyjazni chłopca z ta dziewczynka.
przedtem było, ze jego już ex kolezanka czytala jej bloga. i co jeśli natrafi na te pelne nienaiwsci komentarze?
a to wszystko dla wyswietlen.
jedenastoletnie dziecko da się ubrać w cos, co nie chce. tymbardziej jeżeli jest ulegle i stara się być grzeczne. a mam wyczucie, ze ten chlopiec (badx jak kto woli - dziwczynka) raczej taki jest.
Wychowywanie nie ma nic do poczucia płci, doskonale pokazuje to historia Davida Reimera.
wychowanie czesto duzo zmienia. ten przyklad nic nie daje. go wychowali zgodnie z jakas plcia, a nie niebinarnie.
Mam wrażenie, że odbija się tutaj własne wychowanie, które mówiło, że facet ma być męski, nie okazywać uczuć a kobieta ma koniecznie być kobieca i udawać głupszą niż jest. ;)
tu chodzi o to, ze trzeba wychowywać dziecko zgodnie z jakas plcia, żeby w razie czego moglo stwierdzić niektóre rzeczy.
w tym nasze kochane bycie trans czy homo.
i żeby rodzice miało co akceptować, ze tak to ujme.
i tak, wychowala zabawke. publikuje sobie na blogasku rzeczy o przyjazni chłopca z ta dziewczynka.
przedtem było, ze jego już ex kolezanka czytala jej bloga. i co jeśli natrafi na te pelne nienaiwsci komentarze?
a to wszystko dla wyswietlen.
jedenastoletnie dziecko da się ubrać w cos, co nie chce. tymbardziej jeżeli jest ulegle i stara się być grzeczne. a mam wyczucie, ze ten chlopiec (badx jak kto woli - dziwczynka) raczej taki jest.
Wychowywanie nie ma nic do poczucia płci, doskonale pokazuje to historia Davida Reimera.
Mam wrażenie, że odbija się tutaj własne wychowanie, które mówiło, że facet ma być męski, nie okazywać uczuć a kobieta ma koniecznie być kobieca i udawać głupszą niż jest. ;)
tu chodzi o to, ze trzeba wychowywać dziecko zgodnie z jakas plcia, żeby w razie czego moglo stwierdzić niektóre rzeczy.
w tym nasze kochane bycie trans czy homo.
i żeby rodzice miało co akceptować, ze tak to ujme.
i tak, wychowala zabawke. publikuje sobie na blogasku rzeczy o przyjazni chłopca z ta dziewczynka.
przedtem było, ze jego już ex kolezanka czytala jej bloga. i co jeśli natrafi na te pelne nienaiwsci komentarze?
a to wszystko dla wyswietlen.
jedenastoletnie dziecko da się ubrać w cos, co nie chce. tymbardziej jeżeli jest ulegle i stara się być grzeczne. a mam wyczucie, ze ten chlopiec (badx jak kto woli - dziwczynka) raczej taki jest.