Gejowskie filmy dla dorosłych są "mniej stresujące"
Jim Walker, obecnie znany jako Dallas Steele, po 20 latach dziennikarskiej pracy postanowił zostać... gejowskim gwiazdorem porno. Dwukrotnie nominowany do lokalnej nagrody Emmy prezenter przyznał, że miał dość stresów, a praca na planie w gejowskich pornosach jest o wiele bardziej... satysfakcjonująca. Wierzymy na słowo. "Moja historia nie jest o pornografii. Moja historia jest o wydostaniu się ze środowiska, które jest dla ciebie toksyczne" - podkreśla Walker.
Walker w ciągu ostatnich 20 lat pracował jako prezenter m.in. dla lokalnych oddziałów takich stacji jak CBS, Fox News, czy NBC. Po 23 latach dziennikarz postanowił rzucić pracę w telewizji - pchnęła go do tego m.in. śmierć wieloletniego partnera oraz presja związana z wynikami oglądalności jego programów.
"Kocham pracę w telewizji, przekazywanie informacji i opowiadanie dobrych historii. Ale nienawidzę tego wszystkiego, w co wciąga cię management i presji, by informacje były jak najbardziej sensacyjne, bo chodzi o słupki oglądalności" - podkreśla Walker w rozmowie z "The New York Post".
Skąd pomysł na gejowskie porno? Podobno przyszedł od znajomego, który mu to zaproponował. Wszystkim, którzy go krytykują odpowiada, że nikt nie będzie za niego decydował co wypada, a co nie po 40. Na temat wszczepionych w pośladki implantów (prezent od klienta) mówi, że jest z nich dumny.
Znany jako Dallas Steele Walker zaznacza, że gejowskie filmy porno to tylko "epizod" i swego rodzaju przystanek przed kolejnym etapem życia. Prezenter, a teraz także i aktor podkreśla, że jego obecna praca jest mniej stresująca i daje więcej satysfakcji. Co dalej? Być może coś związanego z mediami LGBT, albo przyjazną LGBT firmą. Najważniejsze, by w zgodzie ze sobą i bez stresu.
(red)
Nasze zdania znamy
Jakie pytanie chcesz zadać? "Czy chce się Pan podobać ludziom, mieć fanów i dzięki temu zarabiać w nowej pracy?". Pytanie głupie, bo to oczywiste, że utrzymanie się w przemyśle rozrywkowym jest uzależnione od tego czy ma się odbiorców swoich dzieł i dziełek. Na tym w ogóle biznes polega, aby mieć na tyle zadowolonych klientów, aby kupowali oni Twoje produkty/usługi.
Oczywiście, że go obchodzi. Jego praca właśnie polega na podobaniu się innym.
I oczywiście, że to jego sprawa co robi ze swoim tyłkiem. Ale jak ktoś mówi o swoim tyłku w mediach, to ja mogę ten tyłek skomentować.
W sumie masz rację, że możesz go skomentować - podobno wolny kraj. Co do tego, czy go obchodzi... trzyba by jego zapytać.
Nasze zdania znamy