Ujawniony gwiazdor serialu "Białe kołnierzyki", Matt Bomer, wcieli się w hollywoodzką legendę, Montgomery'ego Clifta. Film wyprodukuje HBO. Clift, jedna z gwiazd Hollywood lat 50., przez całe życie ukrywał swoją homoseksualność.
Matt Bomer, który w zeszłym roku zagrał też w innym produkowanym przez HBO branżowym filmie,
"Odruch serca" prywatnie jest aktywistą LGBT, wraz ze swoim partnerem wychowuje trzech synów. Film o Clifcie nie będzie więc pierwszą tęczową rolą aktora, znanego przede wszystkim z serialu "Białe kołnierzyki". "Monty Clift", bo taki tytuł ma nosić film, rozpoczął się jako produkcja niezależna, HBO wyraziło jednak zainteresowanie projektem. Film wyreżyseruje Larry Moss, a Ira Sachs i Mauricio Zacharias przepiszą scenariusz. Sachs jest twórcą m.in. bardzo dobrze przyjętego w Polsce
"Zostań ze mną" i
"Love is strange".Kim był Montgomery Clift? "Uosabiał - podobnie jak Marlon Brando i James Dean - nowy typ filmowego bohatera lat 50. - delikatnego macho. Był zabójczo przystojny, o doskonałych rysach twarzy. Grywał twardych, ale wrażliwych facetów, nie obawiających się pokazać słabości, nawet łez. Taki był m.in. w "Stąd do wieczności" (1953)" - pisał o aktorze kilka lat temu Mariusz Kurc w tekście
"Czekając na gejowskiego gwiazdora". "Montgomery nigdy nie zaakceptował swego homoseksualizmu. Jego "ułomność" była znana w filmowym środowisku - producenci ostrzegli go na "wszelki" wypadek, by nie śmiał kiedykolwiek pokazywać się publicznie z którymkolwiek ze swych partnerów. Których było bez liku - Clift nie był w stanie wejść w trwalszy emocjonalny związek. Coraz bardziej pogrążał się w narkomanii i alkoholizmie, które w końcu zabiły go, gdy miał 46 lat. To o nim Marylin Monroe, gdy razem kręcili film "Skłóceni z życiem" (1961) - dla niej zresztą ostatni - powiedziała: "jest jedyną znaną mi osobą w gorszym stanie ode mnie". Clift przyjaźnił się również z Elizabeth Taylor, z którą nakręcił 3 filmy: "Miejsce w słońcu" (1951), "Raintree county" (1957) oraz "Nagle zeszłego lata" (1959). Ten ostatni, oparty na sztuce Tennessee Williamsa dość śmiało - jak na tamte lata - podejmował problem homofobii".
(red)
Zobacz też: QUEEROTEKA - największa baza filmów i książek LGBT!