Sprawdzamy co u polskich youtuberów i youtuberek, a wszystko po to, by także Was zachęcić do blogowania!
Nieetyczna zaprasza na kolejną odsłonę daily vloga. Ponieważ za oknem już wiosna, czas na sport: Monika zaprezentuje nam elektryczny longboard oraz szybkie rolki. I jak to zwykle u Nieetycznej: dużo śmiechu, zabawy i... niespodzianek.
KaDo w tym tygodni radzi, jak się przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej. O czym powinno się pamiętać? Jakie pytania mogą się pojawić? Garść dla wielu pewnie znanych, ale miło podanych informacji.
Beauty vloger, Jakub Król, przedstawia nową paletę Jeffree Star Cosmetics o wdzięcznej nazwie
Androgyny.
Hello2brysie, czyli nasi nowi youtuberzy zastanawiają się nad... "promocją homoseksualizmu". O co chodzi? Na przykład o "Piękną i bestię", coming outy, codzienne życie. W najnowszym odcinku możemy posłuchać też o inicjatywie WHATEVER.
Piszecie? Nagrywacie filmy? Macie swój kanał na YouTube?
Jeżeli tak - dajcie nam znać, chętnie Was u nas pokażemy.
A jeżeli nie - może najwyższy czas zacząć?
Ale tu nie chodzi o jeden filmik czy jeden wpis, ale o całą serię.
Serie również można usunąć, zakończyć.
Nadal uważam, że pary, które decydują pokazać się w sieci są pewne co do swoich uczuć. Poza tym, god damn it, to tylko blog! To tylko YT! Co maja powiedzieć celebryci na skalę światową?
Tak, to między innymi ja ;). Nie przeszkadzają mi zdjęcia z byłymi na moim ig. Usuwałam, jeżeli sama o to poprosiła, bo ja nie żywię żalu. Nie wyszło i tyle. To nie powód do oszczerstw, niezależnie z jakiego powodu było to rozstanie...
Nikt nie powiedział, że trzeba się pozbywać :). Tylko słabi uciekają od przeszłości, dla mnie to po prostu ewentualny zamknięty etap.
Owszem, nic nie ginie, aczkolwiek dla zwykłego laika, który nie siedzi w webmasteringu jego usunięte materiały nie będą widoczne :). Więc jako tako problem z głowy...
A w przypadku tatuażu - usunięcie to dłuższy, kosztowny i jednak pozostawiający jakieś ślady 'mankament'. W przypadku wpisu czy filmu starczy jedno kliknięcie.
Ale tu nie chodzi o jeden filmik czy jeden wpis, ale o całą serię.
Nie będę się pytał ile miałaś nieudanych związków. Zachowujesz pamiątki po byłych, czy się ich pozbywasz? Opróżnić pokój ze zdjęć byłej/byłego to jedno. Ale opróżnić sieć ze zdjęć, filmików i wpisów? Z youtuba, facebooka, prywatne strony, twittera i nie wiadomo z czego jeszcze. Są ludzie którzy, po rozstaniu powiedzą: "spędziliśmy razem cudowne chwile, fajnie że spróbowaliśmy stworzyć coś trwalszego, zachowam wspaniałe wspomnienia". Ale inni powiedzą: "to najgorsze lata mojego życia, tylko straciłam/łem czas, nie chcę Ciebie znać, chcę o Tobie zapomnieć". Jeśli rejestrujesz swój związek w sieci (jak KaDo), to pozbycie się pamiątek nie jest już takie proste.
I chyba nie chcielibyśmy czegoś takiego widzieć, prawda? ;)
Mnie, ani ziębi, ani grzeje ślub/rozwód obcych ludzi. Rozwody zdarzają się i u heteryków i u LGB, za granicą. Nie sądzę, aby polscy LGB jakoś specjalnie się wyróżniali i tworzyli trwalsze związki. Jednym się udaje znaleźć księcia/księżniczkę na całe życie, a innym nie.
Kiedyś doczekamy się pierwszego polskiego rozwodu homomałżeństwa. Chyba zgodzisz się ze mną, że związki różnie się kończą. Nie każdy rozstaje się w zgodzie. Są tacy, którzy po rozstaniu stają się największymi wrogami. W zależności od tego jak elegancko ludzie się zachowają przy tym homorozwodzie, to prawicowe media będą mieć lub nie pożywkę do swojej propagandy.
Nie jest młodym zjawiskiem. Rozwija się już od kilkunastu lat, natomiast polskie media zauważyły to dopiero na przestrzeni ostatnich dwóch.
I chyba nie chcielibyśmy czegoś takiego widzieć, prawda? ;)
Owszem, nic nie ginie, aczkolwiek dla zwykłego laika, który nie siedzi w webmasteringu jego usunięte materiały nie będą widoczne :). Więc jako tako problem z głowy...
A w przypadku tatuażu - usunięcie to dłuższy, kosztowny i jednak pozostawiający jakieś ślady 'mankament'. W przypadku wpisu czy filmu starczy jedno kliknięcie.
W ogóle sam fakt robienia czegoś we dwójkę jest dla mnie cudowny. Wszystkie pary, które znam, i które prowadzą razem bloga, ig czy kanał na YT dalej trwają w miłości. I to jest piękne! :)
Jestem monogamistą, a jednak myślę w ten sposób. Ale zgadzam się, że wspólne robienie rzeczy jak najbardziej i jest fajne i może cementować związek.
A wspólne youtuberstwo w Polsce jest chyba jednak dość młodym zjawiskiem, więc to chyba normalne, że jeszcze nie doczekaliśmy się Wielkiego Krakowskiego Rozwodu czy czegoś w tym stylu.
Nieetyczna:
Ja tam słyszałem, że w internecie nic nie ginie. Zresztą tatuaż też można usunąć (choć jakiś ślad i tak chyba zostaje), albo można go przykryć innym tatuażem. Albo można znaleźć nowego partnera o tym samym imieniu i tatuaż może zostać :)
Niehc powielają, jeśli im z tym dobrze. Lesbijki też powinne mieć długie włosy, żeby przypadkiem nie powielić stereotypu, że mają krótkie? Daj ludziom być takimi, jacy chcą, a sam bądź inny. Co ci nie pasuje?