"Gdy już wyłożyłem karty na stół, okazało się, że mam więcej możliwości niż wcześniej" – powiedział Neil Patrick Harris magazynowi "Rolling Stone" o swoim coming oucie. Aktor pojawił się na okładce najnowszego numeru, ubrany tylko w... muszkę i cylinder.
W zeszłym tygodniu
pisaliśmy o broadwayowskiej premierze musicalu "Hedwig and the Angry Inch", w którym główną rolę gra Neil Patrick Harris. Aktor ma w tym roku szansę na nagrodę Tony dla najlepszego aktora w musicalu.
"Rolling Stone" nazywa Harrisa "największą gejowską gwiazdą w Hollywood" i przypomina, że do roli Hedwigi musiał bardzo schudnąć.
W rozmowie z magazynem aktor opowiada też o swojej karierze, związku z Davidem Burtką i coming oucie. "Gdy już wyłożyłem karty na stół, okazało się, że mam więcej możliwości niż wcześniej. Niektórzy aktorzy nie mogą znaleźć pracy, ponieważ nie możesz zajrzeć w ich duszę, osobowość, poznać ich – są bardzo niedostępni" – mówi Harris.
Jak aktor odnalazł się w kobiecej roli? "Neil nigdy nie był kobiecy, więc to było dla niego trudne" – podkreśla partner aktora, David Burtka, a sam Harris dodaje, że jednak "pokochał" swoją kobiecą naturę. Burtka przyznał też, że z powodu roli podrywacza i autora "Bro Code" w "Jak poznałem waszą matkę" Neil jest uwielbiany przez heteroseksualnych mężczyzn, którzy ciągle chcą przybijać sobie z nim piątkę i nazywają go Barneyem. "Z jednej strony to krepujące, a z drugiej całkiem ekscytujące" – mówi Burtka.
(md)
Wow, myślałem, że gdzie jak gdzie, ale w środowiskach queerowych nie ma nacisku na to, żeby mężczyźni byli "męscy", ani nie są kultywowane żadne inne genderowe stereotypy.
Też kiedyś tak myślałem,ale miałem wtedy ok 14 lat...
haha, teraz masz 16:D
That's the joke :)
Wow, myślałem, że gdzie jak gdzie, ale w środowiskach queerowych nie ma nacisku na to, żeby mężczyźni byli "męscy", ani nie są kultywowane żadne inne genderowe stereotypy.
Toż to przecież tylko moja subiektywna opinia. Nie mój gust totalnie i tyle.
Taak!
Jeśli ktoś nie wie co to jest Rolling Stone i nie widział ich świetnych okładek to niech sobie tu luknie: http://www.cameranaked.com/FamousRollingStoneCovers.htm To jest sztuka, a nie seks.
Wow, myślałem, że gdzie jak gdzie, ale w środowiskach queerowych nie ma nacisku na to, żeby mężczyźni byli "męscy", ani nie są kultywowane żadne inne genderowe stereotypy.
Też kiedyś tak myślałem,ale miałem wtedy ok 14 lat...
haha, teraz masz 16:D
Dla gejów nagi mężczyzna to żaden problem, a sama radość...
Terlik byłby wstrząśnięty i oburzony tym zdjęciem ale kogo to obchodzi.
Wow, myślałem, że gdzie jak gdzie, ale w środowiskach queerowych nie ma nacisku na to, żeby mężczyźni byli "męscy", ani nie są kultywowane żadne inne genderowe stereotypy.
Też kiedyś tak myślałem,ale miałem wtedy ok 14 lat...