Aktorki Mila Kunis i Kristen Bell czekały z własnymi małżeństwami aż... wszyscy w USA będą mieli takie same prawa. "I co mieliśmy zrobić? Urządzić imprezę a reszcie powiedzieć: patrzcie jak się bawimy z okazji czegoś, czego wy nie możecie zrobić. To byłoby wstrętne. Zwłaszcza, że 90 proc. naszych przyjaciół to geje i lesbijki" - powiedziała Bell w rozmowie z "PrideSource". Okazało się, że Kunis złożyła podobną obietnicę, gdy miała... 14 lat. Panie z własnymi ślubami czekały odpowiednio do 2013 i 2015 roku.
Kunis i Bell możemy obecnie oglądać w kinach w komedii "Złe mamuśki 2". Z tej okazji panie udzieliły długiego wywiadu magazynowi "PrideSource".
W trakcie rozmowy okazało się, że
każda z pań obiecała, że nie wyjdzie za mąż, dopóki w USA nie będzie równości małżeńskiej. Co zabawne - żadna z nich nie wiedziała o podobnym przyrzeczeniu koleżanki.
Bell przyznała, że dla niej organizowanie ślubu, gdy większość jej przyjaciół nie mogła tego zrobić, byłoby wstrętne. "I co mieliśmy zrobić? Urządzić imprezę a reszcie powiedzieć: patrzcie jak się bawimy z okazji czegoś, czego wy nie możecie zrobić. To byłoby wstrętne" - powiedziała aktorka, która wyszła za Daxa Sheparda w 2013 roku - DOMA było już wtedy obalone. Bell przyznała, że w chwili, gdy dowiedziała się o orzeczeniu Sądu Najwyższego ws. DOMA - oświadczyła się Daxowi na Twitterze. Jak mówi: by podkreślić, że teraz to jest OK, ale wcześniej nie było.
Kunis natomiast decyzję o tym, że nie wyjdzie za mąż z powodu dyskryminacji LGBT, podjęła, gdy miała... 14 lat. "Nie wyjdę za mąż, ponieważ geje i lesbijki nie mogą, więc ja tego też nie zrobię" - miała powiedzieć rodzicom,
co przypomniał ojciec na jej własnym ślubie. Kunis poślubiła Ashtona Kutchera w 2015 roku, po kolejnym orzeczeniu Sądu Najwyższego, które umożliwiło parom jednopłciowym śluby w całej Ameryce.
Kutcher miał napisać do Kunis sms-a - "I co teraz?". Odpisała: "OK".Całą, bardzo zabawną rozmowę, można przeczytać
na "PrideSource".(md)