"Washington Post" naraził się swoim czytelnikom, umieszczając na stronie głównej zdjęcie całujących się mężczyzn. Fotografia przedstawia parę całującą się z radości pod waszyngtońskim Sądem Najwyższym, po wejściu w życie ustawy legalizującej małżeństwa jednopłciowe. Zdjęcie wywołało ogromne oburzenie czytelników, kilkadziesiąt z nich zerwało prenumeratę gazety.
"Byłbym wdzięczny, gdyby wasze zdjęcia na głównej stronie nie były takie niepokojące, zwłaszcza że mogą je oglądać moje dzieci. Nie pokazujcie nam tego całego "gejowskiego biznesu". To coś, co powinno się pojawić wewnątrz gazety (bez zdjęcia)",
"Zdjęcie dwóch całujących się mężczyzn wzbudza we mnie zażenowanie",
"Wsadźcie to na stronę dziesiątą, na stronę czwartą, ale nie tam, gdzie nie mogę uniknąć patrzenia na to" - to tylko niektóre z komentarzy, jakie pojawiły się po publikacji.
"Washington Post" broni jednak swojej decyzji, motywując ją tym, że zdjęcie jest ważne i zasługuje na zaistnienie w mediach i świadomości.
"Zalegalizowanie w Waszyngtonie małżeństw jednopłciowych było punktem kulminacyjnym trwającej od dekady walki o równość. Zdjęcie całujących się mężczyzn pokazuje radość, która jest udziałem każdej pary planującej małżeństwo - a zwłaszcza pary, której wcześniej odmawiano prawa do małżeństwa" -
napisał ombudsman "WP", Andrew Alexander. Gazeta przyrównała reakcję czytelników na całujących się gejów do reakcji, jaką kilkadziesiąt lat temu wywoływały zdjęcia integracji czarnoskórych obywateli z białymi:
"Dziś zdjęcia par jednopłciowych unaoczniają te same zmiany społeczne."źródło: washingtonpost.com
(md)
jak najbardziej racjonalne jest porownywanie sa do polski, pod tym wlasnie wzgledem - pamietajmy, ze do nowego swiata wyjezdzali przede wszystkim uciekinierzy religijni - kwakrzy na przyklad - dla nich europa wieku oswiecenia byla zepsuta grzechem kraina - jechali tam jak do biblijnego edenu - stad homofobia zdecydowanej wiekszosci obywateli usa - w ilu stanach sa obecnie legalne malzenstwa homoseksualne??
zauwazylismy, ze tylko przy lini brzegowej - zachodniej i wschodniej....
rzeczywiscie "amerykanom" daleko jeszcze do "europejczykow" mam nadzieje, ze polakom bedzie coraz blizej do tych drugich :)
w końcu ktoś to zrozumiał :)
jak najbardziej racjonalne jest porownywanie sa do polski, pod tym wlasnie wzgledem - pamietajmy, ze do nowego swiata wyjezdzali przede wszystkim uciekinierzy religijni - kwakrzy na przyklad - dla nich europa wieku oswiecenia byla zepsuta grzechem kraina - jechali tam jak do biblijnego edenu - stad homofobia zdecydowanej wiekszosci obywateli usa - w ilu stanach sa obecnie legalne malzenstwa homoseksualne??
zauwazylismy, ze tylko przy lini brzegowej - zachodniej i wschodniej....
rzeczywiscie "amerykanom" daleko jeszcze do "europejczykow" mam nadzieje, ze polakom bedzie coraz blizej do tych drugich :)