Już w listopadzie świat gry The Sims 4 powiększy się o czworonożnych przyjaciół. W sieci pojawił się zwiastun dodatku "Psy i koty", a w nim... Gejowskie wesele!
Czwartek, 10.02.2022 Wzruszające queerowe love story w... The Sims 4: kolejny ukłon w stronę osób LGBTQ+
Poniedziałek, 06.06.2016 Gender w grze "The Sims"? Poniedziałek, 18.07.2022 Tożsamości LGBTQIA+ są faktem, a nie czymś, co można włączyć lub wyłączyć: kolejna aktualizacja w The Sims
Wtorek, 21.06.2022 Jestem side i nie jestem prawiczkiem: pojawiła się nowa opcja w popularnej aplikacji randkowej
Środa, 05.05.2021 LGBT w grach. Kolejna reprezentacja lesbijek i tęczowe elementy z okazji IDAHOBIT 2021
nie ma LGBT - źle, przemilczenie, dyskryminacja
jest LGBT - źle, skok na kasę, darmowa reklama
Kurde, jasne że firmy robią to dla kasy (no szok), ale przy okazji przysługują się naszej sprawie jako "efekt uboczny" co jest bardzo na plus.
Uważam, że duży wpływ na zmniejszenie postaw homofobicznych ma popkultura, zwłaszcza seriale z postaciami LGBT. Jeśli jakaś gra pozwoli heterykom oswoić się z LGBT lub pozwoli osobom LGBT zaakceptować swoją inność, to dla mnie jest to duży plus.
Nie wiem w jakim jesteś wieku, ale ja pamiętam czasy kiedy wątków LGBT nie było w grach i kreskówkach, a w filmach bardzo rzadko i raczej w pobocznym, negatywnym i stereotypowym wydaniu. Widzialność ma duże znaczenie w dążeniu do równouprawnienia.
Nie ma emancypacji, bez niezależności finansowej. Aby doszło do poprawy sytuacji osób LGBT, to musimy być zauważeni (i docenieni) przez firmy jako konsumenci, a przez polityków jako wyborcy. Mnie nie interesuje szczerość intencji polityka. Jeśli polityk będzie skuteczny i będzie walczył o moje sprawy, to mało istotne czy robi to szczerze czy dlatego, aby wygrać kolejne wybory. I biznes i politycy muszą mieć świadomość, że gdy zaczną mówić i robić rzeczy homofobiczne, to stracą klientów i wyborców. A odwrotnie będzie, gdy będą "LGBTfriendly".
PS. Stwierdzenie, że firmom zależy na kasie, to taki banał nad banałami, odkrycie Ameryki. Po to powstają firmy, aby zarabiać kasę, więc nie pisz oczywistych oczywistości. Jak napiszesz, że "2+2=4", to nie zrobisz wrażenia nawet na przedszkolakach. To trochę tak jak chwalenie, że umie się liczyć do 10, zna dni tygodnia i samemu wiąże się sznurowadła.
Po prostu nie podniecałbym się tym że w grze jest gejowski ślub a piłeczka jest tęczowa. Czy ten News jest aż tak ważny żeby o nim w ogóle wspominać?
Nie ma emancypacji, bez niezależności finansowej. Aby doszło do poprawy sytuacji osób LGBT, to musimy być zauważeni (i docenieni) przez firmy jako konsumenci, a przez polityków jako wyborcy. Mnie nie interesuje szczerość intencji polityka. Jeśli polityk będzie skuteczny i będzie walczył o moje sprawy, to mało istotne czy robi to szczerze czy dlatego, aby wygrać kolejne wybory. I biznes i politycy muszą mieć świadomość, że gdy zaczną mówić i robić rzeczy homofobiczne, to stracą klientów i wyborców. A odwrotnie będzie, gdy będą "LGBTfriendly".
PS. Stwierdzenie, że firmom zależy na kasie, to taki banał nad banałami, odkrycie Ameryki. Po to powstają firmy, aby zarabiać kasę, więc nie pisz oczywistych oczywistości. Jak napiszesz, że "2+2=4", to nie zrobisz wrażenia nawet na przedszkolakach. To trochę tak jak chwalenie, że umie się liczyć do 10, zna dni tygodnia i samemu wiąże się sznurowadła.