Czy wiecie, że 23 września jest Świętem Biseksualności? Ustanowione w 1999 roku święto ma z jednej strony być zachętą dla ludzi biseksualnych, ich przyjaciół i rodzin do mówienia głośno o literce B i jej historii, z drugiej – zwracać uwagę na uprzedzenia wobec tej grupy. Coraz więcej osób publicznych mówi też o głośno o swojej biseksualności – zwłaszcza kobiet. Co prawda nie ustają komentarze, że współcześnie to bardzo sprytny „chwyt marketingowy”… Jakie jest Wasze zdanie?
Przypominamy listę 11. ujawnionych biseksualnych gwiazd!
4. Azealia Banks, raperkaOtwarcie biseksualna raperka przyznaje, że nie lubi „etykietek”. W rozmowie z „The New York Times” Banks powiedziała, że nie stara się być „biseksualną, lesbijską raperką”. „Nie żyję etykietkami innych ludzi” – mówiła raperka, która na początku roku naraziła się organizacjom LGBT za nazwanie Pereza Hiltona „niechlujnym pedałem”. Banks tłumaczyła, że jako ujawniona biseksualistka może sobie pozwolić na takie przezwiska, ale przeprosiła wszystkich, którzy mogli się czuć urażeni.
3. Marlon Brando, aktorZmarły w 2004 roku aktor, bożyszcze kobiet i mężczyzn, przyznał w swojej biografii pod koniec lat 70, że miewał homoseksualne związki. „Nie wstydzę się tego. Nigdy nie przykładałem uwagi do tego, co ludzie o mnie myślą. Ale jeżeli są tacy, którzy są przekonani, że ja i Jack Nicholson jesteśmy kochankami – niech tak będzie. Uważam to za zabawne” – mówił aktor.
2. Lady Gaga, piosenkarkaMother Monster też nigdy nie ukrywała swojej biseksualności, głośno mówiła o tym, że „kręcą ją kobiety”, a ostatnio nawet przyznała, że bardzo lubi… Żeńskie narządy płciowe :) „Wiem, że ludzie uważają, że mówię pewne rzeczy, żeby szokować, ale lubię c*pki. Jeszcze zależy czyja ona jest. Podobnie mam z facetami. Lubię je ponieważ uważam, że lesbijki są o wiele bardziej śmiałe niż faceci hetero, kiedy przychodzi co do czego. A ja naprawdę to lubię” – mówiła gwiazda z programie Andy Cohena. Jednak jej najważniejsze wyznanie nastąpiło w programie Barbary Walters w 2009 roku. „Tak, lubię kobiety. Miałam stosunki seksualne z kobietami, jasne” – powiedziała Gaga.
Dziwi mnie jednak bardzo i uwazam za niesmaczne, iz akurat na takim portalu, takie niedorzecznosci wypisuja niektorzy, przejawiaja tak wysoka doze nietolerancji, dyskryminacji i nienawisci, jeden do drugiego...
Mozliwe iz akurat w tym kraju powszechny jest taki "kanibalizm" i uznany za norme spoleczna??
Jesli tak, ciesze sie, iz dopeiro teraz, "na stare lata" mam ta watpliwa przyjemnosc z tym zapoznac blizej, jednak troszke przez szybke, jakby obserwujac rybki w akwarium...gdyz takie zachowania sa mi obce
Jak tak mozna dyskryminowac i leczyc wlasne komleksy/urazy/zazdrosc-jak czytalam ponizej-"bo mnie zdradzil" "byl/byla ladniejsza", uwlaczajac innym??
Te is más vagy, te sem vagy más
Wstyd
Marina nie odniosę się do twoich zarzutów. Jesteś tak przepełniona do mnie chorą agresją , że rozmowa z tobą nie ma sensu. Każdna inteligentna osoba zauważy , że coś z tobą nie tak . Leczysz się psychiatrycznie ? Jesteś pod wpływem narkotyków , a może wciąż pijesz metaxa i nigdy nie trzeźwiejesz ? Całkiem możliwe.
Agresją do Ciebie ? ha ha - sorry jezus to Ty mnie wyzwałaś pierwsza ;p
I wiesz co, jak widze dyskusja z Tobą nie ma sensu - IQ Cię hamuje ;d
wyssany z palca atak personalny to jedyna forma Twojej obrony - nie MASZ MOCY INTELEKTUALNEJ na rzeczową dyskusję i przedstawienie kontrargumentów ;d
sorry - nie zniżam się do poziomu "święconych" - nie wyzwę Cię ;)
Teoria IQ została już wycofana. Przykro.
,,z całym szacunkiem, droga społeczności queer.pl - nie obchodzi mnie, jakie jest wasze zdanie. Wiem tyle, że moja biseksualność nie jest chwytem marketingowym (bo niby w jakim celu?) ani też okresem przejściowym (okresy przejściowe zwykle nie trwają niemal całej dekady, czyli tyle ile upłynęło od mojego coming outu przed samą sobą). Fakt, że miałam jak dotąd więcej relacji z kobietami niż z mężczyznami nie świadczy o tym, że "wolę" kobiety, i od lat toczę prywatną walkę z wieloma niedowiarkami o społeczną akceptację takiego stanu rzeczy.
Życie osoby biseksualnej jest usłane różami i łatwymi wyjściami "w obie strony". Fajnie by było, gdyby świadomość na temat osób bi rosła, a nie tylko obrastała mitami. "
Popieram. Smutne, jak wiele nietolerancji może iść nawet od strony tego środowiska. Albo określasz się w jedną stronę, albo odpadasz. Abstrahując od faktu, że środowisko hetero - z moich obserwacji - o wiele łagodniej traktuje podejście do biseksualizmu, z większym zrozumieniem, przynajmniej u mnie. Heteroseksualni w moim otoczeniu przyjmują do faktu, że orientacja może być...niezorientowana, ambiwalentna, nieograniczona i starają się akceptować fakt, że nie jestem w stanie się ograniczyć w tę albo w tę. A ja akceptuję, choć czasem mnie to męczy, iż jasna odpowiedź nigdy nie nadejdzie, a ja ze względu na różne doświadczenia zawsze będę jedną nogą w świecie hetero, a drugą w homo, choć w pewnym momencie życia pozwolę sobie być może stanąć po jednej stronie, albo i nie. "Branżowi" natomiast często wymagają określenia, traktują jako osobę niepełną, niezdecydowaną, bądź negują istnienie "trzeciej orientacji" i jesteś dlań po prostu hetero. Czego nie lubię, bo odczuwam to jako degradację, w pewnym sensie, machnięcie na mnie ręką, jeśli akurat nie mam tego w czterech literach. I nie mam ochoty tym samym, ani nie mogę zdzierżyć "lesbijskich klanów", zawziętych pod tym względem czasem bardziej agresywnie niż niejeden homofob, z manią na punkcie selekcji względem "czystości wyznania". Uważam to za żałosne, ale każdy niech myśli, co chce.
Marina nie odniosę się do twoich zarzutów. Jesteś tak przepełniona do mnie chorą agresją , że rozmowa z tobą nie ma sensu. Każdna inteligentna osoba zauważy , że coś z tobą nie tak . Leczysz się psychiatrycznie ? Jesteś pod wpływem narkotyków , a może wciąż pijesz metaxa i nigdy nie trzeźwiejesz ? Całkiem możliwe.
Agresją do Ciebie ? ha ha - sorry jezus to Ty mnie wyzwałaś pierwsza ;p
I wiesz co, jak widze dyskusja z Tobą nie ma sensu - IQ Cię hamuje ;d
wyssany z palca atak personalny to jedyna forma Twojej obrony - nie MASZ MOCY INTELEKTUALNEJ na rzeczową dyskusję i przedstawienie kontrargumentów ;d
sorry - nie zniżam się do poziomu "święconych" - nie wyzwę Cię ;)
Sam jest bardzo WIERNY wszystkim tym chłopakom i mężczyznom z Serbii i państw arabskich, których tu opisuje w każdym poście. No, trzeba przyznać, że taka WIERNOŚĆ jest szczególnie imponująca, bo globalna i pomnożona przez wiele.
Vito nie lubi biseksualistów za coś jeszcze - mianowicie za to, że ich penis dotykał kiedyś ... kobiety.
Najwidoczniej cudowni panowie z Serbii i Bliskiego Wschodu, oprócz swych licznych zalet, mają też tą, że po stosunku wymieniają penisa na nowego. Inaczej trudno zrozumieć, czemu Vitowi jakoś nie przeszkadza, że Arabowie choć nieoficjalnie "dymają" Vita, to jednak oficjalnie "dymają" swoje żony.
Niezły tekst Mariny , bardzo mnie rozśmieszył ! Im bardzej mnie atakuje tym większy mam ubaw z niej.
to nie jest tekst - to jest zdanie pytające ;d na które nie możesz odpowiedzieć ;p
ja atakuje ? to Ty :
- wyzywasz ze względu na orientacje,
- jesteś chamski pisząc prywatne wiadomości,
- brzydzisz się ludźmi,
- twierdzisz, że biseksualistki nie kochają, a w drugiej osobie widzą tylko organy (najczęściej rozrodcze),
co ważne :
- nie argumentujesz swoich wypowiedzi,
- w 99% Twoje wypowiedzi pod artykułami są sprzeczne ze zdaniem większości,
- nie dyskutujesz tylko oskarżasz,
- komentarze przeciwko Tobie ukazujące jaki jesteś znikają,
więc moje zdanie pytające jest cholernie zasadne :d
nie zapominajmy, że jesteś facetem o czym napisały mi 4 osoby (podobno wpadłeś pod artykułem o rudym i zośce)
to wszystko powoduje, że albo jesteś zabawnym troll dzieciak lub koleś homofob udający lesbijkę pod przykrywką jezusa :p
a może jesteś jednak inteligentny i ustosunkujesz się do mojej wypowiedzi i wytłumaczysz dlaczego nie nawidzisz bi nie uciekając się do ataków personalnych ? wątpię :p
Ja na przykład BRZYDZIŁABYM się ciałem kobiety , która uprawia seks z facetami. Nie potrzebuję resztek po nich ...
Czyli lepsza panna z soczkami po poprzedniej lasencji niż czyściutka co kiedyś miała faceta? W ogóle nie ogarniam, po co komuś wiedza z kim ktoś kiedyś spał. Wchodzisz w nową relację to chyba przeszłość zostawiasz za sobą? Liczy się tu i teraz. Jeżeli nie potrafisz to znaczy, że najwyraźniej masz problem. Ty a nie ta "używana".
dla "branżowych" lesbijek liczy się tylko orientacja i "czystość" - podobnie jak w kościele - przynależność i "czystość ;d
A możesz sprecyzować za co? Bo zawsze myślałam, że uwielbia się kogoś personalnie za jego charakter itd. a nie grupę ludzi już za sam fakt, że jara ich ta sama płeć. Ja mogę uwielbiać homoseksualną Kasię czy Marcina geja bo są np. świetnymi znajomymi ale to ich konkretnie a nie ogólnie "homo". Bo i wśród homo są idioci.
część ludzi patrzy na ludzi przez pryzmat orientacji, @vito chyba też ;/
kto i dlaczego ;p
ja też tego nie rozumiem, nie wiem dlaczego tak się dzieje ;/