Od magazynu "TIME", przez "Rolling Stone" po "New York Post" - największe amerykańskie tytuły komentowały... długo wyczekiwany coming out Smithersa w animowanych "Simpsonach". Okazuje się, że za odcinkiem stoi urocza historia scenarzysty, dla którego wątek ten miał być "pokazaniem mojemu synowi gejowi jak bardzo go kocham".
O planowanym coming oucie donosiliśmy już w zeszłym roku. Al Jean, jeden z producentów serialu zapowiedział, że w najnowszym, 27. już sezonie
z szafy wyjdzie Smithers, asystent złego i podstępnego Mr Burnsa, a w którym skrycie się podkochuje. Za nami premiera odcinka - możemy w wielkim skrócie zdradzić tylko tyle, że Smithers w końcu zdaje sobie sprawę, że jego miłość należy raczej do tych nieszczęśliwych, więc Homer postanawia pomóc mężczyźnie znaleźć partnera.
Okazuje się, że za wątkiem Smithersa stoi bardzo urocza historia: jeden ze scenarzystów, Rob LaZebnik, przyznał, że coming out w "Simpsonach" miał być
"pokazaniem mojemu synowi gejowi jak bardzo go kocham". LaZebnik nie ukrywał, że jako "twardziel" zawsze miał problem z emocjami, a czy może być lepszy sposób na pokazanie (nawet dorosłemu) dziecku jak bardzo się go kocha niż poprzez bajkę? Syn scenarzysty, który jest psychologiem, konsultował napisane przez ojca sceny. Sam LaZebnik przyznaje, że o coming oucie Smithersa myślał już od bardzo dawna, albowiem "czasem telewizja może mieć duży wpływ na ludzkie myślenie".
"Nigdy też nie chcieliśmy mieć takiej sceny w stylu "wychodzę z ukrycia", raczej pozytywne przyjęcie - bo przecież i tak wszyscy wiedzieli" - mówi LaZebnik w rozmowie z "New York Post", a syn dodaje: "Byłem najbardziej gejowskim dzieciakiem w szkole, gdy powiedziałem rodzicom, odpowiedzieli: taaa, wiemy".
Przypomnijmy, że w serialu
doliczono się 500 scen z wątkami LGBT oraz 70 homoseksualnych postaci. "Simpsonowie" są więc nie tylko pierwszą produkcją telewizyjną nadawaną w najlepszym czasie antenowym, w której pokazywano ludzi LGBT w sposób pozytywny, ale też pierwszą, w której cały jeden odcinek poświęcono małżeństwom jednopłciowym (i to w 2005 roku). W "Simpsonach" byliśmy już świadkami coming outu m.in. siostry Marge, Patty Bouvier - co miało miejsce 11 lat temu.
(red)
OBY nie! :)