"Muszę zaznaczyć, że trzeba zrobić więcej, by zapewnić równość płci i by społeczność LGBTQI mogła cieszyć się pełną równością w Europie" - mówił do przywódców unijnych państw w sobotę premier Malty, Joseph Muscat - z okazji rzymskich obchodów 60-lecia Traktatów Rzymskich. Co na to premier Beata Szydło, która tak bała się słowa gender, że chciała jego usunięcia z Deklaracji rzymskiej?
W sobotę w Rzymie odbyły się uroczystości związane z 60-leciem Traktatów Rzymskich.
Obchody przypadły na czas prezydencji Malty w Unii Europejskiej.Przedstawiciele i przedstawicielki państw członkowskich podpisali w sobotę
Deklarację rzymską, która zapewnia m.in. w swej treści, że dostatnia i rozwijająca się Unia Europejska to także taka, która "
promuje równość kobiet i mężczyzn, a także prawa i równe możliwości dla wszystkich; Unia, która zwalcza bezrobocie, dyskryminację, wykluczenie społeczne i ubóstwo; Unia, w której młodzi ludzie mają dostęp do kształcenia i szkolenia najwyższej jakości i mogą uczyć się i znajdować zatrudnienie na całym kontynencie; Unia, która chroni nasze dziedzictwo kulturowe i promuje różnorodność kulturową".
Jednym z "sukcesów" premier Beaty Szydło jest to, że sformułowanie "gender equality" w Deklaracji zmieniono na "równość kobiet i mężczyzn". "
Chodziło zarówno o te postulaty, które my zgłosiliśmy, ale również chodziło o to, żeby nie było tam zapisów, których absolutnie Polska nie byłaby w stanie zaakceptować" - mówiła o deklaracji premier, dodając, że "jednym z takich zapisów była również chęć, czy próba wpisania przez grupę państw w tej deklaracji zapisów dotyczących gender, na co my absolutnie nie mogliśmy się zgodzić". Gender jednak w Rzymie wybrzmiał - wszystko dzięki Josephowi Muscatowi, premierowi Malty, który w swym krótkim przymówieniu przypomniał o potrzebie solidarności i wprost nawiązał do potrzeby równości osób LGBTQI w całej Europie.
Muszę zaznaczyć, że trzeba zrobić więcej, by zapewnić równość płci i by społeczność LGBTQI mogła cieszyć się pełną równością w Europie
- mówił premier Malty.
Słowa Muscata dotarły zapewne i do obecnej w Rzymie Beaty Szydło.
Wystąpienie premiera
można obejrzeć m.in. tu.Przypomnijmy, że Malta uważana jest za najbardziej katolicki kraj w Europie - 98 proc. Maltańczyków to katolicy. W 2014 roku Malta wprowadziła związki partnerskie (które praktycznie dają parom jednopłciowym takie same prawa jak małżeństwa), a w zeszłym roku Malta stała się pierwszym europejskim krajem, w którym zakazano tzw. terapii reparatywnych.
(md)
oraz
"trzeba zrobić więcej, by zapewnić równość płci "
to przecież to samo, więc w czym problem?
A pojęcie "gender equality" i tak nie obejmuje lesbijek, gejów i biseksualnych osób.
W sumie to napisanie "równość kobiet i mężczyzn" to lepsze sformułowanie niż, "gender equality", bo niby co mieliby chronić? Przestrzegania stereotypów płciowych?
Ona nie ma gender. Ona ma wartości;) I prezesa. I alternatywny świat, w którym żyją sobie z Macierewiczem, Trumpem i kilkoma innymi osobami.