Minister sprawiedliwości, Amy Adams, przeprosiła dzisiaj homoseksualnych mężczyzn, którzy z powodu swojej orientacji seksualnej zostali skazani, więzieni i pozbawieni pełni praw. Homoseksualizm został zdekryminalizowany w Nowej Zelandii w 1986 roku. I choć minęło już 30 lat, nad wieloma mężczyznami wciąż wisi widmo przeszłości i wyroków za homoseksualność.
Jak powiedziała nowa ministra sprawiedliwości, to Parlament musi przeprosić i prosić o przebaczenie. W Nowej Zelandii wciąż jest duża liczba mężczyzn, nad którymi wciąż wisi widmo przeszłości i wyroków za homoseksualność. Liczbę tą szacuję się na około 1000.
Dzisiaj, podczas kolejnego czytania propozycji legislacyjnej, “The Criminal Records (Expungement of Convictions for Historical Homosexual Offences) Bill”, ministra przeprosiła gejów w Nowej Zelandii:
Jak powiedziała Adams, przeprosiny kieruje “do tych nowozelandzkich homoseksualistów, którzy zostali skazani za akty pomiędzy dorosłymi ludźmi, co spowodowało ból i cierpienie ich i ich rodzin”. Oficjalne przeprosiny nastąpią, kiedy odpowiednie prawo wejdzie w życie.
Wtedy Parlament będzie miał podstawy do wyrażenia żalu i oficjalnych przeprosin. „Mamy świadomość, że prawo nie było dobre” – powiedziała Adams, dodając, że przez wiele lat obowiązywało prawo kolonizatora, czyli Wielkiej Brytanii.
Aktywista LGBT, Bill Logan, i jeden z twórców inicjatywy, by przeprosić gejów z różowymi kartotekami, sam działał w latach 80. w celu dekryminalizacji homoseksualizmu. Jak sam mówi – wielu z mężczyzn, których teraz przeprasza ministra Adams już nie żyje albo tkwią w szafie. Ale z drugiej strony – lepiej późno niż wcale. Logan domagał się rekompensat, ale premier, Bill English, zdecydowanie wykluczył taką możliwość.
„Zawsze znajdujemy pieniądze ratować banki zanim upadną. Ale nie możemy znaleźć pieniędzy, by zrekompensować ludziom to, że byliśmy względem nich źli” – podsumowuje Logan.
(ar)
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Poniedziałek, 26.05.2025 Nie pozwólcie bagatelizować pamięci o roku 2019. Czy partii Razem umyka perspektywa osób LGBT?
Wtorek, 18.06.2024 Lewica uderza w stół, KO i Tusk popierają a PSL się waha - związki partnerskie już tuż, tuż?
Poniedziałek, 06.11.2023 Postulaty organizacji LGBTQ - między strategią a ideologiczną rozgrywką
Naród ten sam i państwo to samo. Ciągłość władzy jest, to trzeba brać odpowiedzialność za poprzednie decyzje. Nie chodzi o to, że winni są konkretnie obecni parlamentarzyści. Winny jest parlament, a parlament jest wybierany przez naród.
trzeba kilku myslacych pokolen, aby do tego dojsc, czyli jw - 300 !