Jan Duda troszczy się o dzieci, ale nie LGBT
Prof. Jan Duda, ojciec prezydenta, ponownie zabiera głos w sprawie LGBT. Niestety, w homofobicznym spocie Fundacji Mamy i Taty.
We wtorek donosiliśmy, że h
omofobiczna Fundacja Mamy i Taty znowu straszy Polaków społecznością LGBT i Unią Europejską. A do tego arogancko odnosi się na Facebooku do osób, które próbują podjąć dyskusję o tym, że ludzie LGBT nie są zagrożeniem. W mediach społecznościowych krąży spot, z którego możemy się dowiedzieć, że polskie rodziny są zagrożone, należy chronić dzieci oraz podstawowe wartości.
W spocie udział wziął prof. Jan Duda - ojciec prezydenta, Andrzeja Dudy. Namawia on do złożenia podpisu pod Europejską Inicjatywą Obywatelską, którą Fundacja reklamuje.
To nie pierwszy raz, gdy ojciec polityka Prawa i Sprawiedliwości zabiera głos w sprawie LGBT. Pod koniec zeszłego roku w "Gazecie Krakowskiej" pojawił się wywiad, z którego mogliśmy się dowiedzieć, że homoseksualność to "bardzo przykra dolegliwość". "Homoseksualizm nie jest normalnym stanem, bo norma to coś, co służy między innymi biologii. I źle się dzieje, że traktujemy homoseksualizm jako normę, bo ta skłonność - promowana - może być nabywana i to w bardzo młodym wieku" - mówił także Jan Duda.
(red)
Trochę humoru musiałam sobie podarować po czymś tak żenującym jak ten spot.
Skoro homoseksualizm to choroba, to może trzeba to wyleżeć - jak grypę, tak z tydzień. Zróbmy ogólnopolski tydzień leczenia homoseksualizmu i zobaczymy, jak Polska da sobie radę bez homoseksualnej części społeczeństwa. I czy większym "zagrożeniem" dla polskich rodzin i dzieci jest obecność czy też brak homo-jednostek.
tym bardziej trudno zrozumieć, że ojciec Głowy Państwa zezwala, aby jego twarzą wspierać działania jakiejś prywatnej fundacji, która dziwnym trafem puszcza "oczko" do kibiców(prezes fundacji jest miłośnikiem sportu-przypadkowo drużyn, których logo pojawia się w klipach)... no i dziwne, że Prezydent nie popiera ani nie dementuje niczego-no bo więzi rodzinne nie mają nic wspólnego z przedsiębiorczością... żyjemy w Państwie Prawa i Sprawiedliwość rozumie się sama przez się...
a niech ktoś spyta Episkopat-na jakiej podstawie ktoś wypowiada się publicznie, powołując się na wartości Katolickie, skoro nie jest duchownym?? kampanie wyborcze rządzą się swoimi prawami-ale te kwestie powinien rozstrzygać "bezstronny", "niezawisły" sąd, który jest odcięty od wpływu jakichś tam polityków...
ze spotu wynika, że twórcy dokładnie wiedzą o nierównościach społecznych... i tym bardziej przywileje rezerwują dla swoich ziomków, sprawdzonych na różnych stanowiskach tu i tam...
A to jest ktoś?
Piotr Kalszyński ,,Pecunia non olet." Panie Marcinie. Kiedyś grał Pan różne role, dzisiaj bardzo dobrze wyczuł klimat polityczny na ,,prawicowe nawrócenie". Mówienie o 25 latach niewdzięczności dla prawdziwych bohaterów i udział w kampaniach antygejowskich - opłacił się - główna rola w ,, Żołnierzach Wyklętych" . Proszę starać się dalej, władza na pewno się odwdzięczy kolejnymi rolami, może zostanie Pan nawet ambasadorem PGNiG albo innej państwowej spółki ....
Lubię to! · Odpowiedz · 3 godz.
Marcin Kwaśny
Nie biorę udziału w kampaniach antygejowskich tylko prorodzinnych a film Wyklęty zacząłem w 2014r. a więc wtedy gdy na takie tematy nie było koniunktury.Tyle w temacie.
Lubię to! · Odpowiedz · 1 · 17 min
Piotr Kalszyński
Marcin Kwaśny Jest Pan człowiekiem wykształconym, inteligentnym i na pewno podróżując po świecie ma Pan świadomość, że są różne rodziny, również takie, gdzie dwóch ojców lub matki wychowują dzieci. To chyba Pana słowa z tego filmu: https://www.youtube.com/watch?v=Dpe7-CctQB4&feature=youtu(...)youtu.be ,,Jeżeli pozwolimy na manipulację podstawowymi pojęciami jakimi jest małżeństwo i rodzina" . Katolicy mówią ,,niech Wasza mowa będzie tak, tak, nie, nie" Jeśli wziął Pan w czymś takich udział proszę mieć cywilną odwagę i nie udawać, że nie jest to kampania antygejowska.