"Mam mnóstwo fanów wśród gejów. Są mi bliscy i chciałabym im pomóc. Chciałabym, żeby wiedzieli, że ich rozumiem i że czuję ich emocjonalność. Mam nadzieję, że to pomaga" - tak na pytanie dotyczące swojego udziału w akcji społecznej Kampanii Przeciw Homofobii "Ramię w ramię po równość" odpowiedziała jej kolejna ambasadorka, Małgorzata Ostrowska.
Trzymając w rękach tabliczkę z napisem
"Jestem sojuszniczką osób LGBT, bo miłość jest dla każdego bez względu na orientację seksualną" wokalistka w kilku zdaniach wyjaśnia, dlaczego warto wprowadzić w Polsce związki partnerskie. "Jest mnóstwo osób, które ze względów obyczajowych, z powodu presji społecznej nie wiedzą jak to jest z tymi związkami partnerskimi. Czy należy im sprzyjać czy potępiać? Bywają bardzo wielkie dylematy, a ja myślę, że nie należy się bać. Moim zdaniem należy popierać miłość. Należy dostrzec to, co jest prawdą i odważyć się to uznać" - mówi piosenkarka.
Ponadto, jak zauważa Ostrowska,
związki partnerskie to jest bardzo ważny temat, który dotyczy zarówno osób homoseksualnych jak i heteroseksualnych. Jak mówi "trwałość związku nie zależy od orientacji, tylko zależy od tego, czy ci właściwi ludzie się spotkają, czy też nie".
W dniach 28.09-02.10 odbędzie się w USA Ally Week - Tydzień Sojuszników. Zainicjowany w 2005 roku przez organizację Gay Lesbian & Straight Education Network - Ally Week miał przede wszystkim na celu zmobilizowanie uczniów i studentów do przeciwstawiania się homofobii i pokazaniu wsparcia ludziom LGBT. Dziś sojuszników nie brakuje oczywiście wśród polityków, celebrytów, ludzi sportu: wystarczy popatrzeć na listę osób zaangażowanych w #ramiewramie. Ważne jednak, by do akcji włączały się też nasze rodziny, przyjaciele, sąsiedzi i sąsiadki, koledzy i koleżanki ze szkoły lub pracy: w związku ze zbliżającym się Tygodniem Sojuszników namówcie Waszych bliskich, by wzięli udział w kampanii #ramiewramie, napisali w mediach społecznościowych o tym, że wspierają LGBT, czy zrobili sobie zdjęcie z hasztagiem #ramiewramie. Zdjęcia i deklaracje podsyłajcie w komentarzu!
Wyrażając swoje poparcie dla instytucji związków partnerskich, Ostrowska powołuje się na własne doświadczenie: "Ja sama przez wiele lat byłam w związku z moim obecnym mężem. Nasze dziecko było na naszym ślubie w wieku 6 lat. Nie zrobiliśmy tego, dlatego, że potrzebowaliśmy ślubu dla utrzymania związku czy potwierdzenia czegoś. Zrobiliśmy to z powodu zwykłego, banalnego fiskusa. Pobraliśmy się, bo musieliśmy to jakoś ugryźć. Dlatego myślę, że w przypadku osób homoseksualnych usankcjonowanie związków partnerskich jest bardzo istotna sprawą".
Małgorzata Ostrowska to kolejna osoba z pierwszych stron gazet, która publicznie okazała swoją solidarność z osobami homo- i biseksualnymi oraz transpłciowymi dołączając tym samym do grona sojuszników i sojuszniczek zaangażowanych w akcję "Ramię w ramię po równość". Wcześniej akcję społeczną Kampanii Przeciw Homofobii wsparli m.in. Dariusz Michalczewski, Maryla Rodowicz, Zbigniew Wodecki, Maja Ostaszewska czy Aga Zaryan.