Rydzyk: "To była homoparada"
Tadeusz Rydzyk skomentował tragedię, która wydarzyła się podczas Love Parade w Duisburgu w ostatni weekend: "Akurat to co się stało w tych dniach w Duisburgu. To było nic innego jak homoparada, parady homoseksualistów, lesbijek, narkotyki i alkohol, muzyka techno" - powiedział duchowny na antenie swojego radia, o czym donosi blog "Głos Rydzyka". Przypomnijmy: w wyniku stratowania śmierć w Duisburgu poniosło 21 osób, ponad 350 jest rannych.
Redemptorysta zasugerował także przyczynę tragedii, której przede wszystkim upatrywał w konsumpcyjnym modelu życia współczesnej (homo?) młodzieży: "Oni odeszli w dużej mierze od Pana Boga, odeszli. Stało się tak, że dobrobyt przyszedł, przyszedł dobrobyt i niektórym wystarczyło tylko to. Jedzenie, przyjemność, jak najwięcej użyć i jakoś tak na tym się zatrzymali, na zmysłach, tylko na tym. Bardzo wielu .. No i to są rezultaty też, młodzież taka."
Love Parade, czyli coroczny festiwal muzyki elektronicznej, został nazwany "paradą homoseksualistów" także w katolicko-narodowym "Naszym Dzienniku".
(md)
no cóż... najwidoczniej księżulek znał lepiej zycie prywatne poszkodowanych niż inni...
bez komentarza... szkoda słów...
i to, co maxxiecyberstar powiedzial to tez prawda - to jest po prostu smieszne by twierdzic ze katastrofy takiego kalibru to kara za grzechy! to ludzie i dzieci gina, traca dobytki zycia za grzechy innych??
to jest takie smutne, ze az smieszne...
czasami? :D
Ale fakt faktem, sepia Rydzykowi dodaje uroku :D:D:D