James i Anthony są fanami "Power Rangers" i cosplayowcami: zgadnijcie, jak wyglądały zatem ich zaręczyny? Jedno jest pewne, są bardzo urocze.
Piątek, 25.01.2019 Jak poznały się Sarah Paulson i Holland Taylor?
Środa, 21.11.2018 Brat Ariany Grande o życiu w trójkącie
Środa, 21.03.2018 Poliamoryczny związek biseksualistów i androgyniczny ślub
Poniedziałek, 19.02.2018 Czy Charlie Carver ma chłopaka?
Niedziela, 08.01.2017 Romy Madley Croft z The xx zaręczyła się
2. Nie ma znaczenia czy przebiorę się za pirata czy za Jacka Sparrowa. To nadal jest przebieranie się dla zabawy. Większe zaangażowanie w zabawę, nie sprawia, że to już nie jest zabawa.
Sam jestem początkującym cosplayerem. Powiem tyle, że w tym światku trzeba mieć paru znajomych bo inaczej ciebie zjedzą. Dla nich nowa osoba to chyba rywal na podium. Bardzo nie fajnie.
Zgadzam się z twoim zdaniem.
2. Nie ma znaczenia czy przebiorę się za pirata czy za Jacka Sparrowa. To nadal jest przebieranie się dla zabawy. Większe zaangażowanie w zabawę, nie sprawia, że to już nie jest zabawa.
Nie wiem czy jesteś aż takim ignorantem czy narcyzem. Niżej Ci wszystko wyjaśniliśmy. Jeżeli nadal nie rozumiesz, to może cofnij się do szkoły, gdzie nauczą Cię czytać ze zrozumieniem albo może gdzieś, gdzie będziesz wiedział jak logicznie rozumować. Piszesz komuś 10x to samo, a ten dalej...
Pogadamy jak zaczniesz szanować piszącego z Tobą. :)
Jak twierdzisz, że nie mam racji to podaj jakieś dobre argumenty.
A jak takich nie masz, to nie zabieraj głosu.
PS. Używając innych słów, jak "wcielanie" zamiast "przebieranie" nie zmienicie faktu, że to nadal jest po prostu zabawa. Zabawa to dobra rzecz. Dorośli tez powinni się bawić i mieć swoje pasje. Ale po co do zabawy dorabiać jakąś ideologię?
Nie pisz z nim, widzisz, że on dalej będzie za swoim, bo nie rozumie. W sumie jak prawie pod każdym nowym artykułem. Ktoś coś napisze, a ten chce zabłysnąć i się czepia o wszystko. Jeszcze jakby się może trochę zastanowił nad tym, co piszą inni, bo może faktycznie nie ma racji, to nie - dalej będzie to ciągnąć. Bez sensu jest takie myślenie.
Pozdrawiam. ;)
Więcej "cosplayowców", mniej drag queen, proszę.