Działają kilka miesięcy, mają mnóstwo ciekawych planów i już dali o sobie usłyszeć dzięki protestom w obronie niezawisłych sądów. Poznajcie Tęczowe Opole!
Podczas lipcowych protestów w obronie niezawisłych sądów Opole się zatęczowiło -
wszystko dzięki kilku osobom, które na demonstracje przed sądem okręgowym przynosiły tęczowe flagi - co odnotowały lokalne media. "Ostatniego dnia protestów jedna z naszych członkiń przemawiała do zebranych, tłumacząc dlaczego walka o wolne sądy jest ważna również dla społeczności LGBT+. W trakcie demonstracji spotykaliśmy i spotykałyśmy się z bardzo pozytywnymi reakcjami. Kilka razy zdarzyło się, że ktoś do nas podchodził chcąc potrzymać flagę lub wyrazić swoje uznanie dla naszej obecności. Szczególnie zapamiętaliśmy i zapamiętałyśmy, kiedy po jednej z demonstracji podeszła do nas młoda osoba transpłciowa, która gratulowała nam odwagi oraz była bardzo wdzięczna za naszą obecność" - opowiadają Joanna i Maciej.
Jak to wszystko się zaczęło? Od piątki znajomych, którzy bardzo chcieli, by w Opolu zaczęło się coś dziać dla społeczności LGBT+. "Pierwszym pomysłem było zorganizowanie otwartego spotkania, na którym mogli- i mogłybyśmy powiedzieć ludziom kim jesteśmy, poznać siebie nawzajem, wysłuchać, jak inni widzą sytuację mniejszości seksualnych w naszym rejonie" - pierwsze spotkanie odbyło się na przełomie kwietnia i maja. Z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciwko Homofobii, Bifobii i Transfobii grupa
udekorowała tablicę na ulicy Marii Konopnickiej tęczowymi wstążkami i krótką informacją o orientacji seksualnej pisarki.W chwili obecnej Tęczowe Opole organizuje grupę dyskusyjną, za nimi także ognisko integracyjne, na które przyszło 25 osób.
"Niestety, pod koniec ogniska doszło do przykrego incydentu. Grupa kilku młodych mężczyzn pojawiła się i groziła nam słownie. Byli wulgarni i agresywni. Musieliśmy i musiałyśmy wezwać policję. Ostatecznie, zerwali i ukradli nam jedną, tęczową flagę, ale na szczęście nic nikomu się nie stało" - opowiadają Joanna i Maciej.
Co w planach? Tęczowe Opole chciałoby zorganizować warsztaty antyhomofobiczne w opolskich liceach oraz festiwal dotyczący różnorodności. Prace nad projektami do budżetu obywatelskiego trwają.
Po wakacjach natomiast - odbędzie się pierwsza w mieście projekcja filmu "Artykuł osiemnasty"."Dostajemy wiele sygnałów, że ludzie nas wspierają i chcą abyśmy działali. Dostajemy maile z podziękowaniami i wyrazami uznania dla tego, co robimy" - mówi Tęczowe Opole i zaznacza, że najlepiej świadczy o tym to, że na każdym kolejnym spotkaniu pojawia się coraz więcej ludzi.
Chcecie się zaangażować?
Tęczowe Opole znajdziecie na Facebooku!(md)
Akurat tu jest materiał o całej lokalnej społeczności LGBT+. Nie tylko o gejach i lesbijkach.
pani pewnie chodziło o grafikę, bo częściej pojawiają się zdjęcia gejów niż pozostałych przedstawicieli środowiska LGBT
https://kobiety-kobietom.com ;-)
Akurat tu jest materiał o całej lokalnej społeczności LGBT+. Nie tylko o gejach i lesbijkach.
To się nazywa patriarchalizm i szowinizm, proszę Pani. Żyjemy w Polsce. Równouprawnienie jest tylko na papierze.