Zbigniew Bzymek jest reżyserem filmowym i artystą wideo, który współpracował m.in. z Krystianem Lupą, czy Krzysztofem Garbaczewskim. Na swoim koncie ma także klipy wideo dla np. Moniki Brodki. Mieszka w Nowym Jorku.
Na stronie magazynu "i-D" pojawiła się rozmowa z artystą i link do filmu na YouTube, który Bzymek zrobił 16 lat temu - jako student łódzkiej filmówki.
W rolach głównych: 19-letni wówczas Jan Komasa i Marcin Brzozowski. "Chciałem zrobić film, do którego każdy może się odnieść. Wiedziałem, że jeśli pojawią się w nim erotyczne sceny gejowskie, to nie będzie uniwersalny. Zadałem sobie też pytanie, gdzie jest granica między miłością braterską a gejowską?" - mówi Bzymek w rozmowie z magazynem.
Artysta mówi też dużo o aktywizmie i homofobii. "Z homofobią możesz spotkać się wszędzie, ale w Polsce naprawdę nie powinno jej być. Jesteśmy niesamowitym krajem pełnym wrażliwych ludzi, którzy przeżyli tyle okropnych rzeczy. Nie stać nas emocjonalnie, żeby powtarzać banalne przesądy. Musimy wykreślić z naszego języka wyrazy, które poniżają gejów i zrozumieć, że to nie chodzi o polityczną poprawność, ale sposób myślenia, który zaczyna się w języku i sięga głębiej" - podkreśla Bzymek, dodając, że "Wiem, że samo gadanie nic nie zmieni, ale już pomysły potrafią zmienić świat. Musimy więc spełniać swoje najgłębsze marzenia i pracować, żeby osiągnąć to, co jest odpowiedzialne".
Całą rozmowę można przeczytać na stronie "Vice".
(md)


