logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
21.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
58
11
45

Kevin Spacey wychodzi z szafy

Po latach dociekań i plotek...

Dodano: 30.10.2017, Aktualizacja: 30.10.2017

Tak, Kevin Spacey się ujawnił. Gwiazdor "House of Cards" napisał: "zdecydowałem się na życie jako ujawniony gej". Niestety, w nie do końca przyjemnych okolicznościach - aktor został oskarżony o próbę uwiedzenia innego aktora, Anthony'ego Rappa. I to 31 lat temu!

Kevin jest gejem! Wszystkich ogarnęło zdziwienie i niedowierzanie, ale tak, aktor (nareszcie) się ujawnił. W poście na Facebooku napisał: "Moi najbliżsi wiedzą, że byłem w związkach z mężczyznami i kobietami. Kochałem i angażowałem się w relacje i z mężczyznami i z kobietami, zdecydowałem się teraz żyć jako ujawniony gej". 



Anthony Rapp, znany z serialu "Star Trek: Discovery", na łamach serwisu BuzzFeed wspomniał imprezę u Spaceya w 1986 roku, kiedy oboje pracowali na Broadwayu. To podczas niej aktor miał się do niego "dobierać". A kiedy wszyscy już wyszli - miał go wziąć na ręce i zanieść do łóżka. Miał się potem na nim położyć, ale Rapp uciekł do łazienki, po czym poszedł do domu. Wspomina jeszcze, że gdy Spacey zapytał go, czy jest tego pewien, ten odpowiedział, że tak. Tą samą wersję wydarzeń powiedział podczas wywiadu w 2001 roku - wtedy jeszcze nie podał, kto był "gwiazdą". 

Tyle. Wiemy, że Rapp miał wtedy 14 lat, a Spacey - 26. W kontekście tych "oskarżeń", coming out Spaceya budzi kontrowersje. Zarzuca mu się, że wykorzystał to dla wyciszenia skandalu. Rapp natomiast napisał na Twitterze, że zrobił to na fali po aferze Weinsteina i aktualnie nie zmierza komentować całej sprawy. 

Plotki o homoseksualności Spacey’ego zaczęły się w 1997 roku. Magazyn „Esquire" postanowił go wówczas wyoutować. Dwa lata później, gazeta “Sunday Times” opublikowała artykuł, w którym wskazywała, że trzymanie swojego życia prywatnego dla siebie i bycie singlem (przynajmniej oficjalnie) w wieku 40 lat, mogły być przyczynkiem do domniemania homoseksualności aktora. Wyoutował go w swojej książce również Andy Cohen.

W 2006 roku, kiedy został nazwany przez wydział edukacji sławnym i wpływowym gejem, zaraz obok Oskara Wilde’a i Grahama Nortona, publiczna debata na temat jego orientacji seksualnej rozpętała się na dobre. Aktor doczekał się wtedy oficjalnych przeprosin. 

W 2010 roku aktor zainteresowane mediów swoją seksualnością nazwał zachowaniem homofobicznym. Portal „Defamer” co jakiś czas publikuje doniesienia o jego homoseksualności. Powołują się na świadectwa czytelników, którzy opisują historie, którym czasem ciężko dać wiarę. Znalazła się tam historia o młodym chłopcu, który miał okazję „zbliżyć się” z aktorem podczas festiwalu filmowego Sundance w 2003 roku. 

Długo nam przyszło czekać na ten coming out. Chociaż w tym roku, podczas gali wręczania nagród teatralnych TONY, sam zainteresowany poruszył ten temat.  W trakcie show Whoopi Goldberg wychodzi z szafy, Spacey zapytuje, jak długo tam siedziała, a ta odpowiada – „Zależy kogo pytasz...” Na szczęście koniec z plotkami, mamy wyjście z szafy!

(ar)


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (45)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Rekonesans (21) Poznań 31.10.2017 13:49
Queer.pl:
Szczerze mówiąc wczoraj chcieliśmy po prostu przekazać informację. To był news - nie felieton. Część osób pisze, że pokrzywdzony poleciał na kasę, druga cześć, że to Spacey to pedofil i zbrodniarz. My ograniczyliśmy się wczoraj do faktów. Mamy wrażenie, że większość osób nie interesuje się ani aktorem, który się ujawnił ani jego domniemaną ofiarą. Chcą sensacji i mocnych słów skazujących jednego lub drugiego mężczyznę. Póki co są dwa fakty. Aktor został oskarżony o "seksualne awanse" (to słowa ofiary) i wydał w tej sprawie oświadczenie, które przytoczyliśmy. Cytujemy obie strony. Liczymy na to, że nasi czytelnicy są w stanie wyrobić sobie zdanie na ten temat.


Droga Redakcjo Queer.pl, Wasze wolne tłumaczenie "sexual advances" jako "seksulanych awansów" jest co najmniej nieadekwatne i co złośliwsi mogliby stwierdzić, że świadczy o tym, iż jeszcze bardziej ulegacie narracji Kevina. Słownik wyrazów bliskoznacznych pod redakcją profesora Bańki wskazuje, iż "awanse" rozumiane jako "zaloty" są archaizmem. Zaś słownik języka polskiego PWN podaje następujące znaczenie <<szczególne względy, grzeczności okazywane komuś>>.

A o tym czym są "sexual advances" w rozumieniu amerykańskiego prawa, możemy się dowiedzieć z dyrektyw Equal Employment Opportunity Commission, które oczywiście dotyczą przypadków molestowania w miejscu pracy, ale jednak stanowią swoistą definicję legalną. A mianowicie <<Unwelcome sexual advances, requests for sexual favors, and other verbal or physical conduct of a sexual nature constitute sexual harassment (...)>>.
Jerzy M. Dudek (?) 31.10.2017 12:44
Wyglada na to, ze chodzilo mu o odwrocenie uwagi od pedofilskich oskarzen przyznaniem sie do orientacji homoseksualnej. Niestety takie zachowanie szkodzi spolecznosci LGBT, bo posrednio laczy homoseksualizm z pedofilia i betonuje szerzone przez konserwe falszywe uprzedzenia. Ciekawe, jak ta sytuacje wplynie na jego dalsza kariere.
Queer.pl   dodane przez Facebooka 31.10.2017 12:20
Szczerze mówiąc wczoraj chcieliśmy po prostu przekazać informację. To był news - nie felieton. Część osób pisze, że pokrzywdzony poleciał na kasę, druga cześć, że to Spacey to pedofil i zbrodniarz. My ograniczyliśmy się wczoraj do faktów. Mamy wrażenie, że większość osób nie interesuje się ani aktorem, który się ujawnił ani jego domniemaną ofiarą. Chcą sensacji i mocnych słów skazujących jednego lub drugiego mężczyznę. Póki co są dwa fakty. Aktor został oskarżony o "seksualne awanse" (to słowa ofiary) i wydał w tej sprawie oświadczenie, które przytoczyliśmy. Cytujemy obie strony. Liczymy na to, że nasi czytelnicy są w stanie wyrobić sobie zdanie na ten temat.
Natalia13 (19) Żagań 31.10.2017 9:05
Jeśli te oskarżenia się potwierdzą... to ja nie chcę aby ktoś kto dopuścił się takiego czynu swobodnie nazywał się homoseksualistą
Justyna   dodane przez Facebooka 31.10.2017 7:14
Redakcjo Queer.pl, jestem bardzo zawiedziona tonem Waszego artykułu i ogólnie sposobem, w jaki przedstawiacie tę sytuację. Nie wiem, czy w pełni zdajecie sobie sprawę, jak duże kontrowersje wzbudził coming out aktora, dokonany w tym samym poście, w którym Spacey odpowiada na zarzuty o próbę wykorzystania 14-latka. Nie zamierzam tu oceniać, czy Kevin Spacey celowo użył coming outu, aby odwrócić uwagę od problemu, od którego zaczęła się cała afera. Wiele osób tak to jednak odebrało i stąd raczej to "zdziwienie i niedowierzanie" opinii publicznej, o którym piszecie. Ja staram się zrozumieć, że zależy Wam na widzialności osób LGBT+ w życiu publicznym, dlatego czekacie na coming outy znanych osób i o nich informujecie. Nie chodzi mi o to, żeby wyznanie aktora przemilczeć. Ale Wasz entuzjazm, jaki prezentujecie w artykule jest całkowicie niedostosowany do powagi sytuacji. Naprawdę uważacie, że "Na szczęście koniec z plotkami, mamy wyjście z szafy!" to dobre podsumowanie tej sprawy?
Sebastian   dodane przez Facebooka 30.10.2017 21:56
Ja pierdole. Kasy sie komuś zachciało.
VanZeeland (23) Szczecin 30.10.2017 20:52
Dla mnie to jest próba odwrócenia uwagi (patrząc na nagłówek - udana) od tego, że Spacey oskarżany jest o molestowanie seksualne. Naprawdę (jeśli oskarżenia są prawdziwe) nie powinniśmy cieszyć się, że tacy ludzie są wśród nas.
Mariusz   dodane przez Facebooka 30.10.2017 20:30
Czemu zupełnie mnie to nie obchodzi?...
tak to widzę (?) 30.10.2017 19:54
Trudno mi mieć "ale" do Rappy, skoro zrobił to na fali tego hollywodzkiego skandalu, chciał pokazać i miał odwagę ( której może dodały masowe zwierzanie z takich prześladowań) że tych aktorów, którzy molestują, wykorzystują, jest więcej. Ale w przypadku KS okoliczności nie są jasne Nie wiemy na chwilę obecną czy użył psychologicznej perswazji Rappa uciekł, czy jednak też tego chciał. W takim przypadku można by mówić o pedofilii, ale "próba gwałtu" , "molestowanie" jeżeli było za zgodą no to o tym nie może być mowy. Bardzo lubię tego aktora za HoC, ale jeżeli miał taką przygodę z Rappą, to kto wie czy nie było tak z innymi. Pewnie wkrótce pojawią się nowe oskarżenia, jeżeli tak było. Fakt, że był to incydent powodowany procentami, daje nadzieję, że to było jednorazowe.
Amelia   dodane przez Facebooka 30.10.2017 18:38
Martyna Śmiech

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Kevin Spacey wychodzi z szafy Fot. Facebook za: https://www.facebook.com/KevinSpacey/
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku